Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 8 czerwiec 2019, 19:10)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills, N.Y.

26 sierpnia 1945Data jest podkreślona, być może przez Grydzewskiego.

Kochany Mietku,
Dziękuję Ci za oba listy z 8 i 14-go bm. wysłane z wilegiatury. Jak Ci depeszowałem wczorajOba wspomniane listy Grydzewskiego oraz telegram Wierzyńskiego nie zachowały się., Stanisław pojechał do Włoch, wobec tego wstrzymaj wszelkie przesyłki pod dawnym adresem. Bardzo jestem rad z tego jego przedsięwzięcia, wydaje mi się słuszne i wbrew Twojej opinii – na czasie. Napisz mi, jakie miałeś koszty w związku z przesyłkami do niego, chciałbym Ci zwrócić. Jego obecny adres: St. St.[!] W. CMF Polish Forces 617. Wciąż prosi mnie o moje rzeczy, czy nie mógłbyś wysłać mu choćby Ziemi-wilczycy, której tu nie mogę dostać ani wysłać. – Co do spraw emigracyjnych przywrócone zostały obecnie zasady przedwojenne. A więc nasamprzód trzeba zapisać się na kwotę w konsulacie USA a potem affidavity. Czy masz zamiar wszcząć na nowo starania. Jeśli tak, postaram się o innych sponsorów i zaczniemy sprawę na nowo – oby z lepszym skutkiem. Daj mi znać. – Do Czarskiego pisałem, odpowiedzi nie mam. Dziękuję za [---] i winszuję Ci nowej placówkiZapewne chodzi o redagowaną przez Grydzewskiego serię almanachów pod wspólnym tytułem Biblioteka „Wczoraj i dziś”; ukazało się łącznie siedem tomów: pięć w roku 1945 i dwa – w roku następnym. i życzę powodzenia. Co jest z Broniewskim, czy wiadomość poprzednia jest prawdziwa; co to znaczy, że się „załamał”Władysław Broniewski do czerwca 1945 r. był redaktorem technicznym pisma „W drodze” wydawanego w Jerozolimie. Następnie po krótkim pobycie w Londynie powrócił do Polski w listopadzie 1945 r.? Czy to prawda, że PruszyńskiKsawery Pruszyński wrócił do Polski jesienią 1945 r. Karol Estreicher notował 18 września 1945 r.: „Ksawery ma dobrą koniunkturę w Warszawie. Podoba się bardzo Jerzemu Borejszy i Wiktorowi Grossowi. Nie chce jechać do Rzymu na żadną placówkę, jak mu proponują. Tam ma być ambasadorem Kot” (K. Estreicher, Dziennik wypadków, dz. cyt., t. 1, s. 802). Pruszyński pracował w służbie dyplomatycznej rządu warszawskiego, m.in. był radcą prawnym ambasady polskiej w Waszyngtonie, następnie radcą prasowym stałej delegacji polskiej przy ONZ (do grudnia 1947). Wiosną 1948 r. został mianowany posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym w Holandii. zwiał z wojska do Warsz[awy]? Czy masz jakieś możliwości zaufanego skomunikowania się z Warsz[awą]? Chodzi mi o siostrę Halusi, Janinę Pejczową, zamieszkałą dawniej przy ul. Nowy Zjazd 4, może dałoby się spytać o nią Henia Sztompkę, kt[óry] podobno pracuje w konserwatorium. Bądź łaskaw, napisz mi o tym.
Ściskam Cię serdecznie, niedługo wyślę Ci wiersze, pisz!
Twój Kazimierz
Wszystkie
Czasopismo
„Wczoraj i Dziś” (1)
Miejsce
101-07 Ascan Avenue, Forest Hills, N.Y. (1)
Nowy Zjazd 4 (1)
St. St.[!] W. CMF Polish Forces 617 (1)
Stany Zjednoczone (1)
Warszawa (2)
Włochy (1)
Osoba
Broniewski Władysław (1)
Czarski Wacław (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Pejczowa Janina (1)
Pruszyński Ksawery (1)
Sztompka Henryk (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Wierzyński Stanisław (1)
Utwór
Ziemia-Wilczyca (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Kopia listu rękopiśmiennego. Znak Grydzewskiego „Z”.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-08 19:10:12
Miejsce utworzenia: Forest Hills
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills, N.Y.

26 sierpnia 1945Data jest podkreślona, być może przez Grydzewskiego.

Kochany Mietku,
Dziękuję Ci za oba listy z 8 i 14-go bm. wysłane z wilegiatury. Jak Ci depeszowałem wczorajOba wspomniane listy Grydzewskiego oraz telegram Wierzyńskiego nie zachowały się., Stanisław pojechał do Włoch, wobec tego wstrzymaj wszelkie przesyłki pod dawnym adresem. Bardzo jestem rad z tego jego przedsięwzięcia, wydaje mi się słuszne i wbrew Twojej opinii – na czasie. Napisz mi, jakie miałeś koszty w związku z przesyłkami do niego, chciałbym Ci zwrócić. Jego obecny adres: St. St.[!] W. CMF Polish Forces 617. Wciąż prosi mnie o moje rzeczy, czy nie mógłbyś wysłać mu choćby Ziemi-wilczycy, której tu nie mogę dostać ani wysłać. – Co do spraw emigracyjnych przywrócone zostały obecnie zasady przedwojenne. A więc nasamprzód trzeba zapisać się na kwotę w konsulacie USA a potem affidavity. Czy masz zamiar wszcząć na nowo starania. Jeśli tak, postaram się o innych sponsorów i zaczniemy sprawę na nowo – oby z lepszym skutkiem. Daj mi znać. – Do Czarskiego pisałem, odpowiedzi nie mam. Dziękuję za [---] i winszuję Ci nowej placówkiZapewne chodzi o redagowaną przez Grydzewskiego serię almanachów pod wspólnym tytułem Biblioteka „Wczoraj i dziś”; ukazało się łącznie siedem tomów: pięć w roku 1945 i dwa – w roku następnym. i życzę powodzenia. Co jest z Broniewskim, czy wiadomość poprzednia jest prawdziwa; co to znaczy, że się „załamał”Władysław Broniewski do czerwca 1945 r. był redaktorem technicznym pisma „W drodze” wydawanego w Jerozolimie. Następnie po krótkim pobycie w Londynie powrócił do Polski w listopadzie 1945 r.? Czy to prawda, że PruszyńskiKsawery Pruszyński wrócił do Polski jesienią 1945 r. Karol Estreicher notował 18 września 1945 r.: „Ksawery ma dobrą koniunkturę w Warszawie. Podoba się bardzo Jerzemu Borejszy i Wiktorowi Grossowi. Nie chce jechać do Rzymu na żadną placówkę, jak mu proponują. Tam ma być ambasadorem Kot” (K. Estreicher, Dziennik wypadków, dz. cyt., t. 1, s. 802). Pruszyński pracował w służbie dyplomatycznej rządu warszawskiego, m.in. był radcą prawnym ambasady polskiej w Waszyngtonie, następnie radcą prasowym stałej delegacji polskiej przy ONZ (do grudnia 1947). Wiosną 1948 r. został mianowany posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym w Holandii. zwiał z wojska do Warsz[awy]? Czy masz jakieś możliwości zaufanego skomunikowania się z Warsz[awą]? Chodzi mi o siostrę Halusi, Janinę Pejczową, zamieszkałą dawniej przy ul. Nowy Zjazd 4, może dałoby się spytać o nią Henia Sztompkę, kt[óry] podobno pracuje w konserwatorium. Bądź łaskaw, napisz mi o tym.
Ściskam Cię serdecznie, niedługo wyślę Ci wiersze, pisz!
Twój Kazimierz