Zaloguj się
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
31 sierpnia
Kochany Leszku,
Nie chciałbym, byś pomyślał, że lekceważę opinię dra Steina, słyszałem o nim jak najlepsze rzeczy i z pewnością jest to lekarz poważny. Tym bardziej jednak doradzam Ci generalne oględziny w szpitalu, by wyświetlić w końcu w s z y s t k o, co Ci dolegaZ notatek dziennikowych wynika, że w tym czasie (sierpień 1955 r.) zdiagnozowano u niego cukrzycę.. Tłem – jestem najgłębiej przekonany – jest przemęczenie, a raczej kompletne wyczerpanie po tych pięciu tygodniach gwałtownego nerwowego i intelektualnego wysiłku. Wiem coś o tym i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. N i e z a p ę d z a j s i ę w u d r ę k ę b e z w y j ś c i a, bo to Cię do reszty wyniszczy. Zrób ten „czekap”Spolszczenie (raczej zapis fonetyczny) ang. check up: sprawdzać; tu w znaczeniu: test, badanie medyczne. 1 września 1955 r. Lechoń zanotował w Dzienniku: „Rano nudne i denerwujące badania na cukier, na przemianę materii. Jest cukier i trzeba się przygotować na długą i nud- ną kurację albo na stałe strzykanie insuliny. Mówi się «trudno» – ale naprawdę trudno” (J. Lechoń, Dziennik, wstęp i konsultacja edytorska Roman Loth, Warszawa 1993, t. 3, s. 687)., gorąco Ci doradzam. Halina jest też tego zdania. Przyjadę we wtorek, a będzie to niełatwa podróż, tego dnia podąży ze mną kilka milionów ludziNajbliższy wtorek przypadał 6 września, dzień po obchodzonym zwyczajowo w Ameryce Labor Day (zob. list z 26 sierpnia 1952), co w praktyce oznaczało przedłużony weekend i wzmożony ruch na drogach i na kolei.. Pocierpię z milionami. Trzymaj się. Nie rób wstydu GrupieZob. list z [9 lutego 1950?]. Załóż się, że gdy wypoczniesz, wrócą Ci siły TYTANA. Bądź zdrów. Ściskam Cię mocno. Ucałowania od Haliny. Grzegorz znów się pytał, dlaczego się nie żenisz i nie masz nikogo, kto by Ci przyniósł herbatę do łóżka. Nie lekceważ mądrości maluczkich.
Twój Kazimierz
Dopisek na lewym marginesie na drugiej stronie:
Goetel ślepnieFerdynand Goetel cierpiał na postępującą jaskrę; do zorganizowania w Nowym Jorku wieczoru artystycznego, z którego dochód mógłby wesprzeć pisarza finansowo, jednak nie doszło.. Jest przy tym w nędzy. Musimy zrobić jakiś wieczór dla niego.
Wszystkie
Osoba
Goetel Ferdynand (1)
Lechoń Jan (2)
Stein lekarz (1)
Wierzyńska Halina (2)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Utwór
Mickiewicz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem dwustronnie na papierze listowym z nadrukiem: P.O. Box 525 // Sag Harbor, L.I., N.Y.; data roczna – 1955 – ustalona na podstawie porównania treści listu z „Dziennikiem” Lechonia (m.in. badania lekarskie na cukrzycę); w odpisie maszynopisowym data podana, tak jakby pełna była na oryginale: „31 sierpnia 1955”.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-09-30 17:23:15
31 sierpnia
Kochany Leszku,
Nie chciałbym, byś pomyślał, że lekceważę opinię dra Steina, słyszałem o nim jak najlepsze rzeczy i z pewnością jest to lekarz poważny. Tym bardziej jednak doradzam Ci generalne oględziny w szpitalu, by wyświetlić w końcu w s z y s t k o, co Ci dolegaZ notatek dziennikowych wynika, że w tym czasie (sierpień 1955 r.) zdiagnozowano u niego cukrzycę.. Tłem – jestem najgłębiej przekonany – jest przemęczenie, a raczej kompletne wyczerpanie po tych pięciu tygodniach gwałtownego nerwowego i intelektualnego wysiłku. Wiem coś o tym i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. N i e z a p ę d z a j s i ę w u d r ę k ę b e z w y j ś c i a, bo to Cię do reszty wyniszczy. Zrób ten „czekap”Spolszczenie (raczej zapis fonetyczny) ang. check up: sprawdzać; tu w znaczeniu: test, badanie medyczne. 1 września 1955 r. Lechoń zanotował w Dzienniku: „Rano nudne i denerwujące badania na cukier, na przemianę materii. Jest cukier i trzeba się przygotować na długą i nud- ną kurację albo na stałe strzykanie insuliny. Mówi się «trudno» – ale naprawdę trudno” (J. Lechoń, Dziennik, wstęp i konsultacja edytorska Roman Loth, Warszawa 1993, t. 3, s. 687)., gorąco Ci doradzam. Halina jest też tego zdania. Przyjadę we wtorek, a będzie to niełatwa podróż, tego dnia podąży ze mną kilka milionów ludziNajbliższy wtorek przypadał 6 września, dzień po obchodzonym zwyczajowo w Ameryce Labor Day (zob. list z 26 sierpnia 1952), co w praktyce oznaczało przedłużony weekend i wzmożony ruch na drogach i na kolei.. Pocierpię z milionami. Trzymaj się. Nie rób wstydu GrupieZob. list z [9 lutego 1950?]. Załóż się, że gdy wypoczniesz, wrócą Ci siły TYTANA. Bądź zdrów. Ściskam Cię mocno. Ucałowania od Haliny. Grzegorz znów się pytał, dlaczego się nie żenisz i nie masz nikogo, kto by Ci przyniósł herbatę do łóżka. Nie lekceważ mądrości maluczkich.
Twój Kazimierz
Dopisek na lewym marginesie na drugiej stronie:
Goetel ślepnieFerdynand Goetel cierpiał na postępującą jaskrę; do zorganizowania w Nowym Jorku wieczoru artystycznego, z którego dochód mógłby wesprzeć pisarza finansowo, jednak nie doszło.. Jest przy tym w nędzy. Musimy zrobić jakiś wieczór dla niego.