Zaloguj się
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
54 Bloomsbury St. W.C.1
26.9.50
Drogi Kaziu. – List Twój przeczytałem ze zdumieniem, ale ponieważ przykrość doznana przez kogoś jest faktem, z którym nie można dyskutować, więc z góry Cię najserdeczniej przepraszam. Przechodząc jednak do obiektywnego rozpatrzenia sprawy, przeraża mnie Twój brak poczucia humoru. Nie będę powoływał się na to, że zaraz po otrzymaniu opisu zawiadomiłem Cię, że przekazałem go SilvieZob. list ....................... [MG do KW z 22 lipca 1950]., bo mogłeś to potraktować jako żart, ale nie widzę, co Cię dotknęło w tej notatce, jak wiesz, nie umieszczonej w listach do redakcji, ale w na poły anegdotycznej rubryce, jaką są „Silva rerum”. Opis był sugestywnie napisany i na pewno nie kompromitujący dla autora, jak kompromitujące Słowackiego są listy do matki na temat paryskich obiadków itp. Posyłam Ci z prośbą o zwrot list Terleckiego, który jest człowiekiem raczej uroczystym i Twoim wielkim wielbicielemZałącznik nie zachował się. – Ewentualnie sprawdzić: Czy list Terleckiego się zachował w archiwum w Toruniu? – PK]. Pewna pani (przykład „szarej czytelniczki”), która nie jest w najmniejszym stopniu sophisticatedAng.: wyrafinowana., była w nie mniejszym stopniu zachwycona. Naturalnie wydrukuję, co zechcesz. Sformułuj to, by nie było dalszych nieporozumień (po zobaczeniu numeru) i przyślij odwrotnie.
Ściskam Cię serdecznie
MG
Przykład mojej lojalności. Kiedyś napisałeś do mnie, że krępuje Cię, iż daję wyjątki z Twoich opinii o różnych rzeczach w „Wiadomościach”. Nie wiem co prawda do tej pory, co Cię krępowało, ale przestałem to dawać.

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis na arkuszu kremowo-szarego papieru listowego z odręcznymi dopiskami, poprawkami i nieczytelnym podpisem czerwonym atramentem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2020-03-03 20:03:20
Miejsce utworzenia: 54 Bloomsbury St.W.C.1
54 Bloomsbury St. W.C.1
26.9.50
Drogi Kaziu. – List Twój przeczytałem ze zdumieniem, ale ponieważ przykrość doznana przez kogoś jest faktem, z którym nie można dyskutować, więc z góry Cię najserdeczniej przepraszam. Przechodząc jednak do obiektywnego rozpatrzenia sprawy, przeraża mnie Twój brak poczucia humoru. Nie będę powoływał się na to, że zaraz po otrzymaniu opisu zawiadomiłem Cię, że przekazałem go SilvieZob. list ....................... [MG do KW z 22 lipca 1950]., bo mogłeś to potraktować jako żart, ale nie widzę, co Cię dotknęło w tej notatce, jak wiesz, nie umieszczonej w listach do redakcji, ale w na poły anegdotycznej rubryce, jaką są „Silva rerum”. Opis był sugestywnie napisany i na pewno nie kompromitujący dla autora, jak kompromitujące Słowackiego są listy do matki na temat paryskich obiadków itp. Posyłam Ci z prośbą o zwrot list Terleckiego, który jest człowiekiem raczej uroczystym i Twoim wielkim wielbicielemZałącznik nie zachował się. – Ewentualnie sprawdzić: Czy list Terleckiego się zachował w archiwum w Toruniu? – PK]. Pewna pani (przykład „szarej czytelniczki”), która nie jest w najmniejszym stopniu sophisticatedAng.: wyrafinowana., była w nie mniejszym stopniu zachwycona. Naturalnie wydrukuję, co zechcesz. Sformułuj to, by nie było dalszych nieporozumień (po zobaczeniu numeru) i przyślij odwrotnie.
Ściskam Cię serdecznie
MG
Przykład mojej lojalności. Kiedyś napisałeś do mnie, że krępuje Cię, iż daję wyjątki z Twoich opinii o różnych rzeczach w „Wiadomościach”. Nie wiem co prawda do tej pory, co Cię krępowało, ale przestałem to dawać.