Zaloguj się
Aktualizacja: 10 sierpień 2019
(utw. 21 lipiec 2019, 13:48)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
10.4.46

Drogi Kaziu. – Piszę naprędce, bo chcę Ci wysłać numer. Jestem bliski obłędu, bo pełnię funkcję wydawcy, administratora, sekretarza, kasjera, buchaltera, korektora, chłopca na posyłki, no i w końcu bądź co bądź redaktora. Posyłam Ci wyjątek – poufny – z listuOdpis ze wspomnianego listu nie zachował się. mojej siostrzenicy Jadwisi Lasockiej, która nb. pracuje w jakiejś opiece w poselstwie w Stockholmie, ale jest na wylocie.
Co do Karskiego rację ma Leszek. Informacje początkowe były mylne.
Łobodowski przysłał kilka wspaniałych wierszyZob. J. Łobodowski, Saragossa, „Wiadomości” 1946, nr 6 z 12 maja; J. Łobodowski, Tauromachia, „Wiadomości” 1946, nr 8 z 26 maja..
Nie pamiętam, czy Ci już pisałem, że Felka Klapera zabili Niemcy. Mówił o tym Bormanowi Wawrytko, który był na zawodach w Cortina.
Nie pamiętam, czy Ci pisałem, że Janek WilczyńskiZob. przyp. 5 do listu ............ [MG do KW z 3 kwietnia 1946]., mąż mojej kuzynki Zosi, który jako inspektor lotnictwa przyjechał na jakiś zjazd do Paryża, nie wrócił. Twierdzi, że tam żyć nie może. Ale nie dawajcie tego do prasy.
Uściski
M.
Wszystkie
Osoba
Borman Antoni (1)
Gąsienica-Wawrytko Wojciech (1)
Klaper (Filip) Feliks (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Zosia (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis czerwoną czcionką, z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem niebieskim atramentem, na kawałku arkusza kremowo-szarego papieru listowego.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-07-21 13:48:56
10.4.46

Drogi Kaziu. – Piszę naprędce, bo chcę Ci wysłać numer. Jestem bliski obłędu, bo pełnię funkcję wydawcy, administratora, sekretarza, kasjera, buchaltera, korektora, chłopca na posyłki, no i w końcu bądź co bądź redaktora. Posyłam Ci wyjątek – poufny – z listuOdpis ze wspomnianego listu nie zachował się. mojej siostrzenicy Jadwisi Lasockiej, która nb. pracuje w jakiejś opiece w poselstwie w Stockholmie, ale jest na wylocie.
Co do Karskiego rację ma Leszek. Informacje początkowe były mylne.
Łobodowski przysłał kilka wspaniałych wierszyZob. J. Łobodowski, Saragossa, „Wiadomości” 1946, nr 6 z 12 maja; J. Łobodowski, Tauromachia, „Wiadomości” 1946, nr 8 z 26 maja..
Nie pamiętam, czy Ci już pisałem, że Felka Klapera zabili Niemcy. Mówił o tym Bormanowi Wawrytko, który był na zawodach w Cortina.
Nie pamiętam, czy Ci pisałem, że Janek WilczyńskiZob. przyp. 5 do listu ............ [MG do KW z 3 kwietnia 1946]., mąż mojej kuzynki Zosi, który jako inspektor lotnictwa przyjechał na jakiś zjazd do Paryża, nie wrócił. Twierdzi, że tam żyć nie może. Ale nie dawajcie tego do prasy.
Uściski
M.