Zaloguj się
Aktualizacja: 29 grudzień 2018
(utw. 8 kwiecień 2018, 16:14)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Piątek
Kochany Leszku,
Pominięcie słowa „Rząd RP” wydaje mi się nonsensem, bo pisarze londyńscy właśnie tam chcą zastukać, wychodząc ze słusznego założenia, że Skarb Narodowy zbierany jest na „szerzenie prawdy o Polsce” i na sprawy kultury – jak głoszą odezwy. Ponieważ piszesz, bym zrobił, jak uważam, wysyłam oświadczenie z Twoimi dodatkami, podpisane przez nas dwóch – a wiesz, jak Cię dobrze podpisuję na czekach – bo nie m a p r z e c i e ż c z a s u na parlowanieSpolszczenie od franc. parler: mówić, gadać; tu: gadanie w sprawie oczywistej. Fakt, że trzech Polaków nie może zgodzić się na d w a wspólne zdania, jest – jeśli mi pozwolisz na taki obraz – pryzmatem, w którym idealnie załamuje się gówno naszej egzystencji. Solskiemu mogło być tylko przyjemnie w naszym towarzystwie, bo obiektywnie biorąc, jest on Siutą lub BujnickimNajprawdopodobniej chodzi o Teodora Bujnickiego w literaturze i jako pisarz większą karierę może zrobić przy „Wiad[omościach]” niż przy PPS. (Zresztą Michelet był napisany dobrze). Nawet brat jego, Jerzy PańskiWierzyński mylił się; krótko po wojnie Pański był w Szwecji chargé d’affaires., b[yły] ambasador RP w Sztokholmie, współpracownik Kistera, długie lata kryptobolszewik, a zawsze kuzyn p. Słonimskiej, znaczy więcej, bo przynajmniej przełożył parę książek na polski, w czasach gdy SolskiW okresie międzywojennym Wacław Solski sporadycznie pisywał po polsku, a przede wszystkim w językach obcych: do 1925 r. po rosyjsku w czasie pobytu w Mińsku i Moskwie, następnie po niemiecku, gdy uzyskał zgodę na wyjazd z ZSRR do Berlina (1928–1933), i po francusku, kiedy zamieszkał we Francji. Utwory w języku polskim zaczął ponownie ogłaszać od 1940 r. w polskich czasopismach uchodźczych we Francji i Anglii, m.in. w „Wiadomościach Polskich”, redagowanych przez Grydzewskiego pisał po francusku dla bolszewików we Francji, dokąd zwiał z kraju. Stop. Nie mówmy już o tym więcej, bo wstyd, wstyd, wstyd! I pomyśl, co znaczy wychylić się poza towarzystwo dzikich gęsiMotyw dzikich gęsi powrócił wprost w twórczości Wierzyńskiego dwukrotnie – w wierszu zatytułowanym Dzikie gęsi (pierwodruk: „Wiadomości” 1950, nr 11 (206) z 12 marca), który wszedł później do tomu Korzec maku, oraz we fragmencie prozy wspomnieniowej Dzikie gęsi z tomu Moja prywatna Ameryka. Kroku nie zrobisz, a wlazłeś już w polskie gówno. Jeśli chodzi o kulturę, Heniuś oczywiście nie lepszy, i gen. Odzierzyński, i archimandryta Łukasiewicz i książę Janusz i mjr. Prot, PorwittWydaje się, że to żart Wierzyńskiego, choć nazwiska Porwit i Narbutt są prawdziwe, nie mają jednak ze sobą większego związku., NarbuttWydaje się, że to żart Wierzyńskiego, choć nazwiska Porwit i Narbutt są prawdziwe, nie mają jednak ze sobą większego związku., Tabor, Szkorbut i Zabor. – Do Londynu nie będę pisał o szczegółach ani o Sol[skim], by nie rozbagniać sprawy. Solskiemu powiedz – jeśli by się pytał – że dla pośpiechu – bo to też przesada – wysłałem oświadczenie z naszymi dwoma podpisami, a jeśli czułby się dotknięty, odeślij go do mnie, ja mu to wytłumaczę. (Jeśli mamy się łudzić, że pomożemy coś przez to oświadczenie, to pomożemy my dwaj – on dla nikogo nic nie znaczy). Ściskam Cię, luby mój, n a p i s z w s o b o t ę d o H a l u s i, bo w poniedziałek Jej imieniny. Całuję Cię
Kaz.
Dopisek na pierwszej stronie nad tekstem, do góry nogami:
Napisz mi, co znaczy felieton Z. Nowak[owskiego] Kombinacja Dejaniry? Czy to antysemityzm, czy wizja bomby atomowej, czy pamflet na Anglików? O co chodzi? To wariat.
Wszystkie
Organizacja
Skarb Narodowy (1)
Osoba
Bujnicki Teodor (1)
Floyar-Rajchman Henryk (1)
Kister Marian (1)
Konarska-Słonimska Janina z domu Seideman (1)
Narbutt Ludwik (1)
Nowakowski Zygmunt właśc. Zygmunt Tempka (1)
Odzierzyński Roman (1)
Pański Jerzy (1)
Porwit Marian (1)
Radziwiłł Janusz (1)
Siuta Tadeusz (1)
Solski Wacław właśc. Wacław Jan Pański (4)
Tatar Stanisław pseud. Tabor (1)
Wierzyńska Halina (1)
Łukasiewicz Juliusz (1)
Utwór
Kombinacja Dejaniry (1)
Michelet (1)

Publikacja

Miejsce w katalogu

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem dwustronnie na papierze listowym z nadrukiem: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.; na zachowanej kopercie data stempla pocztowego: MAY 19, 1950; adresat: Mr. Jan Lechon // c/o Mrs. Marburg // 514 West 114th Street // New York, N.Y.; nadawca: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-04-08 16:14:03
Piątek
Kochany Leszku,
Pominięcie słowa „Rząd RP” wydaje mi się nonsensem, bo pisarze londyńscy właśnie tam chcą zastukać, wychodząc ze słusznego założenia, że Skarb Narodowy zbierany jest na „szerzenie prawdy o Polsce” i na sprawy kultury – jak głoszą odezwy. Ponieważ piszesz, bym zrobił, jak uważam, wysyłam oświadczenie z Twoimi dodatkami, podpisane przez nas dwóch – a wiesz, jak Cię dobrze podpisuję na czekach – bo nie m a p r z e c i e ż c z a s u na parlowanieSpolszczenie od franc. parler: mówić, gadać; tu: gadanie w sprawie oczywistej. Fakt, że trzech Polaków nie może zgodzić się na d w a wspólne zdania, jest – jeśli mi pozwolisz na taki obraz – pryzmatem, w którym idealnie załamuje się gówno naszej egzystencji. Solskiemu mogło być tylko przyjemnie w naszym towarzystwie, bo obiektywnie biorąc, jest on Siutą lub BujnickimNajprawdopodobniej chodzi o Teodora Bujnickiego w literaturze i jako pisarz większą karierę może zrobić przy „Wiad[omościach]” niż przy PPS. (Zresztą Michelet był napisany dobrze). Nawet brat jego, Jerzy PańskiWierzyński mylił się; krótko po wojnie Pański był w Szwecji chargé d’affaires., b[yły] ambasador RP w Sztokholmie, współpracownik Kistera, długie lata kryptobolszewik, a zawsze kuzyn p. Słonimskiej, znaczy więcej, bo przynajmniej przełożył parę książek na polski, w czasach gdy SolskiW okresie międzywojennym Wacław Solski sporadycznie pisywał po polsku, a przede wszystkim w językach obcych: do 1925 r. po rosyjsku w czasie pobytu w Mińsku i Moskwie, następnie po niemiecku, gdy uzyskał zgodę na wyjazd z ZSRR do Berlina (1928–1933), i po francusku, kiedy zamieszkał we Francji. Utwory w języku polskim zaczął ponownie ogłaszać od 1940 r. w polskich czasopismach uchodźczych we Francji i Anglii, m.in. w „Wiadomościach Polskich”, redagowanych przez Grydzewskiego pisał po francusku dla bolszewików we Francji, dokąd zwiał z kraju. Stop. Nie mówmy już o tym więcej, bo wstyd, wstyd, wstyd! I pomyśl, co znaczy wychylić się poza towarzystwo dzikich gęsiMotyw dzikich gęsi powrócił wprost w twórczości Wierzyńskiego dwukrotnie – w wierszu zatytułowanym Dzikie gęsi (pierwodruk: „Wiadomości” 1950, nr 11 (206) z 12 marca), który wszedł później do tomu Korzec maku, oraz we fragmencie prozy wspomnieniowej Dzikie gęsi z tomu Moja prywatna Ameryka. Kroku nie zrobisz, a wlazłeś już w polskie gówno. Jeśli chodzi o kulturę, Heniuś oczywiście nie lepszy, i gen. Odzierzyński, i archimandryta Łukasiewicz i książę Janusz i mjr. Prot, PorwittWydaje się, że to żart Wierzyńskiego, choć nazwiska Porwit i Narbutt są prawdziwe, nie mają jednak ze sobą większego związku., NarbuttWydaje się, że to żart Wierzyńskiego, choć nazwiska Porwit i Narbutt są prawdziwe, nie mają jednak ze sobą większego związku., Tabor, Szkorbut i Zabor. – Do Londynu nie będę pisał o szczegółach ani o Sol[skim], by nie rozbagniać sprawy. Solskiemu powiedz – jeśli by się pytał – że dla pośpiechu – bo to też przesada – wysłałem oświadczenie z naszymi dwoma podpisami, a jeśli czułby się dotknięty, odeślij go do mnie, ja mu to wytłumaczę. (Jeśli mamy się łudzić, że pomożemy coś przez to oświadczenie, to pomożemy my dwaj – on dla nikogo nic nie znaczy). Ściskam Cię, luby mój, n a p i s z w s o b o t ę d o H a l u s i, bo w poniedziałek Jej imieniny. Całuję Cię
Kaz.
Dopisek na pierwszej stronie nad tekstem, do góry nogami:
Napisz mi, co znaczy felieton Z. Nowak[owskiego] Kombinacja Dejaniry? Czy to antysemityzm, czy wizja bomby atomowej, czy pamflet na Anglików? O co chodzi? To wariat.