Zaloguj się
Aktualizacja: 24 lipiec 2019
(utw. 18 czerwiec 2019, 20:37)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
1 maja 53
Kochany Mietku,
Dziś przyszedł Twój list z 28-go (jak błyskawicznie!) i nowy numer „Wiad[omości]”. Profuzja pisarska Mackiewicza przytłacza mnie. Tak jak jego megalomania, bijąca zwłaszcza z artykułu Tow[arzysz] Anna Mikołajenko. Czy nie mógłbyś tego przykrócić? Zresztą w jego, M[ackiewicza], interesie. Chciałbym Ci zwrócić uwagę, że p. MatejczykWacław Matejczyk, Do redaktora „Wiadomości”. Fizyka, filozofia, smolenie…, „Wiadomości” 1953 nr 17 (369) z 26 kwietnia; list jest polemiką z tekstem Tadeusza Felsztyna, Fizyka i filozofia, „Wiadomości” 1952 nr 13 (313) z 30 marca., którego list znalazłem w dzisiejszym numerze, jest albo narwanym, albo zgoła obłąkanym człowiekiem. Podobno napisał pracę doktorską o mojej poezji i z tego powodu co pewien czas zwraca się do mnie listownie, wprawiając mnie w kłopotliwe położenie, bo pisze jak niedorozwinięty, pomijając już, że pisze nonsensy. Doszło do tego, że przestałem mu odpisywać. To dla prywatnej wiadomości. Czy dostałeś mój wiersz Włókno, nie widzę go w spisie zapowiedzianych rzeczyWierzyński mylił się; wiersz Włókno został już wydrukowany w „Wiadomościach” 1953 nr 5 (357) z 1 lutego, natomiast w rubryce „W najbliższych numerach «Wiadomości» ukażą się m.in.” w istocie zapowiadane były inne jego utwory: Siedem podków, O deszczu przyjacielu, Sobie a Muzom, Napis, którego nie ma w Prowancji, Gorzkie usta oraz Most., który jest moją ulubioną lekturą. Pandora powinna (czy powinien) pisać o 50% zwięźlej. Jak wiesz, lubię te rzeczy, ale swoją drogą są to kobyły niemożliwe. Wydrukuj wiersze Łobodowskiego, bardzo jestem ich ciekawW następującym po tym liście okresie w „Wiadomościach” 1953 ukazywały się pojedynczo wiersze J. Łobodowskiego: Na tancerkę sardany, nr 23 (375) z 7 czerwca; Dwa sny, nr 26 (378) z 28 czerwca; Oda na cudzoziemkę, nr 31 (383) z 2 sierpnia; Śmierć Beatryczy, nr 35-36 (387-388) z 6 września; Gazela o rozpaczy, nr 41 (393) z 11 października.. Teraz co do listu. Cieszę się z Giono i czekam niecierpliwie. Czytam powieść Ilony Karmel, na razie z podziwem i przejęciem.
Proszę Cię, nie porzucaj myśli o Marble Arch Cake’uSpolszczenie od ang.: cake. – Prawdopodobnie ciągnący się przez kilka listów żart o marble cake Wierzyński przenosi teraz na inny poziom: Marble Arch to marmurowy monument (architektoniczny łuk) w londyńskim City of Westminster, pod którym w przeszłości mogli przejeżdżać jedynie członkowie rodziny królewskiej. [!], rozwinąłem tu żywą akcję prześladowczą i szkoda byłoby gdyby nic z niej nie miało wyjść. Napisz do Kary pod adresem Sag Harborskim albo powiedz Stefie niech napisze, ale tylko o MarbluSpolszczenie od ang.: marble. [!], o niczym w[ięce]jOdczytanie hipotetyczne z powodu dziurki po dziurkaczu.. Co do Pankowskiego, polecam Silvie skromne jego zdanie: „Poeci Awangardy byli pierwszymi Polakami w tym stuleciu, którzy pojęli poezję jako sztukę” („Kultura” nr 66, str. 62)M. Pankowski, Uwagi o poezji, „Kultura” (Paryż) 1953 nr 4.. Jeśli Silvę to nie przejmie, może zainteresuje Sakowskiego. – Napisz mi, mój drogi, kto jest redaktorem „Życia”, Bielatowicz czy Sambor, i jak do nich pisaćW 1953 r. redaktorem tygodnika „Życie” był Jan Bielatowicz.. Chodzi mi o to, że kilkakrotnie zwracałem się do Veritasu i do Kisielewskiego z zapytaniem, jak przedstawia się sprzedaż Korca makuTom wierszy Wierzyńskiego Korzec maku opublikowany został przez Katolicki Ośrodek Wydawniczy Veritas w Londynie w 1951 r. i jakie są szanse otrzymania honorarium, ale nikt mi nie odpisuje. Gdy miałem wieczór w Buffalo, odpowiedzieli organizatorom, że nie mogą przysłać im tej książki, ponieważ jest na wyczerpaniu. Do mnie nie mogą jakoś tego wykrztusić. Okropna firma. I to nieodpisywanie na listy – zwłaszcza jeśli chodzi o niewypłacone pieniądze.
Ściskam Cię serdecznie. Halusia dziękuje za pisownię.
Kazimierz
Wszystkie
Czasopismo
„Wiadomości” (1)
„Życie” (1)
Miejsce
Buffalo (1)
Sag Harbor (1)
Organizacja
Veritas (1)
Osoba
A. Pragier i S. Zahorska (1)
Bielatowicz Jan (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (2)
Karmel Ilona (1)
Kisielewski Józef (1)
Kossowska Stefania, z d. Szurlej (1)
Mackiewicz Stanisław pseud. Cat (2)
Matejczyk Wacław (1)
Pankowski Marian (1)
Sakowski Juliusz (1)
Sambor (1)
Tiche-Falencka Karin (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Łobodowski Józef (1)
Utwór
Korzec maku (1)
Le Hussard sur le toit (1)
Towarzysz Anna Mikołajenko (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis dwustronny z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem czarnym atramentem. Znak Grydzewskiego „Z” niebieskim długopisem. Na papierze listowym z nadrukiem adresowym: P.O. BOX 525 // SAG HARBOR, L.I., N.Y.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-18 20:37:59
1 maja 53
Kochany Mietku,
Dziś przyszedł Twój list z 28-go (jak błyskawicznie!) i nowy numer „Wiad[omości]”. Profuzja pisarska Mackiewicza przytłacza mnie. Tak jak jego megalomania, bijąca zwłaszcza z artykułu Tow[arzysz] Anna Mikołajenko. Czy nie mógłbyś tego przykrócić? Zresztą w jego, M[ackiewicza], interesie. Chciałbym Ci zwrócić uwagę, że p. MatejczykWacław Matejczyk, Do redaktora „Wiadomości”. Fizyka, filozofia, smolenie…, „Wiadomości” 1953 nr 17 (369) z 26 kwietnia; list jest polemiką z tekstem Tadeusza Felsztyna, Fizyka i filozofia, „Wiadomości” 1952 nr 13 (313) z 30 marca., którego list znalazłem w dzisiejszym numerze, jest albo narwanym, albo zgoła obłąkanym człowiekiem. Podobno napisał pracę doktorską o mojej poezji i z tego powodu co pewien czas zwraca się do mnie listownie, wprawiając mnie w kłopotliwe położenie, bo pisze jak niedorozwinięty, pomijając już, że pisze nonsensy. Doszło do tego, że przestałem mu odpisywać. To dla prywatnej wiadomości. Czy dostałeś mój wiersz Włókno, nie widzę go w spisie zapowiedzianych rzeczyWierzyński mylił się; wiersz Włókno został już wydrukowany w „Wiadomościach” 1953 nr 5 (357) z 1 lutego, natomiast w rubryce „W najbliższych numerach «Wiadomości» ukażą się m.in.” w istocie zapowiadane były inne jego utwory: Siedem podków, O deszczu przyjacielu, Sobie a Muzom, Napis, którego nie ma w Prowancji, Gorzkie usta oraz Most., który jest moją ulubioną lekturą. Pandora powinna (czy powinien) pisać o 50% zwięźlej. Jak wiesz, lubię te rzeczy, ale swoją drogą są to kobyły niemożliwe. Wydrukuj wiersze Łobodowskiego, bardzo jestem ich ciekawW następującym po tym liście okresie w „Wiadomościach” 1953 ukazywały się pojedynczo wiersze J. Łobodowskiego: Na tancerkę sardany, nr 23 (375) z 7 czerwca; Dwa sny, nr 26 (378) z 28 czerwca; Oda na cudzoziemkę, nr 31 (383) z 2 sierpnia; Śmierć Beatryczy, nr 35-36 (387-388) z 6 września; Gazela o rozpaczy, nr 41 (393) z 11 października.. Teraz co do listu. Cieszę się z Giono i czekam niecierpliwie. Czytam powieść Ilony Karmel, na razie z podziwem i przejęciem.
Proszę Cię, nie porzucaj myśli o Marble Arch Cake’uSpolszczenie od ang.: cake. – Prawdopodobnie ciągnący się przez kilka listów żart o marble cake Wierzyński przenosi teraz na inny poziom: Marble Arch to marmurowy monument (architektoniczny łuk) w londyńskim City of Westminster, pod którym w przeszłości mogli przejeżdżać jedynie członkowie rodziny królewskiej. [!], rozwinąłem tu żywą akcję prześladowczą i szkoda byłoby gdyby nic z niej nie miało wyjść. Napisz do Kary pod adresem Sag Harborskim albo powiedz Stefie niech napisze, ale tylko o MarbluSpolszczenie od ang.: marble. [!], o niczym w[ięce]jOdczytanie hipotetyczne z powodu dziurki po dziurkaczu.. Co do Pankowskiego, polecam Silvie skromne jego zdanie: „Poeci Awangardy byli pierwszymi Polakami w tym stuleciu, którzy pojęli poezję jako sztukę” („Kultura” nr 66, str. 62)M. Pankowski, Uwagi o poezji, „Kultura” (Paryż) 1953 nr 4.. Jeśli Silvę to nie przejmie, może zainteresuje Sakowskiego. – Napisz mi, mój drogi, kto jest redaktorem „Życia”, Bielatowicz czy Sambor, i jak do nich pisaćW 1953 r. redaktorem tygodnika „Życie” był Jan Bielatowicz.. Chodzi mi o to, że kilkakrotnie zwracałem się do Veritasu i do Kisielewskiego z zapytaniem, jak przedstawia się sprzedaż Korca makuTom wierszy Wierzyńskiego Korzec maku opublikowany został przez Katolicki Ośrodek Wydawniczy Veritas w Londynie w 1951 r. i jakie są szanse otrzymania honorarium, ale nikt mi nie odpisuje. Gdy miałem wieczór w Buffalo, odpowiedzieli organizatorom, że nie mogą przysłać im tej książki, ponieważ jest na wyczerpaniu. Do mnie nie mogą jakoś tego wykrztusić. Okropna firma. I to nieodpisywanie na listy – zwłaszcza jeśli chodzi o niewypłacone pieniądze.
Ściskam Cię serdecznie. Halusia dziękuje za pisownię.
Kazimierz