Zaloguj się
Aktualizacja: 29 grudzień 2018
(utw. 8 sierpień 2018, 10:59)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
31 maja
Kochany Leszku,
Napisz mi, jak wypadła interwencja Korbońskiego u Jacksona i czy nie czas, by właśnie teraz, a nie kiedy indziej pomówił raz jeszcze ZdzisławByć może Czermański.? Ja odcierpiałem Twoje przejścia tym dotkliwiej, że nie widzę już nic, w czym mógłbym Ci pomóc. Czy BurrowaCecylia Burr mieszkała w Locust Valley na Long Island – Glen Cove to sąsiednia miejscowość. nie dałaby Ci pokoju w Glen Cove i nie umożliwiłaby Ci ukończenia powieści w czasie wakacji, po czym mógłbyś ją (powieść i Burrową) sprzedać Amerykanom? Pomyśl nad tym, nie mów od razu, że – nie! Gdybyś przez chwilę miał wolną głowę, poproś Twego znajomego o rękopis Października, bo pewnie nic z tego nie będzie, a nie chciałbym, by walał się po cudzych mieszkaniach. Wadą tej sztuki wydaje mi się teraz (przede wszystkim) pierwszy akt, ale nie wiem, jak by go zmienić, ani nie mam na to ochoty. Może znasz kogoś, kto by odnajął u nas dwa pokoje z wanną na sezon za dobre pieniądze? Ściskam Cię mocno i życzę Ci dobrych gwiazd. Napisz zaraz.
Kazimierz
Wszystkie
Miejsce
Glen Cove (1)
Osoba
Burrowa Cecylia z domu Wasiłowska (2)
Jackson Charles Douglas (1)
Korboński Stefan (1)
Lechoń Jan (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Utwór
Towarzysz Październik (2)

Publikacja

Miejsce w katalogu

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem dwustronnie na papierze listowym z nadrukiem: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.; data roczna – 1951 – ustalona na podstawie treści listu.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-08-08 10:59:20
31 maja
Kochany Leszku,
Napisz mi, jak wypadła interwencja Korbońskiego u Jacksona i czy nie czas, by właśnie teraz, a nie kiedy indziej pomówił raz jeszcze ZdzisławByć może Czermański.? Ja odcierpiałem Twoje przejścia tym dotkliwiej, że nie widzę już nic, w czym mógłbym Ci pomóc. Czy BurrowaCecylia Burr mieszkała w Locust Valley na Long Island – Glen Cove to sąsiednia miejscowość. nie dałaby Ci pokoju w Glen Cove i nie umożliwiłaby Ci ukończenia powieści w czasie wakacji, po czym mógłbyś ją (powieść i Burrową) sprzedać Amerykanom? Pomyśl nad tym, nie mów od razu, że – nie! Gdybyś przez chwilę miał wolną głowę, poproś Twego znajomego o rękopis Października, bo pewnie nic z tego nie będzie, a nie chciałbym, by walał się po cudzych mieszkaniach. Wadą tej sztuki wydaje mi się teraz (przede wszystkim) pierwszy akt, ale nie wiem, jak by go zmienić, ani nie mam na to ochoty. Może znasz kogoś, kto by odnajął u nas dwa pokoje z wanną na sezon za dobre pieniądze? Ściskam Cię mocno i życzę Ci dobrych gwiazd. Napisz zaraz.
Kazimierz