Zaloguj się
Aktualizacja: 26 czerwiec 2019
(utw. 26 czerwiec 2019, 16:13)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
54 Bloomsbury St.W.C.1
9.10.53
Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci za list, numery z artykułem o BaillyZob. list i przypis........ [MG do KW z 28 maja 1953]. wyślemy, także z Twoim listem. Wiersz o zwierzętach można łatwo przerobić, ale ja nie mógłbym się tego podjąć. Oczywiście, że nie pamiętam dokładnie kolacji, ale mam baedekerybaedeker – turystyczny przewodnik w formie książki; popularna nazwa pochodzi od nazwiska Karla Baedekera (1801-1859), niemieckiego pisarza i księgarza, wydawcy pierwszych nowoczesnych przewodników turystycznych, które na długi czas wyznaczyły wzorzec dla tego typu wydawnictw., gdzie różne rzeczy sprawdzam. Może trochę naciągnąłem restaurację w Uppsali, ale ponieważ baedeker wymienia kilka, ale przy jednej podkreśla, że z ogródkiem, więc uznałem, że to ta, bo pamiętam, że jedliśmy w ogródku. Nowelami PrusaZob. Silva rerum (właśc. Mieczysław Grydzewski), Kuchnia Prusa, „Wiadomości” 1953 nr 34 (386) z 23 sierpnia; zob. list do redakcji Zofii Kozarynowej, Prus jako smakosz, „Wiadomości” 1953 nr 45 (397) z 5 listopada. zaczytywałem się w młodości i doskonale pamiętam stronę kulinarną. Naturalnie przejrzałem wszystkie dzieła Prusa, posprawdzałem i powynotowywałem rzeczy nieznane. Leszek korekty odesłał, bardzo pięknie napisał o Was jako rodzicachW liście Jana Lechonia do Mieczysława Grydzewskiego z 5 października 1953 r. czytamy: „Kaziowie jako rodzice Grzesia bardzo przyjemni i odmłodzeni” (M. Grydzewski, J. Lechoń, Listy 1923-1956, wyd. cyt., t. 2, s. 164).. Co to znaczy, że pisze? Jeżeli pisze, dlaczego nie drukuje? Od dwóch lat proponuję mu, że we własnym zakresie przepiszemy wyjątki z pamiętnika, bo podobno nie ma maszynistki. Na pamiętnik nawet ja dałem się wziąć, bo uważałem, że ta forma odpowiada najbardziej jego technice pisarskiej: zawsze ciężko pisał, ale był mistrzem w epistolografii i dedykacjach. RafałRafał Malczewski nie drukował prozy w „Wiadomościach” w 1953 roku. przysłał mi jakąś prozę potwornie ordynarną: robi wrażenie porachunków osobistych. Nie do druku. Ściskam Cię serdecznie.
MG

B[ardzo] szybko przyszedł Twój list z 13 październikaŻart Grydzewskiego (por. datę niniejszego listu i datę odpowiedzi Wierzyńskiego)..
Wszystkie
Miejsce
54 Bloomsbury St.W.C.1 (1)
Uppsala (1)
Osoba
Bailly Rosa (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Lechoń Jan (1)
Malczewski Rafał (1)
Prus Bolesław właśc. Aleksander Głowacki (2)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, poprawkami i nieczytelnym popisem czerwonym atramentem na niebieskim papierze lotniczym (po złożeniu stanowi kopertę).

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-26 16:13:17
Miejsce utworzenia: 54 Bloomsbury St.W.C.1
54 Bloomsbury St.W.C.1
9.10.53
Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci za list, numery z artykułem o BaillyZob. list i przypis........ [MG do KW z 28 maja 1953]. wyślemy, także z Twoim listem. Wiersz o zwierzętach można łatwo przerobić, ale ja nie mógłbym się tego podjąć. Oczywiście, że nie pamiętam dokładnie kolacji, ale mam baedekerybaedeker – turystyczny przewodnik w formie książki; popularna nazwa pochodzi od nazwiska Karla Baedekera (1801-1859), niemieckiego pisarza i księgarza, wydawcy pierwszych nowoczesnych przewodników turystycznych, które na długi czas wyznaczyły wzorzec dla tego typu wydawnictw., gdzie różne rzeczy sprawdzam. Może trochę naciągnąłem restaurację w Uppsali, ale ponieważ baedeker wymienia kilka, ale przy jednej podkreśla, że z ogródkiem, więc uznałem, że to ta, bo pamiętam, że jedliśmy w ogródku. Nowelami PrusaZob. Silva rerum (właśc. Mieczysław Grydzewski), Kuchnia Prusa, „Wiadomości” 1953 nr 34 (386) z 23 sierpnia; zob. list do redakcji Zofii Kozarynowej, Prus jako smakosz, „Wiadomości” 1953 nr 45 (397) z 5 listopada. zaczytywałem się w młodości i doskonale pamiętam stronę kulinarną. Naturalnie przejrzałem wszystkie dzieła Prusa, posprawdzałem i powynotowywałem rzeczy nieznane. Leszek korekty odesłał, bardzo pięknie napisał o Was jako rodzicachW liście Jana Lechonia do Mieczysława Grydzewskiego z 5 października 1953 r. czytamy: „Kaziowie jako rodzice Grzesia bardzo przyjemni i odmłodzeni” (M. Grydzewski, J. Lechoń, Listy 1923-1956, wyd. cyt., t. 2, s. 164).. Co to znaczy, że pisze? Jeżeli pisze, dlaczego nie drukuje? Od dwóch lat proponuję mu, że we własnym zakresie przepiszemy wyjątki z pamiętnika, bo podobno nie ma maszynistki. Na pamiętnik nawet ja dałem się wziąć, bo uważałem, że ta forma odpowiada najbardziej jego technice pisarskiej: zawsze ciężko pisał, ale był mistrzem w epistolografii i dedykacjach. RafałRafał Malczewski nie drukował prozy w „Wiadomościach” w 1953 roku. przysłał mi jakąś prozę potwornie ordynarną: robi wrażenie porachunków osobistych. Nie do druku. Ściskam Cię serdecznie.
MG

B[ardzo] szybko przyszedł Twój list z 13 październikaŻart Grydzewskiego (por. datę niniejszego listu i datę odpowiedzi Wierzyńskiego)..