Zaloguj się
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
24 sierpnia 53
Kochana Ziaba,
Co się z Tobą dzieje, żeś nie zakumkała ani razu? W jakim stawku pływasz? U Zosi, czy w WaszyngtonieOd czasu krótkiej wizyty u Wierzyńskich w Sag Harbor Lechoń spędził jeden dzień (12 sierpnia) „w Woodstock u Zosi Rajchman”, a 21 sierpnia wyjechał do Wszelakich do Waszyngtonu, daty powrotu do Nowego Jorku nie odnotował, ale wiadomo, że 4 września miał już nagranie radiowe.? Od Kanarka wiem, że byłeś w N.Y. Jego mieszkanie nie nadaje się dla nas (trzy pokoje z kuchnią), ale przychodzi mi na myśl (czy nie za późno?), że może odpowiadałoby Tobie. Dziewięćdziesiąt osiem dolarów mies[ięcznie] – 110 ul[ica] West. Miałbyś trzy razy tyle przestrzeni za te same pieniądze, które płacisz terazOd października 1951 r. Lechoń mieszkał w jednopokojowym mieszkaniu przy 505 East 82 Street; przez pierwszy rok czynsz za wynajem w wysokości 110 dolarów miesięcznie opłacała mu Irena Cittadini; kiedy ustał jej „sponsoring”, w następnych latach opłata czynszu była już sprawą samego Lechonia, z którą jednak sobie radził, bo mieszkanie to służyło mu do końca życia.. Zadzwoń do niego.
13-go byłem w N.Y. u specjalisty od bursitisAng.: zapalenie torebki stawowej.. Powiedział mi, że bursitis w ogóle nie istnieje, że jest to konwencjonalna nazwa dla dwunastu rodzajów niedomagań stawów, zalecił mi ćwiczenia (których nie robię) i przepisał witaminy (których nie biorę). Za sześć miesięcy ma minąć! Dzwoniłem do Ciebie bez skutku.
Postanowiliśmy zostać tu przez rok jeszcze, głównie ze względu na Grzesia, któremu w szkole obiecują szczególną opiekę na angielskim, a także dlatego, że jeśli zostałbym bez pieniędzy, tu będzie taniej niż gdzie indziej. Bronxville na razie zawiódł.
Napisz dwa słowa. Ściskamy Cię wszyscy troje i dziwimy się, dlaczego nas nie kochasz.
K.
Wszystkie
Miejsce
Bronxville (1)
Nowy Jork (2)
Waszyngton (1)
Osoba
Floyar-Rajchmanowa Zofia z domu Małecka primo voto Bagniewska tertio voto Kowalska (1)
Kanarek Juliusz (1)
Lechoń Jan (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem dwustronnie na papierze listowym z nadrukiem: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.; data stempla pocztowego: AUG 24, 1953; list z adresu stałego: Mr. Jan Lechon // 505 E 82nd St. // New York, N.Y. przeadresowany na poczcie na adres: c/o Jan Wszelaki // 34-40 34th Place // Wash., D.C.; nadawca: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.

Oryginał

Data utworzenia: 2018-08-27 14:58:08
Miejsce utworzenia: Sag Harbor
24 sierpnia 53
Kochana Ziaba,
Co się z Tobą dzieje, żeś nie zakumkała ani razu? W jakim stawku pływasz? U Zosi, czy w WaszyngtonieOd czasu krótkiej wizyty u Wierzyńskich w Sag Harbor Lechoń spędził jeden dzień (12 sierpnia) „w Woodstock u Zosi Rajchman”, a 21 sierpnia wyjechał do Wszelakich do Waszyngtonu, daty powrotu do Nowego Jorku nie odnotował, ale wiadomo, że 4 września miał już nagranie radiowe.? Od Kanarka wiem, że byłeś w N.Y. Jego mieszkanie nie nadaje się dla nas (trzy pokoje z kuchnią), ale przychodzi mi na myśl (czy nie za późno?), że może odpowiadałoby Tobie. Dziewięćdziesiąt osiem dolarów mies[ięcznie] – 110 ul[ica] West. Miałbyś trzy razy tyle przestrzeni za te same pieniądze, które płacisz terazOd października 1951 r. Lechoń mieszkał w jednopokojowym mieszkaniu przy 505 East 82 Street; przez pierwszy rok czynsz za wynajem w wysokości 110 dolarów miesięcznie opłacała mu Irena Cittadini; kiedy ustał jej „sponsoring”, w następnych latach opłata czynszu była już sprawą samego Lechonia, z którą jednak sobie radził, bo mieszkanie to służyło mu do końca życia.. Zadzwoń do niego.
13-go byłem w N.Y. u specjalisty od bursitisAng.: zapalenie torebki stawowej.. Powiedział mi, że bursitis w ogóle nie istnieje, że jest to konwencjonalna nazwa dla dwunastu rodzajów niedomagań stawów, zalecił mi ćwiczenia (których nie robię) i przepisał witaminy (których nie biorę). Za sześć miesięcy ma minąć! Dzwoniłem do Ciebie bez skutku.
Postanowiliśmy zostać tu przez rok jeszcze, głównie ze względu na Grzesia, któremu w szkole obiecują szczególną opiekę na angielskim, a także dlatego, że jeśli zostałbym bez pieniędzy, tu będzie taniej niż gdzie indziej. Bronxville na razie zawiódł.
Napisz dwa słowa. Ściskamy Cię wszyscy troje i dziwimy się, dlaczego nas nie kochasz.
K.