Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 8 czerwiec 2019, 19:01)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills, N.Y.

8 sierpnia [1945]

Kochany Mietku,

Jestem zrozpaczony, że nie mam właściwie żadnej innej komunikacji ze Staszkiem, tylko przez Ciebie. Wybaczysz mi chyba, że Cię tą sprawą obciążam i odgadniesz, jak chciałbym go wydobyć. Piszę w tej sprawie do gen. Tad[eusza] Pełczyńskiego, któremu przekaż załączony list. Miałem go wysłać inną drogą, niestety zawiodła. Czy on może coś pomóc, jak sądzisz? My tu jesteśmy we wszystkich tych sprawach jak tabaka w rogu, mimo wszelkich starań i interwencji. Myślę, czy Staszek nie potrzebuje pieniędzy, czy jest jakaś droga do ich wysłania? Jeśli tak, wyłóż $ 50 i poślij, odeślę Ci zaraz po otrzymaniu wiadomości od Ciebie. Napisz mi też, jakie miałeś koszty związane z wysyłką paczki, bym Ci mógł zwrócić. Ale nade wszystko – błagam Cię, pomóż temu chłopcu wydobyć się stamtąd. Poproś Bormana ode mnie, napisz mi, co mógłbym stąd zrobić, bo moja inicjatywa jest właściwie żadna. Listy do Ciebie – to wszystko. Strach mnie oblata [!] na myśl, że mogą go wysłać gdzie indziej, gdzie przecież zostawił żonę i dwoje dzieci, ale gdzie zostawiłby też swoją głowę. Mój drogi Mietku, pomóż mu jakoś – i pomóż mnie, bo ta sprawa spędza mi sen z oczu i męczy mnie nie do wytrzymania. – Cieszę się, żeś dostał White’a Tu najpewniej chodzi o jego książkę Report on the Russians (New York 1945). Wilder wysłany. Adres JulkaJuliusza Sakowskiego. Zob. list .............. [MG do KW z 27 lipca 1945]. posłałem Leszkowi. Wysłałem Ci poemacik o Szczapie, gdyby nadawał się do wydania w broszurze a były za to jakieś pieniądze, może zająłby się tym Czarski. Inne rzeczy wyślę niebawem. Ściskam Cię, mój drogi, pomyśl o Staszku i napisz mi co się dało zrobić. Boję się, że oni storturowani samotnością, pluną na wszystko i pojadą na Wschód.
Wszystkie
Miejsce
101-07 Ascan Avenue, Forest Hills, N.Y. (1)
Osoba
Borman Antoni (1)
Czarski Wacław (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (2)
Lechoń Jan (1)
Pełczyński Tadeusz (1)
Sakowski Juliusz (1)
White William Lindsay (1)
Wierzyński Stanisław (3)
Utwór
Podzwonne za kaprala Szczapę (1)
The Skin of Our Teeth (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Kopia listu rękopiśmiennego. Znak Grydzewskiego „Z”. Źle wykonana kopia sprawia, że dopisek na lewym marginesie jest nieczytelny, nadto brak podpisu.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-08 19:01:39
Miejsce utworzenia: Forest Hills
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills, N.Y.

8 sierpnia [1945]

Kochany Mietku,

Jestem zrozpaczony, że nie mam właściwie żadnej innej komunikacji ze Staszkiem, tylko przez Ciebie. Wybaczysz mi chyba, że Cię tą sprawą obciążam i odgadniesz, jak chciałbym go wydobyć. Piszę w tej sprawie do gen. Tad[eusza] Pełczyńskiego, któremu przekaż załączony list. Miałem go wysłać inną drogą, niestety zawiodła. Czy on może coś pomóc, jak sądzisz? My tu jesteśmy we wszystkich tych sprawach jak tabaka w rogu, mimo wszelkich starań i interwencji. Myślę, czy Staszek nie potrzebuje pieniędzy, czy jest jakaś droga do ich wysłania? Jeśli tak, wyłóż $ 50 i poślij, odeślę Ci zaraz po otrzymaniu wiadomości od Ciebie. Napisz mi też, jakie miałeś koszty związane z wysyłką paczki, bym Ci mógł zwrócić. Ale nade wszystko – błagam Cię, pomóż temu chłopcu wydobyć się stamtąd. Poproś Bormana ode mnie, napisz mi, co mógłbym stąd zrobić, bo moja inicjatywa jest właściwie żadna. Listy do Ciebie – to wszystko. Strach mnie oblata [!] na myśl, że mogą go wysłać gdzie indziej, gdzie przecież zostawił żonę i dwoje dzieci, ale gdzie zostawiłby też swoją głowę. Mój drogi Mietku, pomóż mu jakoś – i pomóż mnie, bo ta sprawa spędza mi sen z oczu i męczy mnie nie do wytrzymania. – Cieszę się, żeś dostał White’a Tu najpewniej chodzi o jego książkę Report on the Russians (New York 1945). Wilder wysłany. Adres JulkaJuliusza Sakowskiego. Zob. list .............. [MG do KW z 27 lipca 1945]. posłałem Leszkowi. Wysłałem Ci poemacik o Szczapie, gdyby nadawał się do wydania w broszurze a były za to jakieś pieniądze, może zająłby się tym Czarski. Inne rzeczy wyślę niebawem. Ściskam Cię, mój drogi, pomyśl o Staszku i napisz mi co się dało zrobić. Boję się, że oni storturowani samotnością, pluną na wszystko i pojadą na Wschód.