Zaloguj się
Aktualizacja: 29 grudzień 2018
(utw. 27 styczeń 2018, 13:17)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562
28 sierpnia 48
Miś, okazało się, że nasz Janek żyje! Odezwał się jednak, a nawet przysłał mi nową swoją fotkę, którą Ci załączam. Zmienił się, biedak, co tu gadać! Zawsze ta jego bladość wydawała mi się podejrzana. – Pisze, że komunikował się w naszej sprawie z Londynem, ze swoim przyjacielem (ministrem!) Gwiazdoskim, kt[óry] mu odpisał, że sytuacja finansowa jest „zupełnie rozpaczliwa”. Podobno w L[ondynie] jego (W-go) przyjaciele „poruszyli wszystkie sprężyny” i omówili sprawę z pp. Zaleskim i Folkierskim. Oczywiście gówno. Jest „cień nadziei na dalszą przyszłość”: amerykańskie T-wo [towarzystwo] przyjaciół Polski! Słowem, Leszuniu, to chamy, tylko szczypta dobrego humoru uratuje naszą godność, ale co ja zrobię za miesiąc – nie wiem! Grzesiowi przestałem posyłać już wsparcie od dwóch miesięcy. Bądź zdrów, trzymaj się i napisz, do cholery, czy zrobią tę wojnę, czy nie. Twój Calderon MirandolaPrzydając sobie wagi (powagi), w żartobliwym podpisie Wierzyński połączył postacie dwóch wybitnych twórców literatury
W-mu [Wszelakiemu] odpowiem z podziękowaniem i więcej do niego pisać nie będę.
Wszystkie
Miejsce
Londyn (2)
Stockbridge (Massachusetts) (1)
Osoba
Calderón de la Barca Pedro (1)
Folkierski Władysław (1)
Gwiazdoski Tadeusz (1)
Lechoń Jan (2)
Pico della Mirandola Giovanni (1)
Wierzyński Grzegorz (Gregory) (1)
Wszelaki Jan (3)
Zaleski August (1)

Publikacja

Miejsce w katalogu

Informacje bibliograficzne

List pisany niebieskim atramentem na białym papierze listowym; z lewej strony arkusza naklejona wycięta z gazety fotografia twarzy niezidentyfikowanego mężczyzny w starszym wieku, tekst listu pisany obok; na zachowanej kopercie data stempla pocztowego: AUG 29, 1948; adresat: Mr. Jan Lechon // 120 Eighth Ave // Sea Cliff, Long Island; nadawca:
P.O. Box 562 // Stockbridge, Mass.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-01-27 13:17:03
Miejsce utworzenia: Stockbridge (Massachusetts)
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562
28 sierpnia 48
Miś, okazało się, że nasz Janek żyje! Odezwał się jednak, a nawet przysłał mi nową swoją fotkę, którą Ci załączam. Zmienił się, biedak, co tu gadać! Zawsze ta jego bladość wydawała mi się podejrzana. – Pisze, że komunikował się w naszej sprawie z Londynem, ze swoim przyjacielem (ministrem!) Gwiazdoskim, kt[óry] mu odpisał, że sytuacja finansowa jest „zupełnie rozpaczliwa”. Podobno w L[ondynie] jego (W-go) przyjaciele „poruszyli wszystkie sprężyny” i omówili sprawę z pp. Zaleskim i Folkierskim. Oczywiście gówno. Jest „cień nadziei na dalszą przyszłość”: amerykańskie T-wo [towarzystwo] przyjaciół Polski! Słowem, Leszuniu, to chamy, tylko szczypta dobrego humoru uratuje naszą godność, ale co ja zrobię za miesiąc – nie wiem! Grzesiowi przestałem posyłać już wsparcie od dwóch miesięcy. Bądź zdrów, trzymaj się i napisz, do cholery, czy zrobią tę wojnę, czy nie. Twój Calderon MirandolaPrzydając sobie wagi (powagi), w żartobliwym podpisie Wierzyński połączył postacie dwóch wybitnych twórców literatury
W-mu [Wszelakiemu] odpowiem z podziękowaniem i więcej do niego pisać nie będę.