Zaloguj się
Aktualizacja: 8 styczeń 2019
(utw. 5 styczeń 2019, 13:06)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Londyn, 5.4.44

Drogi Kaziu. – List Twój z dn. 11 marca przyszedł nadspodziewanie szybko. Z pewnych względów sądzę, żeś się widział z Pomianem i że przynajmniej jedna z kopii zaświadczenia konsulatu jest w Twoim posiadaniuMowa o dwóch oficjalnych dokumentach w języku angielskim, które zostały wysłane Wierzyńskiemu na początku marca 1944 r.
Pierwszy stanowi rodzaj oświadczenia, napisanego na maszynie i opatrzonego podpisem odręcznym i maszynowym:
„London, 54 Egerton Crescent, S.W.3
28th Feb. 1944
TO WHOM IT MAY CONCERN
I have to state that since 1924 until 1939 I was Co-Proprietor, Publisher, and Editor of the LITERARY NEWS in Warsaw. During this time I had no employer. I also have to state that I have no close relatives at all – either in Poland or abroad. Mieczysław Grydzewski // Dr. Mieczyslaw Grydzewski” [pol.: Londyn, 54 Egerton Crescsent, S.W.3. Do wszystkich zainteresowanych. Oświadczam, że od 1924 do 1939 byłem współwłaścicielem, wydawcą i redaktorem «Wiadomości Literackich» w Warszawie. W tym czasie nie miałem pracownika. Oświadczam też, że w ogóle nie posiadam bliskich krewnych, ani w Polsce, ani za granicą. Mieczysław Grydzewski // Dr. Mieczysław Grydzewski” – przekł. B.D.].
Drugi dokument to uzupełniony maszynopisowo druk formularza, opatrzonego lakową czerwoną pieczęcią umieszczoną na czerwonej wstążce [zarówno wstążka, jak i pieczęć uniemożliwiają odczytanie niektórych słów w całości lub w części, co zostało oznaczone [---] w tekscie]:
„Form No. 88–Consular
(Corrected March 1914)
Certificate of Acknowledgment of Execution of Document
[Pieczątka:] GREAT BRITAIN and // NORTHERN IRELAND, // LONDON, ENGLAND, // EMBASSY OF THE // UNITED STATES OF AMERICA
I, J.J. COYLE, Vice Consul of the United States of America at London, England duly commissioned and qualified, do hereby certify that on this 29th day of February, 1944, before me personally appeared MIECZYSLAW GRYDZEWSKI
[---] me personally known, and known to me to be the individual… described in, whose [---]e is subscribed to, and who executed the annexed instrument, and being [---]ned by me of the contents of said instrument he duly acknowledged to me t[---] he executed the same freely and voluntarily for the uses and purposes th[---] mentioned.
In witness whereof I have hereunto set my hand and official seal the day and year last above written”.
J.J. COYLE // Vice Consul of the United States of America [obok nieczytelny odręczny podpis urzędnika granatowym atramentem]
Service No……
Fee $ 2. 10/-
[Pieczątka American Embassy] przystawiona na znaczku opłaty skarbowej: American Foreigne Service Fee Stamp $2.” [pol.: Druk Konsularny nr 88 (poprawiony w marcu 1914). Zawiadczenie o uznaniu wykonania dokumentu.
Ja, J.J. Coyle, wicekonsul Stanów Zjednoczonych Ameryki w Londynie, Anglia, należycie upoważniony i wykwalifikowany, niniejszym poświadczam, że dziś to jest 29 dnia lutego 1944 roku stawił sie przede mną osobiście Mieczysław Grydzewski. [dalej muszę skonsultować tłumaczenie z kimś, kto ma pojęcie o urzędowym jęzku prawniczym, bo to jakiś straszliwy bełkot – B.D.] Na świadectwo czego ja niniejszym kładę swój podpis i oficjalnie pieczętuję dzień i rok wyżej napisany. J.J. Coyle, wicekonsul USA, Opłata $ 2.10]
. Dziękuję Ci bardzo za Twoje starania. Do Ireny pisałem już kilka miesięcy temu, bez odpowiedzi. Napiszę raz jeszcze na wszelki wypadek. Tutaj mówią, że ona jest bardzo nasza, z czego bym się cieszył. Twoją balladę posłałem „Myśli Polskiej”„Myśl Polska” – czasopismo polityczne wydawane przez Stronnictwo Narodowe w Londynie w latach 1941-1992. Redaktorem naczelnym był wówczas Władysław Folkierski. W 1945 r. pismo zostało zawieszone przez władze brytyjskie za krytykę sposobu rozwiązania sprawy polskiej przez aliantów. „Myśl Polska” nie wydrukowała Ballady o Churchillu Wierzyńskiego. (oczywiście w moim przekonaniu „Polska Walcząca”„Polska Walcząca” – tygodnik emigracyjny wydawany w latach 1939-1948 przez Ministerstwo Obrony Narodowej, od 1940 r. oficjalny periodyk Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Redaktorem naczelnym był Tymon Terlecki. jej nie wydrukuje). Jeżeli odrzucą, dam ją CatowiK. Wierzyński, Ballada o Churchillu, w: Cat [właśc. S. Mackiewicz], Sosnkowski, Londyn 1944, s. 21-27.. Na „Orła Białego”„Orzeł Biały” – czasopismo społeczno-polityczne w latach 1941-2001 na emigracji. Założone w Buzułuku jako czasopismo Armii Polskiej w ZSRR, wydawane w Bagdadzie, Palestynie, we Włoszech, w Brukseli, a następnie w Londynie. Na łamach „Orła Białego” ukazała się Ballada o Churchillu Wierzyńskiego, ale zatytułowana Ballada, „Orzeł Biały” 1944, nr 12 (z 14 maja) s. 3. nie można liczyć, bo to pismo wojskowe, podlegające cenzurze. Upadek „Wiadomości” pociągnął za sobą spadek zainteresowania dla słowa drukowanego w ogóle – książek też teraz mniej się sprzedaje. Sytuacja Kolina jest ciężka i nie ma mowy o wydobyciu jakichkolwiek pieniędzy. Ja otrzymuję zasiłek z Funduszu Kultury Narodowej, poza tym robię antologię poezjiZob. przyp. 8 do listu nr 14 (18 lutego 1942). dla Ministerstwa Oświecenia – na razie muszę robić długi, żeby się utrzymać. Siedzę – jeżeli się tak można wyrazić – po uszy w poezji, mam już połowę zebranego materiału. Będzie tego 320 stron druku w układzie 2-szpaltowym, po 60 wierszy w szpalcie. Nie waham się twierdzić, że będzie to najpiękniejsza książka polska, esencja poetyckości, a poza tym książka do czytania. W British Museum jest wszystko, czego trzeba, do czasu niepodległości, ale słabo jest reprezentowana poezja współczesna. Przyślij mi, jeżeli znajdziesz, tomiki Podhorskiego-Okołowa, Przysieckiego i Zygmunta Karskiego. Domyślasz się, jak jestem podniecony tą pracą. Staram się to robić najsumienniej, porównywając teksty, docierając do różnych wydań itd. Sam indeks zajmie około arkusza druku! Świetnie by było, gdyby podpisanie antologii do druku zbiegło się z możnością wyjazdu do Was.
Czy uważałbyś mnie za zupełnego wariata, gdybym przygotował małą prywatną antologię wierszy o Zofii?
Ściskam Was najserdeczniej
[nieczytelny podpis]
Wszystkie
Osoba
Karski Zygmunt (1)
Podhorski-Okołów Leonard (1)
Przysiecki Feliks (1)
Wiley Irena z domu Baruch (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis na arkuszu kremowego papieru listowego z odręcznymi dopiskami, skreśleniami, poprawkami i podpisem niebieskim atramentem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-01-05 13:06:35
Miejsce utworzenia: Londyn
Londyn, 5.4.44

Drogi Kaziu. – List Twój z dn. 11 marca przyszedł nadspodziewanie szybko. Z pewnych względów sądzę, żeś się widział z Pomianem i że przynajmniej jedna z kopii zaświadczenia konsulatu jest w Twoim posiadaniuMowa o dwóch oficjalnych dokumentach w języku angielskim, które zostały wysłane Wierzyńskiemu na początku marca 1944 r.
Pierwszy stanowi rodzaj oświadczenia, napisanego na maszynie i opatrzonego podpisem odręcznym i maszynowym:
„London, 54 Egerton Crescent, S.W.3
28th Feb. 1944
TO WHOM IT MAY CONCERN
I have to state that since 1924 until 1939 I was Co-Proprietor, Publisher, and Editor of the LITERARY NEWS in Warsaw. During this time I had no employer. I also have to state that I have no close relatives at all – either in Poland or abroad. Mieczysław Grydzewski // Dr. Mieczyslaw Grydzewski” [pol.: Londyn, 54 Egerton Crescsent, S.W.3. Do wszystkich zainteresowanych. Oświadczam, że od 1924 do 1939 byłem współwłaścicielem, wydawcą i redaktorem «Wiadomości Literackich» w Warszawie. W tym czasie nie miałem pracownika. Oświadczam też, że w ogóle nie posiadam bliskich krewnych, ani w Polsce, ani za granicą. Mieczysław Grydzewski // Dr. Mieczysław Grydzewski” – przekł. B.D.].
Drugi dokument to uzupełniony maszynopisowo druk formularza, opatrzonego lakową czerwoną pieczęcią umieszczoną na czerwonej wstążce [zarówno wstążka, jak i pieczęć uniemożliwiają odczytanie niektórych słów w całości lub w części, co zostało oznaczone [---] w tekscie]:
„Form No. 88–Consular
(Corrected March 1914)
Certificate of Acknowledgment of Execution of Document
[Pieczątka:] GREAT BRITAIN and // NORTHERN IRELAND, // LONDON, ENGLAND, // EMBASSY OF THE // UNITED STATES OF AMERICA
I, J.J. COYLE, Vice Consul of the United States of America at London, England duly commissioned and qualified, do hereby certify that on this 29th day of February, 1944, before me personally appeared MIECZYSLAW GRYDZEWSKI
[---] me personally known, and known to me to be the individual… described in, whose [---]e is subscribed to, and who executed the annexed instrument, and being [---]ned by me of the contents of said instrument he duly acknowledged to me t[---] he executed the same freely and voluntarily for the uses and purposes th[---] mentioned.
In witness whereof I have hereunto set my hand and official seal the day and year last above written”.
J.J. COYLE // Vice Consul of the United States of America [obok nieczytelny odręczny podpis urzędnika granatowym atramentem]
Service No……
Fee $ 2. 10/-
[Pieczątka American Embassy] przystawiona na znaczku opłaty skarbowej: American Foreigne Service Fee Stamp $2.” [pol.: Druk Konsularny nr 88 (poprawiony w marcu 1914). Zawiadczenie o uznaniu wykonania dokumentu.
Ja, J.J. Coyle, wicekonsul Stanów Zjednoczonych Ameryki w Londynie, Anglia, należycie upoważniony i wykwalifikowany, niniejszym poświadczam, że dziś to jest 29 dnia lutego 1944 roku stawił sie przede mną osobiście Mieczysław Grydzewski. [dalej muszę skonsultować tłumaczenie z kimś, kto ma pojęcie o urzędowym jęzku prawniczym, bo to jakiś straszliwy bełkot – B.D.] Na świadectwo czego ja niniejszym kładę swój podpis i oficjalnie pieczętuję dzień i rok wyżej napisany. J.J. Coyle, wicekonsul USA, Opłata $ 2.10]
. Dziękuję Ci bardzo za Twoje starania. Do Ireny pisałem już kilka miesięcy temu, bez odpowiedzi. Napiszę raz jeszcze na wszelki wypadek. Tutaj mówią, że ona jest bardzo nasza, z czego bym się cieszył. Twoją balladę posłałem „Myśli Polskiej”„Myśl Polska” – czasopismo polityczne wydawane przez Stronnictwo Narodowe w Londynie w latach 1941-1992. Redaktorem naczelnym był wówczas Władysław Folkierski. W 1945 r. pismo zostało zawieszone przez władze brytyjskie za krytykę sposobu rozwiązania sprawy polskiej przez aliantów. „Myśl Polska” nie wydrukowała Ballady o Churchillu Wierzyńskiego. (oczywiście w moim przekonaniu „Polska Walcząca”„Polska Walcząca” – tygodnik emigracyjny wydawany w latach 1939-1948 przez Ministerstwo Obrony Narodowej, od 1940 r. oficjalny periodyk Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Redaktorem naczelnym był Tymon Terlecki. jej nie wydrukuje). Jeżeli odrzucą, dam ją CatowiK. Wierzyński, Ballada o Churchillu, w: Cat [właśc. S. Mackiewicz], Sosnkowski, Londyn 1944, s. 21-27.. Na „Orła Białego”„Orzeł Biały” – czasopismo społeczno-polityczne w latach 1941-2001 na emigracji. Założone w Buzułuku jako czasopismo Armii Polskiej w ZSRR, wydawane w Bagdadzie, Palestynie, we Włoszech, w Brukseli, a następnie w Londynie. Na łamach „Orła Białego” ukazała się Ballada o Churchillu Wierzyńskiego, ale zatytułowana Ballada, „Orzeł Biały” 1944, nr 12 (z 14 maja) s. 3. nie można liczyć, bo to pismo wojskowe, podlegające cenzurze. Upadek „Wiadomości” pociągnął za sobą spadek zainteresowania dla słowa drukowanego w ogóle – książek też teraz mniej się sprzedaje. Sytuacja Kolina jest ciężka i nie ma mowy o wydobyciu jakichkolwiek pieniędzy. Ja otrzymuję zasiłek z Funduszu Kultury Narodowej, poza tym robię antologię poezjiZob. przyp. 8 do listu nr 14 (18 lutego 1942). dla Ministerstwa Oświecenia – na razie muszę robić długi, żeby się utrzymać. Siedzę – jeżeli się tak można wyrazić – po uszy w poezji, mam już połowę zebranego materiału. Będzie tego 320 stron druku w układzie 2-szpaltowym, po 60 wierszy w szpalcie. Nie waham się twierdzić, że będzie to najpiękniejsza książka polska, esencja poetyckości, a poza tym książka do czytania. W British Museum jest wszystko, czego trzeba, do czasu niepodległości, ale słabo jest reprezentowana poezja współczesna. Przyślij mi, jeżeli znajdziesz, tomiki Podhorskiego-Okołowa, Przysieckiego i Zygmunta Karskiego. Domyślasz się, jak jestem podniecony tą pracą. Staram się to robić najsumienniej, porównywając teksty, docierając do różnych wydań itd. Sam indeks zajmie około arkusza druku! Świetnie by było, gdyby podpisanie antologii do druku zbiegło się z możnością wyjazdu do Was.
Czy uważałbyś mnie za zupełnego wariata, gdybym przygotował małą prywatną antologię wierszy o Zofii?
Ściskam Was najserdeczniej
[nieczytelny podpis]