Zaloguj się
Aktualizacja: 1 listopad 2018
(utw. 29 październik 2018, 21:12)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Londyn, 15.4.41W prawym górnym rogu pierwszej strony listu odręczny dopisek niewiadomego autorstwa: Wys. Mieczysław Grydzewski

Drogi Żuczku. – Przed chwilą otrzymałem Twój list z dn. 13 marca br., cieszę się, że pisany na maszynie, bo łatwiej czytać. List wysłałeś przed nadejściem mojej depeszy do Leszka z dn. 22 marcaTelegram ten nie zachował się; brak go w wydanej korespondencji Grydzewskiego i Lechonia., w której zawiadamiałem Cię, że książka Twoja jest od miesiąca w sprzedaży. Nie wiem, czy dostajecie wszystkie numery „Wiadomości”, więc donoszę Ci, że oprócz Barbakanu (w całości) i dwóch wierszy (Pielgrzymom 1940 roku i Sianokos czerwcowy) dałem zapowiedź tomu i przedrukowałem Wstążkę z „Warszawianki”Na łamach „Wiadomości Polskich” w 1941 r. do tego czasu ukazały się Pielgrzymom 1940 roku, nr 3 (z 19 stycznia) s. 1; Barbakan warszawski, nr 6 (z 9 lutego) s. 1; Sianokos czerwcowy, „Wiadomości Polskie” 1941, nr 8 (z 23 lutego) s. 2; Wstążka z „Warszawianki”, nr 10 (z 10 marca) s. 5 – pierwodruk tego wiersza miał miejsce w Warszawie w specjalnym dodatku do „Wiadomości Literackich” z 3 września 1939 r.. Strofę z Via Appii wycofałemK. Wierzyński, Via Appia, w tegoż: Ziemiawilczyca, Londyn 1941. – Z powodu braku listy Wierzyńskiego nie można ustalić, o którą strofę wiersza chodzi.. Pewnie błędy korektorskie w tomie są, ale nie dostałem ostatniej rewizji, a teraz uprawiam strusią politykę i boję się zajrzeć do tomu, żeby nie mieć zmartwienia. Pierwsze wydanie (500 egz.) jest już wyczerpane, robi się teraz drugie. Tam poprawiłem błąd w tytule wiersza o Sławku: W rocznice było zamiast W rocznicę, ale z tymi ogonkami angielscy zecerzy mają wielkie trudności. Ten wiersz przedrukował Mackiewicz w swojej Historii Polski, bardzo interesująco napisanej (350 stron druku)S. Mackiewicz, Historia Polski od 11 listopada 1918 do 17 września 1939 r., Londyn 1941. Wiersz Wierzyńskiego znalazł się na stronie 326, w części: Wieczór; rozdział XII: Grzech Sławka.. 2000 egz. poszło w ciągu dwóch tygodni. (Dawniej na sprzedaż 2000 egz. trzeba było czekać dwa lata). Czytelnictwo tu kwitnie, oddźwięk na słowo pisane jest nie do uwierzenia żywy. O honorarium ciągle przypominam, ale niełatwo otrzymać pozwolenie na przekaz dewiz.
Posłałem swego czasu na Twoje nazwisko wielką paczkę książek dla Żanulki BJanina (Żanulka) Bagniewska zob. przypis 7 do listu nr 6 (6 listopada 1940). Obecnie wysyłamy drugą, gdzie są książki z dedykacjami dla Ciebie, Leszka, Julka i ZdzisławaCzermańskiego. (w różnych kombinacjach) od Mackiewicza, Grabowskiego, JasnorzewskiejM. Pawlikowska-Jasnorzewska, Róża i lasy płonące, Londyn 1941., SłonimskiegoA. Słonimski, Alarm, Londyn 1940., BogusławskiegoTu mowa o tomie jego wierszy Polna kochanka (Londyn 1940)., Wiersze o Warszawie (w moim układzie, ale bez… dedykacji), Ogniem i mieczem dla Żanulki itd. Obecnie robię Książnicę Narodową, właśnie dostałem korekty Bitwy racławickiej i GrażynyKsiążnica Narodowa była to seria książek klasyki polskiej poezji i prozy, wydawana przez Grydzewskiego w oficynie M.I. Kolin (od 1940 r.). Zob. A. Mickiewicz, Grażyna. Powieść litewska (Londyn 1941) oraz Teofil Lenartowicz, Bitwa racławicka (Londyn 1941).. Roboty po uszy.
Przed kilkoma tygodniami wysłałem wielki list-sprawozdanie do LeszkaChodzi o list do Jana Lechonia z 16 marca 1941 r., zob. M. Grydzewski, J. Lechoń, Listy 1923-1956, dz. cyt., t. 1, s. 91-112. oraz dwa listy mniejsze do Ciebie i JulkaW czasie poprzedzającym ten list Grydzewski pisał do obojga Tuwimów 23 marca 1941 r. i do Juliana Tuwima 6 i 14 kwietnia 1941 r.; zob.: M. Grydzewski, Listy do Tuwima i Lechonia (1940-1943), wyd. cyt., s. 48-57.. Wyjaśniam tam, dlaczego tak długo milczałem. Obecnie mam zamiar prowadzić z Wami „ożywioną” koKsiążnica Narodowa była to seria książek klasyki polskiej poezji i prozy, wydawana przez Grydzewskiego w oficynie M.I. Kolin (od 1940 r.). Zob. A. Mickiewicz, Grażyna. Powieść litewska (Londyn 1941) oraz Teofil Lenartowicz, Bitwa racławicka (Londyn 1941).respondencję i proszę o wzajemność. Bardzo się cieszę na wysłane opowiadanie, ale obawiam się, że tą drogą przyjdzie pod koniec lata (wysłane przez Zdzisia świetne zresztą wspomnieniaZob. przypis 30 do listu nr 1 (29 września 1940). opuściły Rio 30 grudnia, a przyszły tu 8 kwietnia*)Odręczny dopisek na górnym marginesie drugiej karty listu odnoszący się do gwiazdki w tekście: *) Pójdą jeszcze jako 16-a pozycja w Kraju lat dziecinnych.. Myślę, że najlepsza jest droga bezpośrednia, zwłaszcza jeżeli rękopis jest czytelny dla cenzora.
Bardzo Cię proszę, „przynaglij” Leszka (artykuł o Berencie, fragmenty powieści, uzupełnienie odczytu o poezji polskiej, no i wreszcie tom wierszy, na którego ułożenie powinien się zdobyć, bo tu jest jedyna i niepowtarzalna koniunktura na poezję i literaturę), Julka (wysyłać wszystko, co napisze, w odstępach tygodniowych), Czartoryskiego (pamiętniki), Choromańskiego, Czermańskiego (może jakieś rysunki, „Fortune” jeszcze nie mamZdzisław Czermański współpracował jako rysownik z nowojorskim opiniotwórczym tygodnikiem „Fortune” jeszcze w okresie przedwojennym, po osiedleniu się w Stanach Zjednoczonych regularnie dostarczał pismu materiał ilustracyjny, głównie rysunki o charakterze satyrycznym., jak dostanę, pewnie nie oprę się pokusie kradzieży) itd.
Jutro mamy bardzo smutną uroczystość: pogrzeb biednego Tonia SobańskiegoAntoni Sobański (1898-1941), ziemianin, dziennikarz (zob. biogram: PSB, t. 39). Zmarł 13 kwietnia w Londynie, na pogrzebie 18 kwietnia [problem z datą! List jest z 15 kwietnia, mowa w nim o pogrzebnie jutro, czy byłby to 16 kwietnia!] przemawiał Antoni Słonimski, mówił m.in.: „Czytelnik polski zna wystąpienia publicystyczne Antoniego Sobańskiego i przywykł oceniać ich szlachetność i bezkompromisową odwagę. Był obrońcą każdej sprawy dobrej, przychodził z pomocą prawdzie, bronił krzywdzonych. Chrześcijaństwo prawdziwe było najistotniejszą treścią Jego życia, bo najistotniejszą treścią Jego serca była miłość bliźniego i współczucie dla cierpienia” (A. Słonimski, Przemówienie wygłoszone na pogrzebie Antoniego Sobańskiego…, „Wiadomości Polskie” 1941, nr 17 z 27 kwietnia). Zob. A. Augustyniak, Hrabia, literat, dandys. Rzecz o Antonim Sobańskim, Warszawa 2009., który po przebyciu ciężkich komplikacji w związku z odnowieniem się choroby płucnej, umarł w niedzielę wielkanocną.
Poza tym w naszej kolonii wszystko po staremu. Powiedz Leszkowi, który po moim liście uważa mnie pewnie za grafomana i do którego niedawno znowu pisałem (krócej), że młody Chłapowski ożenił się z panną Karwowską (z filmu Strachy). Spodziewamy się tu szeregu osób z Portugalii z Marysią Michałowską na czele. Pamiętaj również o paczkach, o których wysłanie Cię prosiłem w poprzednim liście. (Jeszcze o książce: zaraz po ukazaniu się wysłałem egzemplarz pocztą lotniczą, potem Lindenfeld wysłał kilka egz[emplarzy] pocztą normalną). Co się dzieje z Malczewskimi?Rafał Malczewski i jego partnerka Zofia Mikucka w styczniu 1941 r. dotarli z Lizbony do Rio de Janeiro. Nic o nich nie wiemy.
Co do recenzji z wierszy, Mackiewicz twierdzi, że on tego nie umie, prosiłem Grabowskiego, ale nie mam jeszcze odpowiedziW „Wiadomościach Polskich” nie ukazała się recenzja Zbigniewa Grabowskego z tomu wierszy Wierzyńskiego..
Ściskam Was najserdeczniej, dla wszystkich przyjaciół pozdrowienia.

MGrydz
Wszystkie
Osoba
Alfred Ignacy Chłapowski (1)
Bogusławski Antoni (1)
Grabowski Zbigniew (1)
Lechoń Jan (1)
Michał Choromański (1)
Michałowska Maria (1)
Olgierd Czartoryski (1)
Sławek Walery (1)
Tuwim Julian (1)
Utwór
Bal u Senatora (1)
J. Lechoń, Berent (1)
Poezja czysta w poezji polskiej (1)
Wiersze o Warszawie (1)
Ziemia-wilczyca, K. Wierzyński, Londyn (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, skreśleniami, poprawkami i podpisem niebieskim atramentem. Dwie karty szaroniebieskiego papieru listowego zapisane jednostronnie.

Język:

Polska

Oryginał

Data utworzenia: 2018-10-29 21:12:10
Miejsce utworzenia: Londyn
Londyn, 15.4.41W prawym górnym rogu pierwszej strony listu odręczny dopisek niewiadomego autorstwa: Wys. Mieczysław Grydzewski

Drogi Żuczku. – Przed chwilą otrzymałem Twój list z dn. 13 marca br., cieszę się, że pisany na maszynie, bo łatwiej czytać. List wysłałeś przed nadejściem mojej depeszy do Leszka z dn. 22 marcaTelegram ten nie zachował się; brak go w wydanej korespondencji Grydzewskiego i Lechonia., w której zawiadamiałem Cię, że książka Twoja jest od miesiąca w sprzedaży. Nie wiem, czy dostajecie wszystkie numery „Wiadomości”, więc donoszę Ci, że oprócz Barbakanu (w całości) i dwóch wierszy (Pielgrzymom 1940 roku i Sianokos czerwcowy) dałem zapowiedź tomu i przedrukowałem Wstążkę z „Warszawianki”Na łamach „Wiadomości Polskich” w 1941 r. do tego czasu ukazały się Pielgrzymom 1940 roku, nr 3 (z 19 stycznia) s. 1; Barbakan warszawski, nr 6 (z 9 lutego) s. 1; Sianokos czerwcowy, „Wiadomości Polskie” 1941, nr 8 (z 23 lutego) s. 2; Wstążka z „Warszawianki”, nr 10 (z 10 marca) s. 5 – pierwodruk tego wiersza miał miejsce w Warszawie w specjalnym dodatku do „Wiadomości Literackich” z 3 września 1939 r.. Strofę z Via Appii wycofałemK. Wierzyński, Via Appia, w tegoż: Ziemiawilczyca, Londyn 1941. – Z powodu braku listy Wierzyńskiego nie można ustalić, o którą strofę wiersza chodzi.. Pewnie błędy korektorskie w tomie są, ale nie dostałem ostatniej rewizji, a teraz uprawiam strusią politykę i boję się zajrzeć do tomu, żeby nie mieć zmartwienia. Pierwsze wydanie (500 egz.) jest już wyczerpane, robi się teraz drugie. Tam poprawiłem błąd w tytule wiersza o Sławku: W rocznice było zamiast W rocznicę, ale z tymi ogonkami angielscy zecerzy mają wielkie trudności. Ten wiersz przedrukował Mackiewicz w swojej Historii Polski, bardzo interesująco napisanej (350 stron druku)S. Mackiewicz, Historia Polski od 11 listopada 1918 do 17 września 1939 r., Londyn 1941. Wiersz Wierzyńskiego znalazł się na stronie 326, w części: Wieczór; rozdział XII: Grzech Sławka.. 2000 egz. poszło w ciągu dwóch tygodni. (Dawniej na sprzedaż 2000 egz. trzeba było czekać dwa lata). Czytelnictwo tu kwitnie, oddźwięk na słowo pisane jest nie do uwierzenia żywy. O honorarium ciągle przypominam, ale niełatwo otrzymać pozwolenie na przekaz dewiz.
Posłałem swego czasu na Twoje nazwisko wielką paczkę książek dla Żanulki BJanina (Żanulka) Bagniewska zob. przypis 7 do listu nr 6 (6 listopada 1940). Obecnie wysyłamy drugą, gdzie są książki z dedykacjami dla Ciebie, Leszka, Julka i ZdzisławaCzermańskiego. (w różnych kombinacjach) od Mackiewicza, Grabowskiego, JasnorzewskiejM. Pawlikowska-Jasnorzewska, Róża i lasy płonące, Londyn 1941., SłonimskiegoA. Słonimski, Alarm, Londyn 1940., BogusławskiegoTu mowa o tomie jego wierszy Polna kochanka (Londyn 1940)., Wiersze o Warszawie (w moim układzie, ale bez… dedykacji), Ogniem i mieczem dla Żanulki itd. Obecnie robię Książnicę Narodową, właśnie dostałem korekty Bitwy racławickiej i GrażynyKsiążnica Narodowa była to seria książek klasyki polskiej poezji i prozy, wydawana przez Grydzewskiego w oficynie M.I. Kolin (od 1940 r.). Zob. A. Mickiewicz, Grażyna. Powieść litewska (Londyn 1941) oraz Teofil Lenartowicz, Bitwa racławicka (Londyn 1941).. Roboty po uszy.
Przed kilkoma tygodniami wysłałem wielki list-sprawozdanie do LeszkaChodzi o list do Jana Lechonia z 16 marca 1941 r., zob. M. Grydzewski, J. Lechoń, Listy 1923-1956, dz. cyt., t. 1, s. 91-112. oraz dwa listy mniejsze do Ciebie i JulkaW czasie poprzedzającym ten list Grydzewski pisał do obojga Tuwimów 23 marca 1941 r. i do Juliana Tuwima 6 i 14 kwietnia 1941 r.; zob.: M. Grydzewski, Listy do Tuwima i Lechonia (1940-1943), wyd. cyt., s. 48-57.. Wyjaśniam tam, dlaczego tak długo milczałem. Obecnie mam zamiar prowadzić z Wami „ożywioną” koKsiążnica Narodowa była to seria książek klasyki polskiej poezji i prozy, wydawana przez Grydzewskiego w oficynie M.I. Kolin (od 1940 r.). Zob. A. Mickiewicz, Grażyna. Powieść litewska (Londyn 1941) oraz Teofil Lenartowicz, Bitwa racławicka (Londyn 1941).respondencję i proszę o wzajemność. Bardzo się cieszę na wysłane opowiadanie, ale obawiam się, że tą drogą przyjdzie pod koniec lata (wysłane przez Zdzisia świetne zresztą wspomnieniaZob. przypis 30 do listu nr 1 (29 września 1940). opuściły Rio 30 grudnia, a przyszły tu 8 kwietnia*)Odręczny dopisek na górnym marginesie drugiej karty listu odnoszący się do gwiazdki w tekście: *) Pójdą jeszcze jako 16-a pozycja w Kraju lat dziecinnych.. Myślę, że najlepsza jest droga bezpośrednia, zwłaszcza jeżeli rękopis jest czytelny dla cenzora.
Bardzo Cię proszę, „przynaglij” Leszka (artykuł o Berencie, fragmenty powieści, uzupełnienie odczytu o poezji polskiej, no i wreszcie tom wierszy, na którego ułożenie powinien się zdobyć, bo tu jest jedyna i niepowtarzalna koniunktura na poezję i literaturę), Julka (wysyłać wszystko, co napisze, w odstępach tygodniowych), Czartoryskiego (pamiętniki), Choromańskiego, Czermańskiego (może jakieś rysunki, „Fortune” jeszcze nie mamZdzisław Czermański współpracował jako rysownik z nowojorskim opiniotwórczym tygodnikiem „Fortune” jeszcze w okresie przedwojennym, po osiedleniu się w Stanach Zjednoczonych regularnie dostarczał pismu materiał ilustracyjny, głównie rysunki o charakterze satyrycznym., jak dostanę, pewnie nie oprę się pokusie kradzieży) itd.
Jutro mamy bardzo smutną uroczystość: pogrzeb biednego Tonia SobańskiegoAntoni Sobański (1898-1941), ziemianin, dziennikarz (zob. biogram: PSB, t. 39). Zmarł 13 kwietnia w Londynie, na pogrzebie 18 kwietnia [problem z datą! List jest z 15 kwietnia, mowa w nim o pogrzebnie jutro, czy byłby to 16 kwietnia!] przemawiał Antoni Słonimski, mówił m.in.: „Czytelnik polski zna wystąpienia publicystyczne Antoniego Sobańskiego i przywykł oceniać ich szlachetność i bezkompromisową odwagę. Był obrońcą każdej sprawy dobrej, przychodził z pomocą prawdzie, bronił krzywdzonych. Chrześcijaństwo prawdziwe było najistotniejszą treścią Jego życia, bo najistotniejszą treścią Jego serca była miłość bliźniego i współczucie dla cierpienia” (A. Słonimski, Przemówienie wygłoszone na pogrzebie Antoniego Sobańskiego…, „Wiadomości Polskie” 1941, nr 17 z 27 kwietnia). Zob. A. Augustyniak, Hrabia, literat, dandys. Rzecz o Antonim Sobańskim, Warszawa 2009., który po przebyciu ciężkich komplikacji w związku z odnowieniem się choroby płucnej, umarł w niedzielę wielkanocną.
Poza tym w naszej kolonii wszystko po staremu. Powiedz Leszkowi, który po moim liście uważa mnie pewnie za grafomana i do którego niedawno znowu pisałem (krócej), że młody Chłapowski ożenił się z panną Karwowską (z filmu Strachy). Spodziewamy się tu szeregu osób z Portugalii z Marysią Michałowską na czele. Pamiętaj również o paczkach, o których wysłanie Cię prosiłem w poprzednim liście. (Jeszcze o książce: zaraz po ukazaniu się wysłałem egzemplarz pocztą lotniczą, potem Lindenfeld wysłał kilka egz[emplarzy] pocztą normalną). Co się dzieje z Malczewskimi?Rafał Malczewski i jego partnerka Zofia Mikucka w styczniu 1941 r. dotarli z Lizbony do Rio de Janeiro. Nic o nich nie wiemy.
Co do recenzji z wierszy, Mackiewicz twierdzi, że on tego nie umie, prosiłem Grabowskiego, ale nie mam jeszcze odpowiedziW „Wiadomościach Polskich” nie ukazała się recenzja Zbigniewa Grabowskego z tomu wierszy Wierzyńskiego..
Ściskam Was najserdeczniej, dla wszystkich przyjaciół pozdrowienia.

MGrydz