Zaloguj się
Aktualizacja: 3 wrzesień 2019
(utw. 13 czerwiec 2019, 15:02)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
29 stycznia 53.
Kochany Mietku,
Dziękuję Ci serdecznie za przysłanie „Poetry Review” i dwu egzemplarzy przepięknego poematu Podzwonne za kaprala Szczapę. Nie czytałem go od wielu lat i po tej próbie czasu nabrałem dla autora ponownie szacunku. Jesteś nieoceniony w swej życzliwości dla przyjaciół, a Twoja punktualność w załatwianiu ich spraw jest bezprzykładna.
Byliśmy z Haliną znów w N.Y., gdzie odwiedziła nas pewna urocza Pani, bliska Twoim wspomnieniom. Mówiłem jej o Twojej pielgrzymce na rue des Maronniers, co przyjęła z prześlicznym, a może trochę rozmarzonym uśmiechem. Wygląda bardzo dobrze. Pracuje teraz – jak tu się mówi – „dla” p. Cittadini. Pojechała z nią do Hot Springs, gdzie ta dama leczy się na reumatyzm. ComtessaSpolszczenie od franc. comtesse – hrabina. wybiera się do Europy i nie wiadomo, czy nie zabierze ze sobą Zosi. Co by to było? – rozważamy z Halusią.
Konsulat w Zurychu napisał mi, że Grześ dostanie wizę w lipcu. Potrzeba mi w związku z tym pieniędzy, czy nie znasz uczciwego fałszerza monet, z którym mógłbym wejść do spółki? Albo lichwiarza, któremu wypłaciłbym się na drugim świecie? Ten niespodziewany skutek sześcioletnich starań zawdzięczam Henry Simonowi, który odnosi się do mnie jak prawdziwy przyjaciel. Jeśli masz dobrą książkę po angielsku, mógłbym ją tu wrobić Simonom. Starałem się o przyjęcie Lipskiego, którego parę fragmentów przełożył Guterman, ale im się nie podobał. Gdyby Herling miał coś, byłoby dobrze, tylko że jego powieść jest jeszcze w lesie, jak mogę sądzić z tego, co mi pisał.
Do Anglii pojechała z Churchillem KisterowaNie można wykluczyć, że Wierzyński ma na myśli swój utwór Ballada o Churchillu, wydany w Nowym Jorku przez wydawnictwo Hanny i Mariana Kisterów Roy w 1944 r.. Czy się z nią widziałeś? Jest tam też lub był w tych dniach Strzetelski, mówiłeś z nim? Jeśli Sosnkowski przeniesie cały kram do Stanów, powinniście wszyscy za nim pociągnąć. U nas na górze pokój jeszcze niezajęty.
Ściskam Cię serdecznie i mocno. „Wiadomości” nie widziałem od kilku tygodni. Napisz długi, rodzinny list. Czy znasz znakomitego powieściopisarza angielskiego Joyce Cary? Co Ci przysłać, jeśli nie chcesz kawy? Halusia obszywa w drugim pokoju paczki do Polski i zasyła Ci czułości.
Kazimierz
Wszystkie
Czasopismo
„Poetry Review” (1)
„Wiadomości” (1)
Miejsce
Anglia (1)
Hot Springs (1)
Nowy Jork (1)
Polska (1)
Rue des Maronniers (1)
Stany Zjednoczone (1)
Zurych (1)
Osoba
Bagniewska Zofia zob. Floyar-Rajchmanowa Zofia (1)
Cary Joyce (1)
Cittadini Anastazja Irena z domu Rumel primo voto Warden (2)
Floyar-Rajchmanowa Zofia z domu Małecka primo voto Bagniewska tertio voto Kowalska (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Guterman Norbert (1)
Herling-Grudziński Gustaw (1)
Kister Hanna z d. Adolf (1)
Lipski Leo (1)
Simon Henry (1)
Sosnkowski Kazimierz (1)
Wierzyńska Halina (3)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Utwór
Podzwonne za kaprala Szczapę (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis dwustronny z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem czarnym atramentem na papierze listowym z nadrukiem adresowym: P.O. BOX 525 // SAG HARBOR, L.I., N.Y. Znak Grydzewskiego „Z” granatowym długopisem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-13 15:02:24
29 stycznia 53.
Kochany Mietku,
Dziękuję Ci serdecznie za przysłanie „Poetry Review” i dwu egzemplarzy przepięknego poematu Podzwonne za kaprala Szczapę. Nie czytałem go od wielu lat i po tej próbie czasu nabrałem dla autora ponownie szacunku. Jesteś nieoceniony w swej życzliwości dla przyjaciół, a Twoja punktualność w załatwianiu ich spraw jest bezprzykładna.
Byliśmy z Haliną znów w N.Y., gdzie odwiedziła nas pewna urocza Pani, bliska Twoim wspomnieniom. Mówiłem jej o Twojej pielgrzymce na rue des Maronniers, co przyjęła z prześlicznym, a może trochę rozmarzonym uśmiechem. Wygląda bardzo dobrze. Pracuje teraz – jak tu się mówi – „dla” p. Cittadini. Pojechała z nią do Hot Springs, gdzie ta dama leczy się na reumatyzm. ComtessaSpolszczenie od franc. comtesse – hrabina. wybiera się do Europy i nie wiadomo, czy nie zabierze ze sobą Zosi. Co by to było? – rozważamy z Halusią.
Konsulat w Zurychu napisał mi, że Grześ dostanie wizę w lipcu. Potrzeba mi w związku z tym pieniędzy, czy nie znasz uczciwego fałszerza monet, z którym mógłbym wejść do spółki? Albo lichwiarza, któremu wypłaciłbym się na drugim świecie? Ten niespodziewany skutek sześcioletnich starań zawdzięczam Henry Simonowi, który odnosi się do mnie jak prawdziwy przyjaciel. Jeśli masz dobrą książkę po angielsku, mógłbym ją tu wrobić Simonom. Starałem się o przyjęcie Lipskiego, którego parę fragmentów przełożył Guterman, ale im się nie podobał. Gdyby Herling miał coś, byłoby dobrze, tylko że jego powieść jest jeszcze w lesie, jak mogę sądzić z tego, co mi pisał.
Do Anglii pojechała z Churchillem KisterowaNie można wykluczyć, że Wierzyński ma na myśli swój utwór Ballada o Churchillu, wydany w Nowym Jorku przez wydawnictwo Hanny i Mariana Kisterów Roy w 1944 r.. Czy się z nią widziałeś? Jest tam też lub był w tych dniach Strzetelski, mówiłeś z nim? Jeśli Sosnkowski przeniesie cały kram do Stanów, powinniście wszyscy za nim pociągnąć. U nas na górze pokój jeszcze niezajęty.
Ściskam Cię serdecznie i mocno. „Wiadomości” nie widziałem od kilku tygodni. Napisz długi, rodzinny list. Czy znasz znakomitego powieściopisarza angielskiego Joyce Cary? Co Ci przysłać, jeśli nie chcesz kawy? Halusia obszywa w drugim pokoju paczki do Polski i zasyła Ci czułości.
Kazimierz