Zaloguj się
Aktualizacja: 23 lipiec 2019
(utw. 19 czerwiec 2019, 16:33)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
2.7.53
54 Bloomsbury St.W.C.1
Drogi Kaziu. – Korekta przyszła niestety w czterdzieści osiem godzin po wydrukowaniu czterech wierszyK. Wierzyński, Nie daj mi się modlić na ruinach Paryża, Księga cudów, czyli polemika w sprawie wierszy, Co ja wam mogę dać, Wody wiosenne, „Wiadomości” 1953 nr 28 (380) z 12 lipca.. Nie wiem, czy są jakieś błędy, bo żeby się nie denerwować, nie sprawdzałem. Taka korekta zajmuje pięć minut czasu, więc pomimo przeżyć rodzinnych powinieneś był ją odesłać odwrotnie. Cieszę się z sukcesów Grzesia, jeśli chodzi o powodzenie u kobiet, to zdaje się, że ktoś w Waszej rodzinie miał je także. Nie jestem pewny, kto. Jeśli Halina zrobi podpis, mogę dać jego fotografię. Pozdrów go serdecznie ode mnie. Wiadomość o stypendiach ponura. Diabli mnie biorą, kiedy myślę, ile pieniędzy oni wyrzucają w błoto, robiąc trudności tam, gdzie kieszeń powinna być szeroko otwarta. Każdy kontakt z instytucją amerykańską napawa mnie obrzydzeniem. Nieodpowiadanie na listy jest barbarzyństwem, które powinno być karane fotelem elektrycznym.
Ściskam Was serdecznie
MG
Wszystkie
Miejsce
54 Bloomsbury St.W.C.1 (1)
Osoba
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, poprawkami i nieczytelnym podpisem niebieskim atramentem na niebieskim papierze lotniczym (po złożeniu stanowi kopertę).

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-19 16:33:08
2.7.53
54 Bloomsbury St.W.C.1
Drogi Kaziu. – Korekta przyszła niestety w czterdzieści osiem godzin po wydrukowaniu czterech wierszyK. Wierzyński, Nie daj mi się modlić na ruinach Paryża, Księga cudów, czyli polemika w sprawie wierszy, Co ja wam mogę dać, Wody wiosenne, „Wiadomości” 1953 nr 28 (380) z 12 lipca.. Nie wiem, czy są jakieś błędy, bo żeby się nie denerwować, nie sprawdzałem. Taka korekta zajmuje pięć minut czasu, więc pomimo przeżyć rodzinnych powinieneś był ją odesłać odwrotnie. Cieszę się z sukcesów Grzesia, jeśli chodzi o powodzenie u kobiet, to zdaje się, że ktoś w Waszej rodzinie miał je także. Nie jestem pewny, kto. Jeśli Halina zrobi podpis, mogę dać jego fotografię. Pozdrów go serdecznie ode mnie. Wiadomość o stypendiach ponura. Diabli mnie biorą, kiedy myślę, ile pieniędzy oni wyrzucają w błoto, robiąc trudności tam, gdzie kieszeń powinna być szeroko otwarta. Każdy kontakt z instytucją amerykańską napawa mnie obrzydzeniem. Nieodpowiadanie na listy jest barbarzyństwem, które powinno być karane fotelem elektrycznym.
Ściskam Was serdecznie
MG