Zaloguj się
Aktualizacja: 23 lipiec 2019
(utw. 18 czerwiec 2019, 17:00)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
25 kwietnia 53.
Kochany Mietku,
Dziękuję Ci za fotografię, która była wielką niespodzianką. Wyglądasz na niej młodzieńczy, spokojny i pełny jagnięcej pogody, co bardzo odbiegało od obrazu, jaki wytworzyłem sobie na podstawie relacji, że zdziwaczałeś, stałeś się opryskliwy do niemożliwości, a także wyłysiałeś jak Rydz. Cóż zobaczyliśmy? Ani jednej zmarszczki, oczy jak w Hiszpanii, dobroć, która jeśli kiedy zachodziła chmurą, rozświetlała się, pamiętam, na jeden mój przyjacielski uśmiech. Czemu wierzyć? Ponieważ stałem się sceptykiem i nie ufam nikomu i niczemu, póki sam rzeczy nie zbadam, przyszedłem do przekonania, że to Twój practical jokeAng.: psikus. i że fotografia pochodzi z dawnych czasów. Dwa dni temu widziałem się w N.J. z Kisterową, która opowiadała mi, że spotkała Cię w autobusie – eleganckiego, przyjemnego, bez jednej zmarszczki i z bujną czupryną. Co to wszystko znaczy? Proszę Cię, napisz mi, z jakiego czasu pochodzi fotografia, nie dręcz, nie fałszuj, nie udawaj, powiedz, co jest prawdą, a co żartem.
W sprawie marble arch rozwinę w tych dniach energiczną akcję i pewny jestem, że Kara przestanie igrać z ogniem. Dobrze zrobił[by]Odczytanie hipotetyczne – słowo urywa się na krawędzi arkusza papieru. list Stefci, jeszcze lepiej byłoby, gdybyś Ty sam napisał do niej intrygujący list pod adresem: Mrs. Karin Falencka P.O. Box 95 Sag Harbor, L.I., N.Y. – Niezmiernie się cieszę na Giono, marzę, żeby akcja działa [się] w południowej Francji, może w górach, żeby było trochę widoków i wielu prostych ludzi. Przysyłaj czym prędzej. – O „genialnej intuicji” politycznej nie piszę, bo mnie to nudzi. – Przywróć starą pisownię, byłby to triumf rozsądku i charakteru. – Załączam Ci dwa wiersze. Ostatnie w tym życiu. Siedem podków wyjdzie zapewne w lecie. Tak samo ChopinMowa o wydaniu (New York: Roy 1953) tomu wierszy Siedem podków i Życia Chopina w jęz. polskim . – Kto to jest p. PankowskiW okresie poprzedzającym ten list Marian Pankowski ogłosił w „Wiadomościach” 1953 wiersze: Sto mil przed brzegiem, nr 9 (361) z 1 marca; Jabłoń, nr 13 (365) z 29 marca., z jakiej on grupy, z Zadrugi? Boże, jaka to prowincja!
Ściskam Cię serdecznie, Halusia zasyła czułości i martwi się dalej o ortografię.

Kazimierz
Wszystkie
Miejsce
Francja (1)
Hiszpania (1)
Nowy Jork (2)
Sag Harbor (1)
Organizacja
Zadruga (1)
Osoba
Falencka Karin zob. Tiche-Falencka Karin (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Kister Hanna z d. Adolf (1)
Pankowski Marian (1)
Rydz-Śmigły Edward (1)
Sakowska Stefania (1)
Tiche-Falencka Karin (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Utwór
Le Hussard sur le toit (1)
Siedem podków (1)
Życie Chopina (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis dwustronny z odręcznym podpisem czerwoną kredką na papierze listowym z nadrukiem adresowym: P.O. BOX 525 // SAG HARBOR, L.I., N.Y. Znak „Z” Grydzewskiego czarnym ołówkiem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-18 17:00:25
25 kwietnia 53.
Kochany Mietku,
Dziękuję Ci za fotografię, która była wielką niespodzianką. Wyglądasz na niej młodzieńczy, spokojny i pełny jagnięcej pogody, co bardzo odbiegało od obrazu, jaki wytworzyłem sobie na podstawie relacji, że zdziwaczałeś, stałeś się opryskliwy do niemożliwości, a także wyłysiałeś jak Rydz. Cóż zobaczyliśmy? Ani jednej zmarszczki, oczy jak w Hiszpanii, dobroć, która jeśli kiedy zachodziła chmurą, rozświetlała się, pamiętam, na jeden mój przyjacielski uśmiech. Czemu wierzyć? Ponieważ stałem się sceptykiem i nie ufam nikomu i niczemu, póki sam rzeczy nie zbadam, przyszedłem do przekonania, że to Twój practical jokeAng.: psikus. i że fotografia pochodzi z dawnych czasów. Dwa dni temu widziałem się w N.J. z Kisterową, która opowiadała mi, że spotkała Cię w autobusie – eleganckiego, przyjemnego, bez jednej zmarszczki i z bujną czupryną. Co to wszystko znaczy? Proszę Cię, napisz mi, z jakiego czasu pochodzi fotografia, nie dręcz, nie fałszuj, nie udawaj, powiedz, co jest prawdą, a co żartem.
W sprawie marble arch rozwinę w tych dniach energiczną akcję i pewny jestem, że Kara przestanie igrać z ogniem. Dobrze zrobił[by]Odczytanie hipotetyczne – słowo urywa się na krawędzi arkusza papieru. list Stefci, jeszcze lepiej byłoby, gdybyś Ty sam napisał do niej intrygujący list pod adresem: Mrs. Karin Falencka P.O. Box 95 Sag Harbor, L.I., N.Y. – Niezmiernie się cieszę na Giono, marzę, żeby akcja działa [się] w południowej Francji, może w górach, żeby było trochę widoków i wielu prostych ludzi. Przysyłaj czym prędzej. – O „genialnej intuicji” politycznej nie piszę, bo mnie to nudzi. – Przywróć starą pisownię, byłby to triumf rozsądku i charakteru. – Załączam Ci dwa wiersze. Ostatnie w tym życiu. Siedem podków wyjdzie zapewne w lecie. Tak samo ChopinMowa o wydaniu (New York: Roy 1953) tomu wierszy Siedem podków i Życia Chopina w jęz. polskim . – Kto to jest p. PankowskiW okresie poprzedzającym ten list Marian Pankowski ogłosił w „Wiadomościach” 1953 wiersze: Sto mil przed brzegiem, nr 9 (361) z 1 marca; Jabłoń, nr 13 (365) z 29 marca., z jakiej on grupy, z Zadrugi? Boże, jaka to prowincja!
Ściskam Cię serdecznie, Halusia zasyła czułości i martwi się dalej o ortografię.

Kazimierz