Zaloguj się
Aktualizacja: 26 czerwiec 2019
(utw. 26 czerwiec 2019, 17:02)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
54 Bloomsbury St.W.C.1
4.9.53
Drogi Kaziutku. – Takie są metody Hemara-neurastenika. Przez miesiąc dzwonił dwa razy dziennie, czytając nowe fraszki i wiersze, potem zamilkł i nie załatwia nawet drobiazgów. Przekazałem Twoje słowa p. Kozarynowej i Pandorom, myślę, że to pisał Pandor. Nie drażnij mnie wspominaniem Mackiewicza: to doskonały pisarz, zupełny barbarzyńca i bierze na serio działania polityczne emigracji, jak zwracanie się do Eisenhowera w sprawie rzucania czy nierzucania bomby atomowej, porozumienia z Niemcami itd. Do niedawna jeszcze namawiał mnie, bym pojechał do Polski, bo tu nie mam pola do działalności. Dziwna mieszanina: potencjalny quislingIntuicja Grydzewskiego znalazła potwierdzenie w przyszłości. Na temat współpracy S. Mackiewicza z komunistycznymi służbami zob.: Krzysztof Tarka, Mackiewicz i inni. Wywiad PRL wobec emigrantów, Łomianki 2007. [!] i postać z Dostojewskiego, przy tym Moskal. Z „Życiem” nie mam żadnych przykrości. Nie czytałem, ale podobno BielatowiczJ. Bielatowicz, „Sunt certi denique fines…”, „Życie” 1953 nr 21. zaatakował artykuł SakowskiegoJ. Sakowski, Stacje miłosnej pomocy, „Wiadomości” 1953 nr 16 (368) z 19 kwietnia. o domach publicznych (punktem obrazy było zakończenie o Notre Dame de la Garde górującej nad miastem czerwonych latarń: uznano to za bluźnierstwo). Akcja zaś Katolicka wezwała wiernych do bojkotu „Wiadomości” do czasu „wyrównania linii”. Rzecz prosta, na „Wiadomościach” się to nie odbiło, a z „Życia” kilku pisarzy, jak Danilewiczowa, wycofało rękopisy. Jak wiesz, nigdy się tymi sprawami nie przejmowałem, a na moje sympatie prokatolickie i projezuickie akcja ta nie wpłynęła. Numer p. Jurjewoj wyślemy. Nie jestem oschły, ale moje życie zewnętrzne jest nieciekawe, nie mówię o intelektualnym, które jest żywe i wszechstronne. Współczuję, jeśli chodzi o upały. Tu czarujący klimat, może trzy dni były gorące, ale i wtedy wieczory i poranki są przyjemne.
Ściskam Was serdecznie
MG
Wszystkie
Czasopismo
„Wiadomości” (2)
„Życie” (2)
Miejsce
54 Bloomsbury St.W.C.1 (1)
Polska (1)
Organizacja
Akcja Katolicka (1)
Osoba
A. Pragier i S. Zahorska (1)
Bielatowicz Jan (1)
Danilewicz-Zielińska Maria (1)
Dostojewski Fiodor Michajłowicz (1)
Eisenhower Dwight (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Hemar Marian właśc. Jan Marian Hescheles (1)
Mackiewicz Stanisław pseud. Cat (1)
Pragier Adam (1)
Quisling Vidkun (1)
Sakowski Juliusz (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Yurieff Zoya (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, poprawkami i nieczytelnym podpisem czerwonym atramentem na niebieskim papierze lotniczym (po złożeniu stanowi kopertę).

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-26 17:02:21
Miejsce utworzenia: 54 Bloomsbury St.W.C.1
54 Bloomsbury St.W.C.1
4.9.53
Drogi Kaziutku. – Takie są metody Hemara-neurastenika. Przez miesiąc dzwonił dwa razy dziennie, czytając nowe fraszki i wiersze, potem zamilkł i nie załatwia nawet drobiazgów. Przekazałem Twoje słowa p. Kozarynowej i Pandorom, myślę, że to pisał Pandor. Nie drażnij mnie wspominaniem Mackiewicza: to doskonały pisarz, zupełny barbarzyńca i bierze na serio działania polityczne emigracji, jak zwracanie się do Eisenhowera w sprawie rzucania czy nierzucania bomby atomowej, porozumienia z Niemcami itd. Do niedawna jeszcze namawiał mnie, bym pojechał do Polski, bo tu nie mam pola do działalności. Dziwna mieszanina: potencjalny quislingIntuicja Grydzewskiego znalazła potwierdzenie w przyszłości. Na temat współpracy S. Mackiewicza z komunistycznymi służbami zob.: Krzysztof Tarka, Mackiewicz i inni. Wywiad PRL wobec emigrantów, Łomianki 2007. [!] i postać z Dostojewskiego, przy tym Moskal. Z „Życiem” nie mam żadnych przykrości. Nie czytałem, ale podobno BielatowiczJ. Bielatowicz, „Sunt certi denique fines…”, „Życie” 1953 nr 21. zaatakował artykuł SakowskiegoJ. Sakowski, Stacje miłosnej pomocy, „Wiadomości” 1953 nr 16 (368) z 19 kwietnia. o domach publicznych (punktem obrazy było zakończenie o Notre Dame de la Garde górującej nad miastem czerwonych latarń: uznano to za bluźnierstwo). Akcja zaś Katolicka wezwała wiernych do bojkotu „Wiadomości” do czasu „wyrównania linii”. Rzecz prosta, na „Wiadomościach” się to nie odbiło, a z „Życia” kilku pisarzy, jak Danilewiczowa, wycofało rękopisy. Jak wiesz, nigdy się tymi sprawami nie przejmowałem, a na moje sympatie prokatolickie i projezuickie akcja ta nie wpłynęła. Numer p. Jurjewoj wyślemy. Nie jestem oschły, ale moje życie zewnętrzne jest nieciekawe, nie mówię o intelektualnym, które jest żywe i wszechstronne. Współczuję, jeśli chodzi o upały. Tu czarujący klimat, może trzy dni były gorące, ale i wtedy wieczory i poranki są przyjemne.
Ściskam Was serdecznie
MG