Zaloguj się
Aktualizacja: 22 lipiec 2019
(utw. 19 lipiec 2019, 13:50)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
10.12.47
Bruksela.
Drogi Kaziu. – Nareszcie i Ty się pomęczysz przy odczytywaniu listu – staram się pisać jak najbardziej niewyraźnie. Przyjechałem na rewizję gwiazdkowego, jutro jadę na tydzień do Paryża, wracam na łamanie noworocznego, 21-go będę w domu (tj. w Londynie). Korektę zwróć: Colonne 22, r. de la Braie, Bruxelles. Honorarium postaram się załatwić zaraz po wydrukowaniu wiersza: przyślij już „zapotrzebowanie” na £ 5.0.0 (£ 3.0.0 za wiersz plus £ 2.0.0 za pismax) – będzie zapewne w noworocznym (93). Ale p r z e d ukazaniem się, nie drukuj go nigdzie, bo rozpoczęliśmy pewną kampanię w Ameryce. W czasie wojny nie miałem tych skrupułów, ale teraz to co innego. Zresztą pewnie już „Nowy Świat” przeszedł do Mikołajczyka. Numer z wierszem Stasia poleciłem Ci wysłać. On mieszka w tym samym (polskim) domu, gdzie jest redakcja. Mają tam biuro tłumaczeń Komarnicki i Łubieński, poza tym mieszka także płk. Tokarz. Tak, tak.
Piesek, jamnik Rufus, jest własnością panów, u których mieszkałem trzy i pół roku.
Odwiedzam go od czasu do czasu.
Ściskam Wasserdecznie.
M.

Dopisek na górze strony:
x) wymień tylko £ 5.0.0 jako „fee”Ang.: opłata..
Wszystkie
Czasopismo
„Nowy Świat” (1)
Miejsce
Bruksela (1)
Colonne 22, r. de la Braie, Bruxelles (1)
Londyn (1)
Paryż (1)
Osoba
Baliński Stanisław (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Mikołajczyk Stanisław (1)
Rufus (1)
Tokarz Tadeusz Jan (1)
Wierzyńscy Kazimierz i Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Łubieński Ludwik Maria (Lulu) (1)
Utwór
Ballada o Haydnie (1)
Romantyczne mieszczaństwo. Rozrywka poetycka na dwa głosy i fortepian (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Rękopis pisany niebieskim atramentem. Dwie małe kartki zwykłego [?] papieru zapisane jednostronnie.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-07-19 13:50:06
Miejsce utworzenia: Bruksela
10.12.47
Bruksela.
Drogi Kaziu. – Nareszcie i Ty się pomęczysz przy odczytywaniu listu – staram się pisać jak najbardziej niewyraźnie. Przyjechałem na rewizję gwiazdkowego, jutro jadę na tydzień do Paryża, wracam na łamanie noworocznego, 21-go będę w domu (tj. w Londynie). Korektę zwróć: Colonne 22, r. de la Braie, Bruxelles. Honorarium postaram się załatwić zaraz po wydrukowaniu wiersza: przyślij już „zapotrzebowanie” na £ 5.0.0 (£ 3.0.0 za wiersz plus £ 2.0.0 za pismax) – będzie zapewne w noworocznym (93). Ale p r z e d ukazaniem się, nie drukuj go nigdzie, bo rozpoczęliśmy pewną kampanię w Ameryce. W czasie wojny nie miałem tych skrupułów, ale teraz to co innego. Zresztą pewnie już „Nowy Świat” przeszedł do Mikołajczyka. Numer z wierszem Stasia poleciłem Ci wysłać. On mieszka w tym samym (polskim) domu, gdzie jest redakcja. Mają tam biuro tłumaczeń Komarnicki i Łubieński, poza tym mieszka także płk. Tokarz. Tak, tak.
Piesek, jamnik Rufus, jest własnością panów, u których mieszkałem trzy i pół roku.
Odwiedzam go od czasu do czasu.
Ściskam Wasserdecznie.
M.

Dopisek na górze strony:
x) wymień tylko £ 5.0.0 jako „fee”Ang.: opłata..