Zaloguj się
Cytuj

"[22 czerwca 1950]a"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [22 czerwca 1950]a, Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler
Data aktualizacji: 22 maj, 2020
27 Rosary Gdns, S.W.7
22.6.50
Drogi Żuczku – bardzo mnie przygnębił Twój list; domyślałem się zresztą, że się źle czujesz. No, ale ostatecznie ta operacja to nic strasznego, a potem będziesz jak nowo narodzony. Czopki, których receptę posłałem, to oczywiście nie lekarstwo, ale środek uśmierzający także w wypadku kamienia. Nie przejmuj się sprawą rozmów z Komitetem. To przecież i tak nie da rezultatu. Oni dobrze wiedzą, co to są „Wiadomości”, i dlatego właśnie nie dadzą pieniędzy. Przecież dają już na akcję europejską (agencję), podobno Wierzbiański przywiózł pieniądzeZapewne chodzi o International Federation of Journalists from Central and Eastern Europe (Międzynarodową Federację Wolnych Dziennikarzy Europy Środkowej i Wschodniej), powstałą w 1947 r. przy udziale Bolesława Wierzbiańskiego, który został jej pierwszym prezesem. Organizacja zrzeszała około 1500 dziennikarzy z 15 krajów zza żelaznej kurtyny, którzy zyskali status doradczy w Radzie Społeczno-Gospodarczej ONZ, co dawało im możliwość wystąpień na forum ONZ i szerszego oddziaływania, m.in. protestów przeciw gwałceniu wolności słowa i braku wolności prasy w państwach satelickich Związku Radzieckiego.. Pisałem do Solskiego, że można by wydawać przy „Wiadomościach” dodatek po angielsku o tym, co się dzieje w krajach za żelazną kurtyną (koncepcja w rodzaju „Pologne Litteraire”„Pologne Litteraire” – miesięcznik w języku francuskim wydawany w latach 1926-1936 w Warszawie przez Antoniego Bormana i Mieczysława Grydzewskiego, który był zarazem jego redaktorem naczelnym. Pismo adresowane było do zagranicznego odbiorcy i w założeniu eklektyczne, związane jednak było ściśle z „Wiadomościami Literackimi” ze względu na wspólną redakcję i zbliżony krąg współpracowników, a przede wszystkim treści kulturalne i polityczne (zgodne z oczekiwaniami obozu sanacji); zawierało informacje na temat literatury polskiej za granicą oraz bogate przekłady także na język angielski, niemiecki, rosyjski i włoski; publikowało też teksty pisarzy obcych, m.in. Paula Valéry, André Maurois, Tomasza Manna.), może to by było dla nich strawniejsze.
„Wiadomości” jeszcze pociągną, ale nie wiem, jak długo. Chciałbym, żebyś coś zarobił, może dałoby się znowu zdobyć jakichś prenumeratorów, a zainkasowane pieniądze poszłyby na Twoje honoraria. Wiesz, że nienawidzę przedruków. Rozumiem Twoje położenie.
Przyjechałbym najchętniej, ale co bym robił? Osobiście, jak Ci pisałem, nie opłakiwałbym „Wiadomości”, bo jestem zmęczony robotą. Jestem sam jeden, a przestrzenie są straszliwe. Zdobyłem się na wysiłek i wyjeżdżam w niedzielę od czasu do czasu na zwiedzanie Anglii. Czy wiesz, że dopiero w tym roku byłem po raz pierwszy w Oxfordzie?
Ściskam Was najserdeczniej.
M.
Kwapiński mówi z entuzjazmem o Halusi. Opowiadałem mu historię obiadu w Europejskim, jak Was zapoznałem. Kiedy doszedłem do momentu, że zrozumiałem, iż macie się ku sobie, i że wobec tego powiedziałem sobie, iż nie mam nic do roboty, wyrwało mu się: „No, oczywiście”, za co mnie potem przeprosił.