Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 27 październik 2018, 19:14)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Londyn, 6.11.40

Drogi Kaziu. – List mój z dn. 4 bm. czeka jeszcze na okazję, tymczasem dostałem Wasze listy z dn. 22 ub. m. Przyszła także depesza od WittlinaPrzebywał wówczas w Lizbonie, skąd w styczniu 1941 r. dotarł do Nowego Jorku., powiedz mu o Kraju lat dziecinnych, tak samo p. Ignacemu, do którego depeszowałem w tej sprawie do Nicei, na adres p. Heimana, zapytaj się, czy ta depesza doszła. Kraj lat dziecinnych to książka wspomnień o dzieciństwie i młodości, mogą być, oczywiście, dygresje. Ramy najzupełniej luźne. Sprawa, o której piszesz, bardzo mnie przejęła*)Odręczny dopisek na dole pierwszej strony odnoszący się do gwiazdki w tekście: "*) Jak słyszę, tu zrobiono wszystko jeszcze podobno w maju." Wobec braku listu Wierzyńskiego trudno ustalić o kogo chodzi.. Cóż robić, jesteśmy bezsilni. „Widzę wszystkie wady dawnego świata, tylko w nową przystrojone szatę” – jak mówi Krasiński.Niedokładny cytat z Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego, w oryginale fragment ten brzmi: „…widziałem wszystkie stare zbrodnie świata, ubrane w szaty świeże”.
Ściskam Cię serdecznie.
M.

Droga Halusiu. Dziękuję Ci za życzliwe słowa. Do schronu nie będę schodził, mieszkam w solidnym hotelu (wytwornym), za który płaci wydawnictwo. Nie lekceważę niebezpieczeństwa, ale przyzwyczailiśmy się do tego więcej niż można sobie wyobrazić. Czasami w czasie alerteFranc.: alarm. nie odmawiam sobie przyjemności wchodzenia na dach drukarni, ale nigdy nic ciekawego nie widać. Jak wspominam w poprzednim liście, plany matrymonialne nie wyszły poza plany. Co do angielskiego, daję sobie jakoś radę, ale tak samo jak Ty ani słowa nie rozumiem w kinie i przeważnie nie rozumiem, co do mnie mówią. Natomiast z pewną miłą Angielką potrafię rozmawiać po kilka godzin bez przerwy, mówiąc jej właści-wie wszystko, co chcę. Ona nie udaje, że rozumie, tylko rozumie naprawdę, bo czasami słyszę, jak powtarza po angielsku najdokładniej, co jej nabajdurzyłem. Prosiłem w jednym z listów, żeby Kazio napisał do kogoś z mojej rodziny. Może napiszesz do StasiMasłowskiej., że bardzo dużo o niej myślę i że mi do niej tęskno. Boję się także, czy jej Dodeknie pogryzł. Słownik poleciłem dla Strzetelskiego wysłać, samouczek dla Kazia wyślę, o ile weźmie go kurier. Jestem pełen podziwu dla Twojej intuicji: rzeczywiście już kilka razy krzyczałem po angielsku w drukarni. Szkoda w ogóle, że nie ma Cię tutaj. Praca jest przyjemna, dużo ciekawego materiału, książki, wybór wierszy do „Skarbnicy”. Jestem zaorany bardziej niż w Paryżu. Pozdrów serdecznie wszystkich przyjaciół w Brazylii, nie zapominając o p. Zosi wraz z jej matką i córką.
Ściskam Cię serdecznie, dziękuję za załatwienie paczek.
M.
Wszystkie
Osoba
Floyar-Rajchmanowa Zofia z domu Małecka primo voto Bagniewska tertio voto Kowalska (1)
Heiman-Jarecki Aleksander (1)
Krasiński Zygmunt (1)
Matuszewski Ignacy (1)
Strzetelski Stanisław (1)
Wittlin Józef (1)
Utwór
Skarbnica polska (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis dwustronny, na kremowym papierze listowym, z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem czarnym atramentem.

Język:

Polska

Oryginał

Data utworzenia: 2018-10-27 19:14:46
Miejsce utworzenia: Londyn
Londyn, 6.11.40

Drogi Kaziu. – List mój z dn. 4 bm. czeka jeszcze na okazję, tymczasem dostałem Wasze listy z dn. 22 ub. m. Przyszła także depesza od WittlinaPrzebywał wówczas w Lizbonie, skąd w styczniu 1941 r. dotarł do Nowego Jorku., powiedz mu o Kraju lat dziecinnych, tak samo p. Ignacemu, do którego depeszowałem w tej sprawie do Nicei, na adres p. Heimana, zapytaj się, czy ta depesza doszła. Kraj lat dziecinnych to książka wspomnień o dzieciństwie i młodości, mogą być, oczywiście, dygresje. Ramy najzupełniej luźne. Sprawa, o której piszesz, bardzo mnie przejęła*)Odręczny dopisek na dole pierwszej strony odnoszący się do gwiazdki w tekście: "*) Jak słyszę, tu zrobiono wszystko jeszcze podobno w maju." Wobec braku listu Wierzyńskiego trudno ustalić o kogo chodzi.. Cóż robić, jesteśmy bezsilni. „Widzę wszystkie wady dawnego świata, tylko w nową przystrojone szatę” – jak mówi Krasiński.Niedokładny cytat z Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego, w oryginale fragment ten brzmi: „…widziałem wszystkie stare zbrodnie świata, ubrane w szaty świeże”.
Ściskam Cię serdecznie.
M.

Droga Halusiu. Dziękuję Ci za życzliwe słowa. Do schronu nie będę schodził, mieszkam w solidnym hotelu (wytwornym), za który płaci wydawnictwo. Nie lekceważę niebezpieczeństwa, ale przyzwyczailiśmy się do tego więcej niż można sobie wyobrazić. Czasami w czasie alerteFranc.: alarm. nie odmawiam sobie przyjemności wchodzenia na dach drukarni, ale nigdy nic ciekawego nie widać. Jak wspominam w poprzednim liście, plany matrymonialne nie wyszły poza plany. Co do angielskiego, daję sobie jakoś radę, ale tak samo jak Ty ani słowa nie rozumiem w kinie i przeważnie nie rozumiem, co do mnie mówią. Natomiast z pewną miłą Angielką potrafię rozmawiać po kilka godzin bez przerwy, mówiąc jej właści-wie wszystko, co chcę. Ona nie udaje, że rozumie, tylko rozumie naprawdę, bo czasami słyszę, jak powtarza po angielsku najdokładniej, co jej nabajdurzyłem. Prosiłem w jednym z listów, żeby Kazio napisał do kogoś z mojej rodziny. Może napiszesz do StasiMasłowskiej., że bardzo dużo o niej myślę i że mi do niej tęskno. Boję się także, czy jej Dodeknie pogryzł. Słownik poleciłem dla Strzetelskiego wysłać, samouczek dla Kazia wyślę, o ile weźmie go kurier. Jestem pełen podziwu dla Twojej intuicji: rzeczywiście już kilka razy krzyczałem po angielsku w drukarni. Szkoda w ogóle, że nie ma Cię tutaj. Praca jest przyjemna, dużo ciekawego materiału, książki, wybór wierszy do „Skarbnicy”. Jestem zaorany bardziej niż w Paryżu. Pozdrów serdecznie wszystkich przyjaciół w Brazylii, nie zapominając o p. Zosi wraz z jej matką i córką.
Ściskam Cię serdecznie, dziękuję za załatwienie paczek.
M.