Zaloguj się
Aktualizacja: 30 wrzesień 2018
(utw. 30 wrzesień 2018, 16:31)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
piątek wieczór
Kochany Kaziu,
Bardzo żałowałem, że wczoraj nie miałem ja czasu, a Ty dzisiaj – bo chciałem Ci powiedzieć obszernie o tym, co mi mówił Czarnomski. Zostaje on tu jeszcze parę miesięcy, więc go zobaczysz; jak Ci już mówiłem, ma on tu Twój przekład Lauru, który może się na coś przydać. Dziękuję Ci też bardzo i serdecznie za troskliwość o mnie, która mnie naprawdę wzruszyła. Niestety! Muszę postępować wręcz odwrotnie i przykłady innych nie mają do mnie zastosowania. W swoim czasie, gdy byłem w Sea Cliff, poradzono mi też z dobrego serca to samo co Ty – i dało to najgorsze, po dziś dzień pożałowania godne rezultaty. Nie będę o tym pisał i nie nadaje się to do korespondencji ani do rozmowy o parę kroków od Wittlina i pani M.Zapewne Anieli Mieczysławskiej. Gdybyś chciał do tego tematu powrócić, gdy się spotkamy – będę Ci wdzięczny za okazję do wygadania się, ale moja opinia jest niezmienna i nawet teraz jeszcze bardziej ugruntowana i błagam Cię, drogi Kaziu, licz się z nią tak, jak Cię o to wielokrotnie prosiłem. Dziękuję Ci raz jeszcze najmocniej za Twoją troskliwość i Wam obojgu za tydzień, który pokrzyżował Wam szyki. IngresZapewne chodzi o książkę J. Alazarda Ingres et l’ingrisme czeka na moje randez-vous z Halusią. Niestety! W tej księgarni na 47 [ulicy] nie było go. Jeszcze raz najmocniej Was pozdrawiam, jak będziesz pisał do GrzegorzaPrawdopodobnie mowa o jakimś wakacyjnym wyjeździe Grzegorza., pozdrów go ode mnie.
Ściskam Cię mocno
Leszek
Wszystkie
Miejsce
Sea Cliff (1)
Osoba
Bauer-Czarnomski Franciszek (1)
Lechoń Jan (1)
Mieczysławska Aniela z domu Lilpop secundo voto Raczyńska (1)
Wierzyńscy Kazimierz Halina i Grzegorz (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (2)
Wittlin Józef (1)
Utwór
Ingres et l’ingrisme (1)
Laur olimpijski (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem na arkuszu szarego papieru listowego; data – 13 sierpnia 1954 – wynika z treści listu, notatek w „Dzienniku” Lechonia oraz z kalendarza.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-09-30 16:31:19
piątek wieczór
Kochany Kaziu,
Bardzo żałowałem, że wczoraj nie miałem ja czasu, a Ty dzisiaj – bo chciałem Ci powiedzieć obszernie o tym, co mi mówił Czarnomski. Zostaje on tu jeszcze parę miesięcy, więc go zobaczysz; jak Ci już mówiłem, ma on tu Twój przekład Lauru, który może się na coś przydać. Dziękuję Ci też bardzo i serdecznie za troskliwość o mnie, która mnie naprawdę wzruszyła. Niestety! Muszę postępować wręcz odwrotnie i przykłady innych nie mają do mnie zastosowania. W swoim czasie, gdy byłem w Sea Cliff, poradzono mi też z dobrego serca to samo co Ty – i dało to najgorsze, po dziś dzień pożałowania godne rezultaty. Nie będę o tym pisał i nie nadaje się to do korespondencji ani do rozmowy o parę kroków od Wittlina i pani M.Zapewne Anieli Mieczysławskiej. Gdybyś chciał do tego tematu powrócić, gdy się spotkamy – będę Ci wdzięczny za okazję do wygadania się, ale moja opinia jest niezmienna i nawet teraz jeszcze bardziej ugruntowana i błagam Cię, drogi Kaziu, licz się z nią tak, jak Cię o to wielokrotnie prosiłem. Dziękuję Ci raz jeszcze najmocniej za Twoją troskliwość i Wam obojgu za tydzień, który pokrzyżował Wam szyki. IngresZapewne chodzi o książkę J. Alazarda Ingres et l’ingrisme czeka na moje randez-vous z Halusią. Niestety! W tej księgarni na 47 [ulicy] nie było go. Jeszcze raz najmocniej Was pozdrawiam, jak będziesz pisał do GrzegorzaPrawdopodobnie mowa o jakimś wakacyjnym wyjeździe Grzegorza., pozdrów go ode mnie.
Ściskam Cię mocno
Leszek