Zaloguj się
Aktualizacja: 23 lipiec 2019
(utw. 18 czerwiec 2019, 16:49)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
54 Bloomsbury St.W.C.1
28.4.53
Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci za piękne wierszeZob. przyp. 2 do listu .................. [MG do KW z 14 kwietnia 1953].. Fotografia jest oczywiście z r. 1918. W Angers zrobiono mi przez pomyłkę dwanaście tuzinów odbitek i ciągle ich używam. Zmarszczek rzeczywiście nie mam, ale łysina posuwa się naprzód. Złagodniałem i nie jestem opryskliwy. Jeśli niebranie udziału w życiu stadnym, w plotach i plotkach, w nudnych rozmowach i obmowach, nazywasz dziwactwem, jestem królem dziwaków. Jeżeli nazywasz czytanie i przeglądanie kilkuset tomów miesięcznie dziwactwem, jestem imperatorem dziwaków. Błagam Cię, nie poruszaj sprawy ciasta, wiem, że Amerykanie nie odpowiadają na listy. Giono dzisiaj wyszedł, duży tom, masz na trzy miesiące lektury. Pankowskiego poznałem w Belgii. Zdaje się, że ma za sobą obóz koncentracyjny. Miły, przystojny, zdaje się gruźlik. Mówi i pisze świetnie po francusku.
Ściskam Was najserdeczniej
MG

Fotografia Matuszewskiego spóźniła się, ale dałem innąZob. przyp. 3 do listu .................. [MG do KW z 30 marca 1953]..
Wszystkie
Miejsce
54 Bloomsbury St.W.C.1 (1)
Angers (1)
Belgia (1)
Osoba
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Matuszewski Ignacy (1)
Pankowski Marian (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Utwór
Le Hussard sur le toit (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, poprawkami i nieczytelnym podpisem niebieskim atramentem na niebieskim papierze lotniczym (po złożeniu stanowi kopertę).

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-18 16:49:39
Miejsce utworzenia: Londyn
54 Bloomsbury St.W.C.1
28.4.53
Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci za piękne wierszeZob. przyp. 2 do listu .................. [MG do KW z 14 kwietnia 1953].. Fotografia jest oczywiście z r. 1918. W Angers zrobiono mi przez pomyłkę dwanaście tuzinów odbitek i ciągle ich używam. Zmarszczek rzeczywiście nie mam, ale łysina posuwa się naprzód. Złagodniałem i nie jestem opryskliwy. Jeśli niebranie udziału w życiu stadnym, w plotach i plotkach, w nudnych rozmowach i obmowach, nazywasz dziwactwem, jestem królem dziwaków. Jeżeli nazywasz czytanie i przeglądanie kilkuset tomów miesięcznie dziwactwem, jestem imperatorem dziwaków. Błagam Cię, nie poruszaj sprawy ciasta, wiem, że Amerykanie nie odpowiadają na listy. Giono dzisiaj wyszedł, duży tom, masz na trzy miesiące lektury. Pankowskiego poznałem w Belgii. Zdaje się, że ma za sobą obóz koncentracyjny. Miły, przystojny, zdaje się gruźlik. Mówi i pisze świetnie po francusku.
Ściskam Was najserdeczniej
MG

Fotografia Matuszewskiego spóźniła się, ale dałem innąZob. przyp. 3 do listu .................. [MG do KW z 30 marca 1953]..