Zaloguj się
Aktualizacja: 26 wrzesień 2019
(utw. 26 wrzesień 2019, 21:54)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
10 Sussex Mansions S.W.7
4.11.46
Drogi Żuczku. – Dziękuję Ci za list z 25 ub. m. Pani Nawrocka, jak pisałem, wyraziła życzenie zobaczenia się ze mną – odpisałem zaraz – nie miałem odpowiedzi, wobec czego napisałem jeszcze raz. Co robi Kasia, gdzie pracuje? Dla Grzesia wysłałem już osiem książek po polsku, w tym Robinson, baśnie polskie, Konopnicka, Rogoszówna, Koziołek MakuszyńskiegoK. Makuszyński, Przygody Koziołka Matołka, Warszawa 1932. – Kornel Makuszyński (1884-1953), poeta, powieściopisarz, felietonista, autor książek dla dzieci (zob. biogram: WPPiBL, t. 5).. Byłem w czterech sklepach w sprawie książek o Chopinie, niestety, to beznadziejne niemal, dałem na wszelki wypadek ogłoszenie do pisma antykwarskiego. Tu strasznie ciężko z dawnymi rzeczami – wszystko wyczerpane. W największej antykwarni odpowiedziano mi: nie ma ani jednej książki o Chopinie. Przyślij rachunek na książki zamówione przeze mnie i na „Wiestnik” – postaram Ci się przesłać via Julek , jak honorarium. To nie są zamówienia dla mnie tylko dla „Wiadomości”.
O Niebo w płomieniach się dowiem, Wieniewskiego już wysłałem.
Piszesz, żebym pomógł dostać się Parandowskiemu do Anglii. Jak mam to zrobić? Przez kogo? Na pewno chciałbym, by tu przyjechał, ale jestem bezsilny jak i w innych sprawach.
Jest tu obecnie Irena Gabaud. Przez tydzień była moja kuzynkaZofia Wilczyńska i jej mąż Wilczyński, który wyjechał z Warszawy na kongres lotniczy do Paryża i szczęśliwie nie wrócił. Dużo wie i dużo widział. Wczoraj miałem list od Goetla, który także tu zjechałF. Goetel pisał do M. Grydzewskiego 30 października 1946 r.: „przyjechałem do Anglii i jestem w tej chwili w obozie II Corpusu w Lovercroft. W najbliższych dniach spodziewam się przybycia bagażu, po czym przyjadę do Londynu zorientować się, co Wy tam myślicie, co wiecie i zamierzacie. W pierwszej połowie listopada wyjdzie we Włoszech pierwsza moja książka z ubiegłych lat pt. Kapitan Łuna. […] Niech mi Pan łaskawie odpisze na parę pytań. 1) Gdzie się zatrzymać w Londynie po przyjeździe? Czy ktoś mi pomoże w pierwszych krokach po tym mieście? 3) Gdzie u Boga, i za jakie pieniądze można drukować? Jaka tematyka interesuje Was najbardziej, jeśli chodzi o artykuły?” (F. Goetel, Listy do redaktorów „Wiadomości”, oprac. M.Ł. Lutomierski, Toruń 2014, s. 9)., tak że ruch nieustanny. Odbija się to fatalnie na mojej pracy (dla siebie) w British Museum.
Ściskam Was najserdeczniej.
M.
Wszystkie
Czasopismo
„Sotsialisticheskiĩ Vestnik” (1)
Osoba
Goetel Ferdynand (1)
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (1)
Paczkowska Irena (właśc. Gabaud; ze Szrojtów) (1)
Parandowski Jan (1)
Rogoszówna Zofia (1)
Sakowski Juliusz (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis czerwoną czcionką na arkuszu kremowo-szarego papieru listowego z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem niebieskim atramentem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2019-09-26 21:54:18
Miejsce utworzenia: 10 Sussex Mansions S.W.7 Londyn,
10 Sussex Mansions S.W.7
4.11.46
Drogi Żuczku. – Dziękuję Ci za list z 25 ub. m. Pani Nawrocka, jak pisałem, wyraziła życzenie zobaczenia się ze mną – odpisałem zaraz – nie miałem odpowiedzi, wobec czego napisałem jeszcze raz. Co robi Kasia, gdzie pracuje? Dla Grzesia wysłałem już osiem książek po polsku, w tym Robinson, baśnie polskie, Konopnicka, Rogoszówna, Koziołek MakuszyńskiegoK. Makuszyński, Przygody Koziołka Matołka, Warszawa 1932. – Kornel Makuszyński (1884-1953), poeta, powieściopisarz, felietonista, autor książek dla dzieci (zob. biogram: WPPiBL, t. 5).. Byłem w czterech sklepach w sprawie książek o Chopinie, niestety, to beznadziejne niemal, dałem na wszelki wypadek ogłoszenie do pisma antykwarskiego. Tu strasznie ciężko z dawnymi rzeczami – wszystko wyczerpane. W największej antykwarni odpowiedziano mi: nie ma ani jednej książki o Chopinie. Przyślij rachunek na książki zamówione przeze mnie i na „Wiestnik” – postaram Ci się przesłać via Julek , jak honorarium. To nie są zamówienia dla mnie tylko dla „Wiadomości”.
O Niebo w płomieniach się dowiem, Wieniewskiego już wysłałem.
Piszesz, żebym pomógł dostać się Parandowskiemu do Anglii. Jak mam to zrobić? Przez kogo? Na pewno chciałbym, by tu przyjechał, ale jestem bezsilny jak i w innych sprawach.
Jest tu obecnie Irena Gabaud. Przez tydzień była moja kuzynkaZofia Wilczyńska i jej mąż Wilczyński, który wyjechał z Warszawy na kongres lotniczy do Paryża i szczęśliwie nie wrócił. Dużo wie i dużo widział. Wczoraj miałem list od Goetla, który także tu zjechałF. Goetel pisał do M. Grydzewskiego 30 października 1946 r.: „przyjechałem do Anglii i jestem w tej chwili w obozie II Corpusu w Lovercroft. W najbliższych dniach spodziewam się przybycia bagażu, po czym przyjadę do Londynu zorientować się, co Wy tam myślicie, co wiecie i zamierzacie. W pierwszej połowie listopada wyjdzie we Włoszech pierwsza moja książka z ubiegłych lat pt. Kapitan Łuna. […] Niech mi Pan łaskawie odpisze na parę pytań. 1) Gdzie się zatrzymać w Londynie po przyjeździe? Czy ktoś mi pomoże w pierwszych krokach po tym mieście? 3) Gdzie u Boga, i za jakie pieniądze można drukować? Jaka tematyka interesuje Was najbardziej, jeśli chodzi o artykuły?” (F. Goetel, Listy do redaktorów „Wiadomości”, oprac. M.Ł. Lutomierski, Toruń 2014, s. 9)., tak że ruch nieustanny. Odbija się to fatalnie na mojej pracy (dla siebie) w British Museum.
Ściskam Was najserdeczniej.
M.