Zaloguj się
Cytuj

"[9 października 1953]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [9 października 1953], Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler
Data aktualizacji: 9 marzec, 2020
54 Bloomsbury St.W.C.1
9.10.53
Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci za list, numery z artykułem o BaillyZob. list i przypis........ [MG do KW z 28 maja 1953]. wyślemy, także z Twoim listem. Wiersz o zwierzętach można łatwo przerobić, ale ja nie mógłbym się tego podjąć. Oczywiście, że nie pamiętam dokładnie kolacji, ale mam baedekerybaedeker – turystyczny przewodnik w formie książki; popularna nazwa pochodzi od nazwiska Karla Baedekera (1801-1859), niemieckiego pisarza i księgarza, wydawcy pierwszych nowoczesnych przewodników turystycznych, które na długi czas wyznaczyły wzorzec dla tego typu wydawnictw., gdzie różne rzeczy sprawdzam. Może trochę naciągnąłem restaurację w Uppsali, ale ponieważ baedeker wymienia kilka, ale przy jednej podkreśla, że z ogródkiem, więc uznałem, że to ta, bo pamiętam, że jedliśmy w ogródku. Nowelami PrusaZob. Silva rerum (właśc. Mieczysław Grydzewski), Kuchnia Prusa, „Wiadomości” 1953 nr 34 (386) z 23 sierpnia; zob. list do redakcji Zofii Kozarynowej, Prus jako smakosz, „Wiadomości” 1953 nr 45 (397) z 5 listopada. zaczytywałem się w młodości i doskonale pamiętam stronę kulinarną. Naturalnie przejrzałem wszystkie dzieła Prusa, posprawdzałem i powynotowywałem rzeczy nieznane. Leszek korekty odesłał, bardzo pięknie napisał o Was jako rodzicachW liście Jana Lechonia do Mieczysława Grydzewskiego z 5 października 1953 r. czytamy: „Kaziowie jako rodzice Grzesia bardzo przyjemni i odmłodzeni” (M. Grydzewski, J. Lechoń, Listy 1923-1956, wyd. cyt., t. 2, s. 164).. Co to znaczy, że pisze? Jeżeli pisze, dlaczego nie drukuje? Od dwóch lat proponuję mu, że we własnym zakresie przepiszemy wyjątki z pamiętnika, bo podobno nie ma maszynistki. Na pamiętnik nawet ja dałem się wziąć, bo uważałem, że ta forma odpowiada najbardziej jego technice pisarskiej: zawsze ciężko pisał, ale był mistrzem w epistolografii i dedykacjach. RafałRafał Malczewski nie drukował prozy w „Wiadomościach” w 1953 roku. przysłał mi jakąś prozę potwornie ordynarną: robi wrażenie porachunków osobistych. Nie do druku. Ściskam Cię serdecznie.
MG

B[ardzo] szybko przyszedł Twój list z 13 październikaŻart Grydzewskiego (por. datę niniejszego listu i datę odpowiedzi Wierzyńskiego)..