Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 8 czerwiec 2019, 19:50)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills, N.Y.


9 września 45. – niedziela

Kochany Mietku, wczoraj depeszowaliśmyTelegram nie zachował się. do Ciebie z wielką nowiną, że wiza przyznana. Wellisz dostał o tym wiadomość z Dep[artment] of State onegdaj i zaraz wysłał w odpowiedzi dokument, byś zgłosił się w londyńskim konsulacie USA do dalszych formalności. Obok wyjazdu Staszka do Włoch, o czym Ci już depeszowałem i pisałem, jest to druga miła i radosna wiadomość śród istnej lawiny grozy i nieszczęść, które się na mnie zwaliły w ost[atnich] czasach. Cieszę się tym bardziej, że przyszła ona po tylu zawodach i rozczarowaniach, kiedy sam nawet podejrzewałeś, że nikt się tą rzeczą „naprawdę” nie zajmuje – i po hearinguhearing – (ang.) przesłuchanie., który nie wróżył, jak mi się wydawało, nic dobrego. Przypuszczam, że mimo zaskoczenia nie będziesz zwlekał z przyjazdem i że niezadługo tu Cię zobaczymyM. Grydzewski nie zdecydował się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych.. Napisz zaraz, jakie masz plany i kiedy przewidujesz wyjazd. Czy mógłbyś nawiązać jakiś kontakt z Łobodowskim, do kt[órego] pisujemy stale (ale nigdy dotychczas nie dostaliśmy odpowiedzi) i któremu wysłalibyśmy affidavity przez National Catholic Welfare Conference, stowarzyszenie zajmujące się pomocą w takich wypadkach. Od gen. Pełczyńskiego nie mam też wiadomości. Nie jest mi już ona potrzebna, ale wolałbym Staszka ściągnąć do Anglii i tam go zdemobilizować, by mógł tu przyjechać – o ile oczywiście zgodziłby się na takie oddalenie od swoich. Spytaj, jak te rzeczy stoją i na kogo tam można liczyć. Wysłałem do Terleckiego parę wierszy; gdyby mu nie odpowiadały, może zrobisz coś z nimi (myślę o dwu: Na proces moskiewski i Krzyknęli wolność). Bądź zdrów, mój drogi, winszuję Ci wizy, przyjeżdżaj do uczciwych a nieugiętych – Zońcia aż krzyknęła w telefonie, gdy jej powiedziałem.
Twój wierny i tryumfujący
Kazimierz

Mietku, tak się cieszę, że Cię zobaczę - tak, niezdradzony dotąd szefie – Zońcia wygląda ślicznie, ja z lekka dojrzałam. Całuję Cię
Halina
Wszystkie
Miejsce
101-07 Ascan Avenue, Forest Hills, N.Y. (1)
Anglia (1)
Stany Zjednoczone (1)
Włochy (1)
Organizacja
Departament Stanu (1)
National Catholic Welfare Conference (1)
Osoba
Bagniewska Zofia zob. Floyar-Rajchmanowa Zofia (1)
Floyar-Rajchmanowa Zofia z domu Małecka primo voto Bagniewska tertio voto Kowalska (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Pełczyński Tadeusz (1)
Terlecki Tymon (1)
Wellisz Leopold (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Wierzyński Stanisław (2)
Łobodowski Józef (1)
Utwór
Krzyknęli Wolność (1)
Na proces moskiewski (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Kopia listu rękopiśmiennego. Znak Grydzewskiego „Z”.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-08 19:50:40
Miejsce utworzenia: Forest Hills
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills, N.Y.


9 września 45. – niedziela

Kochany Mietku, wczoraj depeszowaliśmyTelegram nie zachował się. do Ciebie z wielką nowiną, że wiza przyznana. Wellisz dostał o tym wiadomość z Dep[artment] of State onegdaj i zaraz wysłał w odpowiedzi dokument, byś zgłosił się w londyńskim konsulacie USA do dalszych formalności. Obok wyjazdu Staszka do Włoch, o czym Ci już depeszowałem i pisałem, jest to druga miła i radosna wiadomość śród istnej lawiny grozy i nieszczęść, które się na mnie zwaliły w ost[atnich] czasach. Cieszę się tym bardziej, że przyszła ona po tylu zawodach i rozczarowaniach, kiedy sam nawet podejrzewałeś, że nikt się tą rzeczą „naprawdę” nie zajmuje – i po hearinguhearing – (ang.) przesłuchanie., który nie wróżył, jak mi się wydawało, nic dobrego. Przypuszczam, że mimo zaskoczenia nie będziesz zwlekał z przyjazdem i że niezadługo tu Cię zobaczymyM. Grydzewski nie zdecydował się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych.. Napisz zaraz, jakie masz plany i kiedy przewidujesz wyjazd. Czy mógłbyś nawiązać jakiś kontakt z Łobodowskim, do kt[órego] pisujemy stale (ale nigdy dotychczas nie dostaliśmy odpowiedzi) i któremu wysłalibyśmy affidavity przez National Catholic Welfare Conference, stowarzyszenie zajmujące się pomocą w takich wypadkach. Od gen. Pełczyńskiego nie mam też wiadomości. Nie jest mi już ona potrzebna, ale wolałbym Staszka ściągnąć do Anglii i tam go zdemobilizować, by mógł tu przyjechać – o ile oczywiście zgodziłby się na takie oddalenie od swoich. Spytaj, jak te rzeczy stoją i na kogo tam można liczyć. Wysłałem do Terleckiego parę wierszy; gdyby mu nie odpowiadały, może zrobisz coś z nimi (myślę o dwu: Na proces moskiewski i Krzyknęli wolność). Bądź zdrów, mój drogi, winszuję Ci wizy, przyjeżdżaj do uczciwych a nieugiętych – Zońcia aż krzyknęła w telefonie, gdy jej powiedziałem.
Twój wierny i tryumfujący
Kazimierz

Mietku, tak się cieszę, że Cię zobaczę - tak, niezdradzony dotąd szefie – Zońcia wygląda ślicznie, ja z lekka dojrzałam. Całuję Cię
Halina