Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 8 czerwiec 2019, 15:25)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
10 Sussex Mansions S.W. 7
Londyn, 4.7.45

Drogi Kaziu. – Otrzymałem dzisiaj Twoje listy z dn. 28 i 29 czerwca. Posłałem Twój list Twemu bratankowi oraz zamówiłem w PCK tysiąc papierosów, bo poza papierosami nic stąd nie można posyłać. Pani Rummlowa mówiła mi zresztą, że zaopatrzenie obozów pod okupacją amerykańską znacznie się poprawiło i że tylko za pośrednictwem amerykańskim można wysyłać paczki. White’a Tu najpewniej chodzi o jego książkę Report on the Russians (New York 1945) jeszcze nie dostałem. Dziękuję za wiersze. Dam je ewentualnie do nowego „Magazynu”, bo co do „Wczoraj i Dziś” jestem pewien tylko zeszytu czwartego, który jest w łamaniu (zeszyt trzeci już się ukazał, po otrzymaniu egzemplarzy wyślę Ci go natychmiast). Wiadomości istotnie straszliwe. Nie wiem, co się dzieje z Wiśką i moim szwagrem – do powstania byli na Złotej. Wiśka miała narzeczonego, który szczęśliwie wydostał się z Oświęcimia. Odnalazłem w Szwecji jeszcze jedną moją siostrzenicę (była w Ravensbrück). Borman pisze mi z Brukseli co następuje: „Kilka dni temu przyjechał tu młody poeta (to był bibliofil) Chudek. Całe życie mieszkał na Złotej 5 i wyszedł z Warszawy już po powstaniu. Opowiadał, że Wasz dom stoi, choć palił się trzy razy. Ten dom odegrał podobno w czasie powstania wielką rolę, bo przechowywano tam broń i wielkie składy. Dlatego Niemcy ciągle go podpalali”. Chudek widywał się z Jarosławem. „Największą sławą był Andrzejewski, który wydał ApelApel przedrukowano jako: Anonimowy autor z Polski, Apel, „Tygodnik Polski” 1945, nr 37-46.” (istotnie to wspaniały utwór, przedrukujcie go w „Tygodniku”, ukazał się niedawno w kilku odcinkach „Polski Walczącej”Drukowany anonimowo Apel w Oświęcimiu, „Polska Walcząca” 1945: [cz. 1] nr 23 z 9 czerwca; [cz. 2] nr 24 z 16 czerwca; [cz. 3] nr 25 z 23 czerwca; [cz. 4] nr 26 z 30 czerwca. Opowiadanie weszło do tomu Noc (Warszawa 1945). Wyd. osob. z przedmową A. Pomiana. Londyn: Światowy Związek Polaków zza Granicy 1945. Utwór czytany był na zebraniach konspiracyjnych w Warszawie w 1942 r.). Dalej: „Syn Kadena przechowywał broń w domu. Kaden go nakrył i kazał mu ją wynieść. W chwili gdy wynosił, Niemcy go schwytali i na miejscu zastrzelili. Horowiczową złapali z walutami, gdy ją torturowali, wydała, że waluty otrzymała od prof. Łempickiego. Oboje rozstrzelani”.
Ściskam Was serdecznie.
MGrydz
Wszystkie
Czasopismo
„Polska Walcząca” (1)
„Tygodnik Polski” (1)
„Wczoraj i Dziś” (1)
„„Magazyn rzeczy ciekawych i pożytecznych” (1)
Miejsce
10 Sussex Mansions S.W.7 Londyn, (1)
Bruksela (1)
Londyn (1)
Oświęcim (1)
Ravensbrück (1)
Szwecja (1)
Warszawa (1)
Złota (1)
Złota 5 (1)
Złota 8 (1)
Organizacja
PCK (1)
Osoba
Andrzejewski Jerzy (1)
Borman Antoni (1)
Chorowiczowa Anna (1)
Chudek Józef (2)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Iwaszkiewicz Jarosław (1)
Kaden-Bandrowski Andrzej (1)
Kaden-Bandrowski Juliusz (1)
Machut Jadwiga (2)
Rómmlowa Irena (1)
Rundo Maria (1)
White William Lindsay (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Wierzyński Stanisław (1)
Łempicki Zygmunt (1)
Utwór
Apel (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis na kremowo-szarym papierze listowym z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem czerwonym długopisem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-08 15:25:23
Miejsce utworzenia: Londyn
10 Sussex Mansions S.W. 7
Londyn, 4.7.45

Drogi Kaziu. – Otrzymałem dzisiaj Twoje listy z dn. 28 i 29 czerwca. Posłałem Twój list Twemu bratankowi oraz zamówiłem w PCK tysiąc papierosów, bo poza papierosami nic stąd nie można posyłać. Pani Rummlowa mówiła mi zresztą, że zaopatrzenie obozów pod okupacją amerykańską znacznie się poprawiło i że tylko za pośrednictwem amerykańskim można wysyłać paczki. White’a Tu najpewniej chodzi o jego książkę Report on the Russians (New York 1945) jeszcze nie dostałem. Dziękuję za wiersze. Dam je ewentualnie do nowego „Magazynu”, bo co do „Wczoraj i Dziś” jestem pewien tylko zeszytu czwartego, który jest w łamaniu (zeszyt trzeci już się ukazał, po otrzymaniu egzemplarzy wyślę Ci go natychmiast). Wiadomości istotnie straszliwe. Nie wiem, co się dzieje z Wiśką i moim szwagrem – do powstania byli na Złotej. Wiśka miała narzeczonego, który szczęśliwie wydostał się z Oświęcimia. Odnalazłem w Szwecji jeszcze jedną moją siostrzenicę (była w Ravensbrück). Borman pisze mi z Brukseli co następuje: „Kilka dni temu przyjechał tu młody poeta (to był bibliofil) Chudek. Całe życie mieszkał na Złotej 5 i wyszedł z Warszawy już po powstaniu. Opowiadał, że Wasz dom stoi, choć palił się trzy razy. Ten dom odegrał podobno w czasie powstania wielką rolę, bo przechowywano tam broń i wielkie składy. Dlatego Niemcy ciągle go podpalali”. Chudek widywał się z Jarosławem. „Największą sławą był Andrzejewski, który wydał ApelApel przedrukowano jako: Anonimowy autor z Polski, Apel, „Tygodnik Polski” 1945, nr 37-46.” (istotnie to wspaniały utwór, przedrukujcie go w „Tygodniku”, ukazał się niedawno w kilku odcinkach „Polski Walczącej”Drukowany anonimowo Apel w Oświęcimiu, „Polska Walcząca” 1945: [cz. 1] nr 23 z 9 czerwca; [cz. 2] nr 24 z 16 czerwca; [cz. 3] nr 25 z 23 czerwca; [cz. 4] nr 26 z 30 czerwca. Opowiadanie weszło do tomu Noc (Warszawa 1945). Wyd. osob. z przedmową A. Pomiana. Londyn: Światowy Związek Polaków zza Granicy 1945. Utwór czytany był na zebraniach konspiracyjnych w Warszawie w 1942 r.). Dalej: „Syn Kadena przechowywał broń w domu. Kaden go nakrył i kazał mu ją wynieść. W chwili gdy wynosił, Niemcy go schwytali i na miejscu zastrzelili. Horowiczową złapali z walutami, gdy ją torturowali, wydała, że waluty otrzymała od prof. Łempickiego. Oboje rozstrzelani”.
Ściskam Was serdecznie.
MGrydz