Zaloguj się
Aktualizacja: 29 czerwiec 2019
(utw. 29 czerwiec 2019, 13:44)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
22 września 53
Kochany Mietku,
Kara przywiozła mi wiadomość, że oczekujecie mnie w Londynie. Jest to dobra okazja do długoterminowego dowcipu, ale nie chcę Was denerwować. Mój przyjazd należy do legend, które nie wiem, jak powstają i co mają na celu. Proszę Cię, sprostuj tę wiadomość, bo jak słyszę, Stroński przesunął w związku z tym przyjazdem zebranie Stowarzyszenia Pisarzy. Tak mi przynajmniej pisał Weintraub. „Practical joke” się rozprzestrzenia. Piękny wiersz Leszczy Z Breugela [!]. Powinieneś go częściej drukować, młody poeta musi przeglądać się w druku jak w lustrze.
Grześ chodzi do szkoły, robi zdumiewające postępy w angielskim, niestety w polskim jest wciąż jeszcze niemową. Jak dotychczas, należy do najlepszych uczniów, zobaczymy czy to potrwa długo. W następnym roku chciałbym uzyskać dla niego „Scholarship”Ang.: stypendium. i posłać go do prywatnej szkoły, które są tu podobno wspaniałe. Załączam list do redakcji w sprawie Rosy Bailly, czek i dwa wierszeK. Wierzyński, Gospodarstwo; Włókno, „Wiadomości” 1954 nr 20 (424) z 16 maja.. Może wraz z tym, który masz od HemaraZob. przypis do listu .................. [KW do MG z 15 sierpnia 1953]., dadzą dwie szpalty. Wydanie Siedmiu podków i Życia Chopina przedłuża się w nieskończoność, nie jestem pewny, czy ukażą się w tym roku. Kister d[ruku]jeOdczytanie hipotetyczne z powodu dziurki po dziurkaczu. wiersze w Palestynie, biografię we Włoszech, korekty nie dochodzą, a jeśli dojdą i odsyłam je poprawione, gubią się w drodze (a może to tylko pewna forma niechlujstwa wszystkich zainteresowanych poza mną) – słowem zniechęca mnie to do wszystkiego i pewnie pójdę do fabryki. Ściskam Cię serdecznie, pisz dużo, ciepło, bez oschłości, jak stary mój kompan z Bachusa, z Radomia, z Budapesztu, z nart i Polskiego Grzebienia, z Madrytu, z Poznania, z Hożej i Złotej, z Jastrzębiej Góry, z Wiednia i od Horchera.
Kazimierz
Wszystkie
Miejsce
Budapeszt (1)
Horcher (1)
Hoża (1)
Jastrzębia Góra (1)
Londyn (1)
Madryt (1)
Palestyna (1)
Pod Bachusem (1)
Polski Grzebień (1)
Poznań (1)
Radom (1)
Wiedeń (1)
Włochy (1)
Złota (1)
Organizacja
Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (1)
Osoba
Bailly Rosa (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Hemar Marian właśc. Jan Marian Hescheles (1)
Kister Marian (1)
Leszcza Jan (1)
Stroński Stanisław (1)
Tiche-Falencka Karin (1)
Weintraub Wiktor (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Utwór
Apel o Lwów. Do redaktora „Wiadomości" (1)
Siedem podków (1)
Z Breughela (1)
Życie Chopina (1)

Publikacja


Opis projektu

Maszynopis dwustronny z odręcznym podpisem czarnym atramentem na papierze listowym z nadrukiem adresowym: P.O. BOX 525 // SAG HARBOR, L.I., N.Y. Znak Grydzewskiego „Z” granatowym długopisem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-06-29 13:44:30
22 września 53
Kochany Mietku,
Kara przywiozła mi wiadomość, że oczekujecie mnie w Londynie. Jest to dobra okazja do długoterminowego dowcipu, ale nie chcę Was denerwować. Mój przyjazd należy do legend, które nie wiem, jak powstają i co mają na celu. Proszę Cię, sprostuj tę wiadomość, bo jak słyszę, Stroński przesunął w związku z tym przyjazdem zebranie Stowarzyszenia Pisarzy. Tak mi przynajmniej pisał Weintraub. „Practical joke” się rozprzestrzenia. Piękny wiersz Leszczy Z Breugela [!]. Powinieneś go częściej drukować, młody poeta musi przeglądać się w druku jak w lustrze.
Grześ chodzi do szkoły, robi zdumiewające postępy w angielskim, niestety w polskim jest wciąż jeszcze niemową. Jak dotychczas, należy do najlepszych uczniów, zobaczymy czy to potrwa długo. W następnym roku chciałbym uzyskać dla niego „Scholarship”Ang.: stypendium. i posłać go do prywatnej szkoły, które są tu podobno wspaniałe. Załączam list do redakcji w sprawie Rosy Bailly, czek i dwa wierszeK. Wierzyński, Gospodarstwo; Włókno, „Wiadomości” 1954 nr 20 (424) z 16 maja.. Może wraz z tym, który masz od HemaraZob. przypis do listu .................. [KW do MG z 15 sierpnia 1953]., dadzą dwie szpalty. Wydanie Siedmiu podków i Życia Chopina przedłuża się w nieskończoność, nie jestem pewny, czy ukażą się w tym roku. Kister d[ruku]jeOdczytanie hipotetyczne z powodu dziurki po dziurkaczu. wiersze w Palestynie, biografię we Włoszech, korekty nie dochodzą, a jeśli dojdą i odsyłam je poprawione, gubią się w drodze (a może to tylko pewna forma niechlujstwa wszystkich zainteresowanych poza mną) – słowem zniechęca mnie to do wszystkiego i pewnie pójdę do fabryki. Ściskam Cię serdecznie, pisz dużo, ciepło, bez oschłości, jak stary mój kompan z Bachusa, z Radomia, z Budapesztu, z nart i Polskiego Grzebienia, z Madrytu, z Poznania, z Hożej i Złotej, z Jastrzębiej Góry, z Wiednia i od Horchera.
Kazimierz