54 Bloomsbury St.W.C.1 10.12.53 z listu Kozarynowej (11 King’s Drive, Surbiton, Surrey) z 8.12*) Bardzo dziękuję za przytoczenie słów W[ierzyńskiego]. Jestem nimi tak zdumiona, że podejrzewam jakieś nieporozumienie. Jeżeli nie, to nie można sobie wyobrazić cenniejszego uznania, nie znam potężniejszego władcy słowa niż Wierzyński. Gorzej wychodzi z najbardziej nawet symbolicznym i zaoceanicznym ucałowaniem. Już od zbyt wielu lat uwiędły dla mnie te jemioły, pod którymi „w noc choćby i ślepy” miałby chęć spotykać się w tak niewinnie zdrożnych zamiarach. Uściski. MG *) List otrzymałem dziś.