Zaloguj się
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Niedziela 6-go
Kochany Leszku,
Posyłam Ci, na co mnie staćTrudno ustalić, w jakiej planowanej audycji radiowej miała być umieszczona ta wypowiedź Wierzyńskiego.. Przepraszam Cię, że nie mogę przyjechać. Mógłby to odczytać p. Olechowski – j a k o j a, ale obawiam się, że po tylu gadaniach ludzie mogli już poznać mój głos i wyszłaby niepotrzebna blaga. Poproś go ode mnie, może zechce to odczytać z a m i a s t mnie, co trzeba by zaznaczyć.
Napisz, czy ten kawałek nie za straszny, bo już nic nie rozumiem – tak huczy mi w głowie. I w ogóle napisz coś do kolegi z MokotowskiejPrzed wojną Wierzyński mieszkał m.in. przy ul. Mokotowskiej 60, gdzie wynajmował pokój. Poeta wracał do tego motywu w duchu dość sentymentalnym także w dalszych listach (zob. listy nr 202, 204, 209). Zob. również K. Wierzyński, Pamiętnik poety, oprac. P. Kądziela, Warszawa 1991s. 121, gdzie Wierzyński opowiada o nocnych wędrówkach z Lechoniem po Warszawie.. Twój nocny towarzysz
Kazimierz
i jego łóżko
Wszystkie
Miejsce
Mokotowska (1)
Osoba
Lechoń Jan (1)
Olechowski Jan (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem na papierze listowym z nadrukiem: Kazimierz Wierzynski // P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.; data – 6 grudnia 1953 – ustalona na podstawie treści listu oraz kalendarza.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-09-24 14:40:09
Miejsce utworzenia: Sag Harbor
Niedziela 6-go
Kochany Leszku,
Posyłam Ci, na co mnie staćTrudno ustalić, w jakiej planowanej audycji radiowej miała być umieszczona ta wypowiedź Wierzyńskiego.. Przepraszam Cię, że nie mogę przyjechać. Mógłby to odczytać p. Olechowski – j a k o j a, ale obawiam się, że po tylu gadaniach ludzie mogli już poznać mój głos i wyszłaby niepotrzebna blaga. Poproś go ode mnie, może zechce to odczytać z a m i a s t mnie, co trzeba by zaznaczyć.
Napisz, czy ten kawałek nie za straszny, bo już nic nie rozumiem – tak huczy mi w głowie. I w ogóle napisz coś do kolegi z MokotowskiejPrzed wojną Wierzyński mieszkał m.in. przy ul. Mokotowskiej 60, gdzie wynajmował pokój. Poeta wracał do tego motywu w duchu dość sentymentalnym także w dalszych listach (zob. listy nr 202, 204, 209). Zob. również K. Wierzyński, Pamiętnik poety, oprac. P. Kądziela, Warszawa 1991s. 121, gdzie Wierzyński opowiada o nocnych wędrówkach z Lechoniem po Warszawie.. Twój nocny towarzysz
Kazimierz
i jego łóżko