Zaloguj się
Aktualizacja: 23 lipiec 2019
(utw. 18 czerwiec 2019, 22:01)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
54 Bloomsbury St.W.C.1
14.5.53
Drogi Kaziu. – To nie ja, ale pani Kara wprowadza Cię w błąd. Tamta kucharka (Murzynka Sara) także robiła sękacza, choć nie w czekoladzie. Stefcia jest obrażona i pisać nie chce. O kolacji nie pisałem, bo było mi przykro, że zostałeś pominięty. O leszczu prawda, natomiast nie było sałaty z pomarańcz tylko sałatka z owoców i FleurieCzerwone wytrawne wino z francuskiego Beaujolais. z r. 1945. Leszcz, to nie beam (belka), ale bream. Wolę halibuta z wody. Nie pamiętam wiersza HalibutaChodzi o Jana Leszczę. Noc. Przysłał mi dużo wierszy, wybrałem cztery, na pewno w Nocy było coś niedobregoW „Wiadomościach” 1953 ukazały się tylko dwa wiersze Jana Leszczy: Obiata dla niedowiarka, nr 7 (359) z 15 lutego; Z Brueghela, nr 37 (389) z 13 września. Cary’ego mam Horse’s Mouth4, ale na razie czytam Waugh Brideshead Revisited. Cały felieton Pandory jest udany. Bardzo lubię wiersze Łobodowskiego, ale upieram się, że nie ma i nie może być w nich nic „ciekawego”. Drukuję go, ile mogę, ale niestety, nie mam tyle miejsca, ile trzeba. Terleckiego dawno nie widziałem, jak wiesz, żyję na odludziu. Przyjechała Komedia Francuska, na przyszły tydzień Marivaux, gra urocza Gisèle Casadesus, która mi przypomina Halusię i przez to rozczula (nie mów jej o tym). Co do leszcza, Hirszfeld warszawski dawał często leszcza faszerowanego, Grydzewski wolał szczupaka pomieszanego z sandaczem.
Ściskam Cię serdecznie
Wszystkie
Miejsce
54 Bloomsbury St.W.C.1 (1)
Hirszfeld (1)
Organizacja
Komedia Francuska (1)
Osoba
Casadesus Gisèle (1)
A. Pragier i S. Zahorska (1)
Cary Joyce (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Leszcza Jan (1)
Marivaux Pierre de (1)
Sakowska Stefania (1)
Terlecki Tymon (1)
Tiche-Falencka Karin (1)
Waugh Evelyn (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Łobodowski Józef (1)
Utwór
Brideshead Revisited (1)
The Horse’s Mouth (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, poprawkami i nieczytelnym podpisem niebieskim atramentem na niebieskim papierze lotniczym (po złożeniu stanowi kopertę).

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-18 22:01:03
54 Bloomsbury St.W.C.1
14.5.53
Drogi Kaziu. – To nie ja, ale pani Kara wprowadza Cię w błąd. Tamta kucharka (Murzynka Sara) także robiła sękacza, choć nie w czekoladzie. Stefcia jest obrażona i pisać nie chce. O kolacji nie pisałem, bo było mi przykro, że zostałeś pominięty. O leszczu prawda, natomiast nie było sałaty z pomarańcz tylko sałatka z owoców i FleurieCzerwone wytrawne wino z francuskiego Beaujolais. z r. 1945. Leszcz, to nie beam (belka), ale bream. Wolę halibuta z wody. Nie pamiętam wiersza HalibutaChodzi o Jana Leszczę. Noc. Przysłał mi dużo wierszy, wybrałem cztery, na pewno w Nocy było coś niedobregoW „Wiadomościach” 1953 ukazały się tylko dwa wiersze Jana Leszczy: Obiata dla niedowiarka, nr 7 (359) z 15 lutego; Z Brueghela, nr 37 (389) z 13 września. Cary’ego mam Horse’s Mouth4, ale na razie czytam Waugh Brideshead Revisited. Cały felieton Pandory jest udany. Bardzo lubię wiersze Łobodowskiego, ale upieram się, że nie ma i nie może być w nich nic „ciekawego”. Drukuję go, ile mogę, ale niestety, nie mam tyle miejsca, ile trzeba. Terleckiego dawno nie widziałem, jak wiesz, żyję na odludziu. Przyjechała Komedia Francuska, na przyszły tydzień Marivaux, gra urocza Gisèle Casadesus, która mi przypomina Halusię i przez to rozczula (nie mów jej o tym). Co do leszcza, Hirszfeld warszawski dawał często leszcza faszerowanego, Grydzewski wolał szczupaka pomieszanego z sandaczem.
Ściskam Cię serdecznie