Zaloguj się
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
26 paźdz. wtorek
Kochany Leszku,
Czytałem, że we czwartek ma być przyznana literacka nagroda Nobla Hemingwayowi1 W dniu ogłoszenia tej wiadomości, 28 października 1954 r., Lechoń notował w Dzienniku: „Hemingway dostał Nobla. I Bogiem a prawdą nie wiem, kto by mógł poza nim dostać go ze znanych mi współczesnych. We Francji można mówić na serio o Duhamelu (za przeszłość) i o Malraux, w Anglii o Morganie i Somerset Maughamie (ale czy naprawdę jest pierwsza klasa – a nie pierwsza druga). Dość powiedzieć, że we Włoszech Moravia uchodzi za możliwego kandydata. Coraz mniej się dziwię, że podobno Kuncewiczowa ma co roku w październiku sen przerywany jękami, nie mówiąc o tym, że Melchior w ogóle w tym czasie nie sypia” (J. Lechoń, Dziennik, wstęp i konsultacja edytorska Roman Loth, Warszawa 1993, t. 3, s. 490–491). Z notatek dziennikowych Lechonia nie wynika jednak, by z tej okazji Hemingway stał się bohaterem audycji Głos wolnych pisarzy w RWE; natomiast według L. Gawlikowskiego (Pracownicy Radia Wolna Europa, dz. cyt.) program radiowy o Hemingwayu z udziałem Lechonia (a więc zapewne także i Wierzyńskiego) zrealizowany był wcześniej, bo 12 grudnia 1952 r.. Można by wobec tego wziąć go na tapetę. Mogę o nim mówić przez godzinę. Daj znać. I napisz coś o Przyrynku i Mokotowskiej, bo smutno. Jestem chory, tzn. przeziębiony. W piątek lecimy do Bostonu na występ Grzesia2 Od jesieni 1954 r. Grzegorz był uczniem Phillips Academy w Andover (w stanie Massachusetts, około 50 km na północ od Bostonu; zwyczajowo w skrócie – od nazwy siedziby – zwanej Andover), prywatnej szkoły męskiej z internatem, najstarszej w Stanach Zjednoczonych, cieszącej się wielkim prestiżem (m.in. jej uczniami byli członkowie męskiej linii rodu Bushów w kilku generacjach, także obaj późniejsi prezydenci), przygotowującej do studiów uniwersyteckich; jakkolwiek wiązało się to z dużymi kosztami, dzięki uzyskanemu stypendium Grzegorz uczył się tam trzy lata, po czym podjął studia na Brown University w Providence (stan Rhode Island)..
Kazimierz
Obok podpisu rysunek trzech serc w rzędzie przebitych strzałą.
Wszystkie
Miejsce
Boston (1)
Osoba
Hemingway Ernest (1)
Lechoń Jan (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

List pisany granatowym atramentem na papierze listowym z nadrukiem: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.; data roczna – 1954 – ustalona według Nagrody Nobla dla Hemingwaya.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-09-30 16:56:12
26 paźdz. wtorek
Kochany Leszku,
Czytałem, że we czwartek ma być przyznana literacka nagroda Nobla Hemingwayowi1 W dniu ogłoszenia tej wiadomości, 28 października 1954 r., Lechoń notował w Dzienniku: „Hemingway dostał Nobla. I Bogiem a prawdą nie wiem, kto by mógł poza nim dostać go ze znanych mi współczesnych. We Francji można mówić na serio o Duhamelu (za przeszłość) i o Malraux, w Anglii o Morganie i Somerset Maughamie (ale czy naprawdę jest pierwsza klasa – a nie pierwsza druga). Dość powiedzieć, że we Włoszech Moravia uchodzi za możliwego kandydata. Coraz mniej się dziwię, że podobno Kuncewiczowa ma co roku w październiku sen przerywany jękami, nie mówiąc o tym, że Melchior w ogóle w tym czasie nie sypia” (J. Lechoń, Dziennik, wstęp i konsultacja edytorska Roman Loth, Warszawa 1993, t. 3, s. 490–491). Z notatek dziennikowych Lechonia nie wynika jednak, by z tej okazji Hemingway stał się bohaterem audycji Głos wolnych pisarzy w RWE; natomiast według L. Gawlikowskiego (Pracownicy Radia Wolna Europa, dz. cyt.) program radiowy o Hemingwayu z udziałem Lechonia (a więc zapewne także i Wierzyńskiego) zrealizowany był wcześniej, bo 12 grudnia 1952 r.. Można by wobec tego wziąć go na tapetę. Mogę o nim mówić przez godzinę. Daj znać. I napisz coś o Przyrynku i Mokotowskiej, bo smutno. Jestem chory, tzn. przeziębiony. W piątek lecimy do Bostonu na występ Grzesia2 Od jesieni 1954 r. Grzegorz był uczniem Phillips Academy w Andover (w stanie Massachusetts, około 50 km na północ od Bostonu; zwyczajowo w skrócie – od nazwy siedziby – zwanej Andover), prywatnej szkoły męskiej z internatem, najstarszej w Stanach Zjednoczonych, cieszącej się wielkim prestiżem (m.in. jej uczniami byli członkowie męskiej linii rodu Bushów w kilku generacjach, także obaj późniejsi prezydenci), przygotowującej do studiów uniwersyteckich; jakkolwiek wiązało się to z dużymi kosztami, dzięki uzyskanemu stypendium Grzegorz uczył się tam trzy lata, po czym podjął studia na Brown University w Providence (stan Rhode Island)..
Kazimierz
Obok podpisu rysunek trzech serc w rzędzie przebitych strzałą.