Zaloguj się
Aktualizacja: 5 czerwiec 2017
(utw. 5 czerwiec 2017, 18:40)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Szanowna i Droga Pani,
Rozmawiałem z Seidenmanem o liście Pani z 27-go lutego. Muszę podkreślić, że jest on naszym Radcą Prawnym – bez honorarium – i nie mogę od niego wymagać, by poświęcił wiele godzin na studium praw autorskich tu i w Anglii. Wyciągi, które Pani przysłała, o ile się nie mylę, dotyczą orzeczeń sądów angielskich. W każdym razie byłbym zobowiązany, gdyby Pani zechciała mi napisać, o co praktycznie Pani teraz chodzi? Listy ś.p. Kazimierza są częścią archiwum Lechonia, którego obecnie nie zamierzamy publikować i mogę Panią zapewnić, że póki jestem na moim obecnym stanowisku, nie będą one udostępnione nikomu do publikacji bez Pani zgody.
Łączę najlepsze wyrazy i pozdrowienia
JL
Jan Librach
Wszystkie
Osoba
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

List pisany na maszynie na arkuszu zwykłego papieru, z odręcznym nieczytelnym podpisem.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2017-06-05 18:40:09
Szanowna i Droga Pani,
Rozmawiałem z Seidenmanem o liście Pani z 27-go lutego. Muszę podkreślić, że jest on naszym Radcą Prawnym – bez honorarium – i nie mogę od niego wymagać, by poświęcił wiele godzin na studium praw autorskich tu i w Anglii. Wyciągi, które Pani przysłała, o ile się nie mylę, dotyczą orzeczeń sądów angielskich. W każdym razie byłbym zobowiązany, gdyby Pani zechciała mi napisać, o co praktycznie Pani teraz chodzi? Listy ś.p. Kazimierza są częścią archiwum Lechonia, którego obecnie nie zamierzamy publikować i mogę Panią zapewnić, że póki jestem na moim obecnym stanowisku, nie będą one udostępnione nikomu do publikacji bez Pani zgody.
Łączę najlepsze wyrazy i pozdrowienia
JL
Jan Librach