Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 13 czerwiec 2019, 14:19)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
27.I.53
Drogi Kaziu. – Pytasz, czego mi brak. Cóż Ci mam na to odpowiedzieć? Wszystkiego, poczynając od Danusi, Heni i FraniPrawdopodobnie chodzi o Danutę Frydrychowską (zob. przyp. 15 do listu .................... [MG do KW z 7 października 1940]); być może inne wymienione przez Grydzewskiego postaci kobiece pochodziły z tego samego kręgu jego przedwojennych znajomych w Warszawie., a skończywszy na karpiu wędzonym i zrazach à la ButurlinAleksander Janta-Połczyński wspominał: „Był w redakcji «Wiadomości Literackich» chłopiec do posyłek, sławetny Kazik […] i temu Kazikowi mówiło się późnym popołudniem, kiedy robota w redakcji dobiegała końca: «Kazik, zamawiaj zrazy à la Buturlin ». Zamawiał je u Simona i Steckiego, a trzeba było zamówić najmniej dwie godziny naprzód, tyle to czasu musiało się piec mięso w wydrążonym bochenku chleba. Ale co to były za zrazy!” (A. Janta, „Matterhorn”, w: Książka o Grydzewskim, dz. cyt., s. 122).. Jedzeniem zresztą mało się interesuję, żyję duchem. Tutaj wszystko jest, racjonowanie nie daje się odczuwać, więc się nie martw. Posyłam Ci list Bohdanowiczowej, z którego dowiesz się o sprawie Bailly, i list Bailly. Przy okazji także list Dobka. Trzy listy zwróć koniecznieW oryginale zapisane na maszynie czerwoną czcionką. – Załączniki, których treści nie znamy, najpewniej dotyczyły pomocy finansowej na wydanie książki Rosy Bailly; zob. późniejszy list ................. [KW do MG z 3 lutego 1953].. Poleciłem wypłacić jej 10.000 fr[anków]. RasynSpolszczenie od Racine. wspaniały: polecam szkice o nim Stracheya. W Mitrydatesie grał Yonnel i Marais, niesłusznie zjechany przez krytykę. Z listu p. Bruks zrobię wzmiankę, usiłowałem te brechty przerobić, ale się nie udałoTu spolszczona pisownia nazwiska (zob. list ................ [KW do MG z 21 stycznia 1953]); list pani Brooks nie zachował się, trudno więc ustalić, czego dotyczyła wspomniana przez Mieczysława Grydzewskiego wzmianka.. Tytuł piękny, aprobujęChodzi o Siedem podków - zob. przyp. 10 do listu .................. [KW do MG z 21 stycznia 1953].. Burmę drukuję wolnoZob. przyp. 10 do listu .................. [KW do MG z 12 stycznia 1953]., bo Herling przetrzymuje korekty, poza tym prosił o niespieszenie się, bo jeszcze nie skończył całości, a oczywiście nie jest w nastroju do pisania. Linde, o ile można go dostać, będzie załatwiony x. Pamiętam Twego pięknego Lindego, podarunek kolegów redakcyjnych. Pomyłka z Rio wynikła ze złego odczytania bazgrot Leszka. Pisał: „Czy koniecznie przysłać Ci to Rio”, a ja przeczytałem: „Czy Kazimierz przysłał itd”. Teraz to sprawdziłemZob. przyp. 5 do listu ................... [KW do MG z 21 stycznia 1953].. TomZob. przyp. 6 do listu ................... [KW do MG z 21 stycznia 1953]. rzeczywiście chcę wydać, aczkolwiek teraz dopiero się dowiedziałem, że Oficyna Poetów i Malarzy ma czcionek tylko na pół arkusza, więc druk musiałby trwać kilka lat. Czekam na odpowiedź w tej sprawie. Chodziło mi, by tom ładnie wyglądał, nie był zwykłym banalnym drukiem.
À propos Leszka, napisz mi bliżej o tym, co Ci zrobił, to ciekawe, jak takie rzeczy mogą w ogóle się wydarzać. Napisz mi także, co myślisz o jego dzienniku. Przyznaję, że nie wierzyłem nigdy w rozmaite zapowiadane powieści i dramaty, ale w dziennik uwierzyłem, bo to właśnie odpowiadająca mu forma, jak listy i dedykacje. Potem przestałem wierzyć i powiedziałem o tym Karze, która mu to powtórzyła. Przecież byłoby rzeczą zdumiewającą, gdyby tego także nie miał. A jeżeli ma, dlaczego nie przysłała? Pisał kiedyś, że nie ma maszynistki, odpisałem, że polecę przepisać tutaj.
Ściskam Cię najserdeczniej

MG

Czyś prosił kiedyś o Chłędowskiego (pamiętniki)?

[Do listu dołączono dwie kartki wyrwane z notesu (pisane w poprzek linii). Maszynopis z odręcznymi poprawkami, dopiskami i skreśleniami granatowym atramentem. Tekst następującej treści:
Na pierwszej:]


Pisząc wczoraj o tym, czego mi brak, zachowałem się jak cymbał: nie Jóź, Heń i Frań, ale Kasi jako podpory: zastępczyni i następczyni.
[Na drugiej:]

Co do Lindego, na razie mam dwa źródła: w jednym kosztuje 18, w drugim 20 funtów. Piszę jeszcze do Paryża oraz do prywatnego dostawcy. Jest tego 6 tomów w oprawie.
*
Napisz, jak ma na imię SztupakZob. przyp. 8 do listu ................. [KW do MG z 18 grudnia 1952]. : nie uznaję liter z kropką (A.).
Wszystkie
Miejsce
Paryż (1)
Organizacja
Oficyna Poetów i Malarzy (1)
Osoba
Bailly Rosa (2)
Bohdanowiczowa Zofia (1)
Dobek Czesław (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Herling-Grudziński Gustaw (1)
Lechoń Jan (2)
Marais Jean (1)
Racine Jean-Baptiste (1)
Strachey Giles Lytton (1)
Sztupak Alojzy (1)
Tiche-Falencka Karin (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Yonnel Jean (1)
Utwór
Books and Characters. French and English (1)
Dziennik (1)
Mitrydates (1)
Pamiętniki: tom 1: Galicja, tom 2: Wiedeń (1)
Podróż do Burmy (1)
Poezje zebrane 1916-1953 (1)
Rio (2)
Słownik języka polskiego przez M. Samuela Bogumiła Linde (3)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi poprawkami, dopiskami i nieczytelnym podpisem czerwonym atramentem na papierze firmowym z nadrukiem: WIADOMOŚCI // TYGODNIK // 54, Bloomsbury Street, London, W.C.1. TEL. LANgham 6894).

Do listu dołączono dwie kartki wyrwane z notesu (pisane w poprzek linii). Maszynopis z odręcznymi poprawkami, dopiskami i skreśleniami granatowym atramentem

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-13 14:19:25
27.I.53
Drogi Kaziu. – Pytasz, czego mi brak. Cóż Ci mam na to odpowiedzieć? Wszystkiego, poczynając od Danusi, Heni i FraniPrawdopodobnie chodzi o Danutę Frydrychowską (zob. przyp. 15 do listu .................... [MG do KW z 7 października 1940]); być może inne wymienione przez Grydzewskiego postaci kobiece pochodziły z tego samego kręgu jego przedwojennych znajomych w Warszawie., a skończywszy na karpiu wędzonym i zrazach à la ButurlinAleksander Janta-Połczyński wspominał: „Był w redakcji «Wiadomości Literackich» chłopiec do posyłek, sławetny Kazik […] i temu Kazikowi mówiło się późnym popołudniem, kiedy robota w redakcji dobiegała końca: «Kazik, zamawiaj zrazy à la Buturlin ». Zamawiał je u Simona i Steckiego, a trzeba było zamówić najmniej dwie godziny naprzód, tyle to czasu musiało się piec mięso w wydrążonym bochenku chleba. Ale co to były za zrazy!” (A. Janta, „Matterhorn”, w: Książka o Grydzewskim, dz. cyt., s. 122).. Jedzeniem zresztą mało się interesuję, żyję duchem. Tutaj wszystko jest, racjonowanie nie daje się odczuwać, więc się nie martw. Posyłam Ci list Bohdanowiczowej, z którego dowiesz się o sprawie Bailly, i list Bailly. Przy okazji także list Dobka. Trzy listy zwróć koniecznieW oryginale zapisane na maszynie czerwoną czcionką. – Załączniki, których treści nie znamy, najpewniej dotyczyły pomocy finansowej na wydanie książki Rosy Bailly; zob. późniejszy list ................. [KW do MG z 3 lutego 1953].. Poleciłem wypłacić jej 10.000 fr[anków]. RasynSpolszczenie od Racine. wspaniały: polecam szkice o nim Stracheya. W Mitrydatesie grał Yonnel i Marais, niesłusznie zjechany przez krytykę. Z listu p. Bruks zrobię wzmiankę, usiłowałem te brechty przerobić, ale się nie udałoTu spolszczona pisownia nazwiska (zob. list ................ [KW do MG z 21 stycznia 1953]); list pani Brooks nie zachował się, trudno więc ustalić, czego dotyczyła wspomniana przez Mieczysława Grydzewskiego wzmianka.. Tytuł piękny, aprobujęChodzi o Siedem podków - zob. przyp. 10 do listu .................. [KW do MG z 21 stycznia 1953].. Burmę drukuję wolnoZob. przyp. 10 do listu .................. [KW do MG z 12 stycznia 1953]., bo Herling przetrzymuje korekty, poza tym prosił o niespieszenie się, bo jeszcze nie skończył całości, a oczywiście nie jest w nastroju do pisania. Linde, o ile można go dostać, będzie załatwiony x. Pamiętam Twego pięknego Lindego, podarunek kolegów redakcyjnych. Pomyłka z Rio wynikła ze złego odczytania bazgrot Leszka. Pisał: „Czy koniecznie przysłać Ci to Rio”, a ja przeczytałem: „Czy Kazimierz przysłał itd”. Teraz to sprawdziłemZob. przyp. 5 do listu ................... [KW do MG z 21 stycznia 1953].. TomZob. przyp. 6 do listu ................... [KW do MG z 21 stycznia 1953]. rzeczywiście chcę wydać, aczkolwiek teraz dopiero się dowiedziałem, że Oficyna Poetów i Malarzy ma czcionek tylko na pół arkusza, więc druk musiałby trwać kilka lat. Czekam na odpowiedź w tej sprawie. Chodziło mi, by tom ładnie wyglądał, nie był zwykłym banalnym drukiem.
À propos Leszka, napisz mi bliżej o tym, co Ci zrobił, to ciekawe, jak takie rzeczy mogą w ogóle się wydarzać. Napisz mi także, co myślisz o jego dzienniku. Przyznaję, że nie wierzyłem nigdy w rozmaite zapowiadane powieści i dramaty, ale w dziennik uwierzyłem, bo to właśnie odpowiadająca mu forma, jak listy i dedykacje. Potem przestałem wierzyć i powiedziałem o tym Karze, która mu to powtórzyła. Przecież byłoby rzeczą zdumiewającą, gdyby tego także nie miał. A jeżeli ma, dlaczego nie przysłała? Pisał kiedyś, że nie ma maszynistki, odpisałem, że polecę przepisać tutaj.
Ściskam Cię najserdeczniej

MG

Czyś prosił kiedyś o Chłędowskiego (pamiętniki)?

[Do listu dołączono dwie kartki wyrwane z notesu (pisane w poprzek linii). Maszynopis z odręcznymi poprawkami, dopiskami i skreśleniami granatowym atramentem. Tekst następującej treści:
Na pierwszej:]


Pisząc wczoraj o tym, czego mi brak, zachowałem się jak cymbał: nie Jóź, Heń i Frań, ale Kasi jako podpory: zastępczyni i następczyni.
[Na drugiej:]

Co do Lindego, na razie mam dwa źródła: w jednym kosztuje 18, w drugim 20 funtów. Piszę jeszcze do Paryża oraz do prywatnego dostawcy. Jest tego 6 tomów w oprawie.
*
Napisz, jak ma na imię SztupakZob. przyp. 8 do listu ................. [KW do MG z 18 grudnia 1952]. : nie uznaję liter z kropką (A.).