Zaloguj się
Cytuj

"[29 kwietnia 1953]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [29 kwietnia 1953], Wierzyński Kazimierz
Data aktualizacji: 4 luty, 2019
Kochany Leszku, Posyłam Ci jedną trzecią jajka robinaPolska nazwa ptaszka tego gatunku: rudzik., które dziś znalazłem, byś wiedział, co tu się dzieje w powietrzu. Liczę też, żeś nic takiego dotychczas w liście nie dostał. Ub[iegłej] soboty zgłaszałem się po Ciebie do KaryTiche-Falenckiej. Z tej korespondencji oraz z notatek dziennikowych Lechonia wynika, że Falenccy mieli gdzieś na Long Island, w pobliżu Sag Harbor, letni dom; dopiero latem poeta spędził tam tydzień od 25 czerwca do 2 lipca 1953 r., odwiedzając w tym czasie Wierzyńskich., ale powiedziała mi, że Cię nie przywiozła. W tym tygodniu „góra” zajęta – więc kiedy indziej. Miałem tu najbardziej niespodziewaną wizytęTen motyw absurdalnego żartu wykorzystał wcześniej Lechoń, pisząc o nieoczekiwanej wizycie Tadeusza Kościuszki (zob. list z 23 maja 1948) – nigdy byś nie zgadł. Bodek Chmielnicki! Czego on chce od nas? Mówił mi, że wybiera się do Ciebie z Wernyhorą. Uważaj na przyszłość!
Ściskam Cię mocno
Twój Jarema