Zaloguj się
Cytuj

"[11 stycznia 1948]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [11 stycznia 1948], Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler
Data aktualizacji: 16 kwiecień, 2020
Bruxelles, le 11.1.48 Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci za list z 2 stycznia – jestem tu znowu na łamaniu. [TRZY SŁOWA NIEODCZYTANE!!!] – to maleńka drukarnia na trzech zdobycznych linotypach niemieckich – musiałem przyjechać, aby numer się nie spóźnił. Dziękuję Ci także za życzenia i proszę o przyjęcie równie czułych i serdecznych dla Was obojga. Wiadomości Twoje o domu pp. R. bardzo są ponure – nigdy nie mogłem zrozumieć, jak podobnie delikatna istota mogła wyjść za tego rodzaju Heniusia. Pamiętam do dziś, jakie to na mnie zrobiło wrażenie, mimo że widziałem ją przedtem raz jeden. Zresztą ona mnie wtedy nie dostrzegała, a skinięcie głowy, jakim odpowiadała na mój ukłon w IPS-ie , z trudem zanotowałby bardzo czuły sejsmograf. Dziękuję Ci za pamięć o prenumeratorach. Niestety, pierwsza lista nie dała ani jednego „rezultatu”. Prenumeratę podaję w dolarach od chwili, kiedyś na to zwrócił uwagę, tj. od połowy listopada. Sprawdź to w okienku. Mnóstwo adresów przysłał mi Mart , ale jeszcze ich nie wyzyskałem zrażony obojętnością elity. Proponowałem Jancie zajęcie się „Wiadomościami” – odpisał, że zgłosi się do mnie jakiś p. Waluwstowski [?]. 500 prenumeratorów w Ameryce uniezależniłoby nas od pomocy rządowej, która według mnie skończy się jeszcze w tym roku. No, ale jak widzę, 5 będę uważał za tryumf . Czekam na obiecane wiersze. Niestety, £ 5 za sztukę obiecać Ci nie mogę, bo budżet mam obcięty o 25% i honoraria za jeden numer nie mogą przekraczać £ 25.0.0. Co do Leszka, nie wydaje mi się, żeby dało się coś z niego wycisnąć. Jeśli przypomnisz mu, że proszę o wypożyczenie Trzy po trzy Fredry, których tu nie mogę dostać, wyświadczysz mi wielką przysługę . Dziękuję za starania w sprawie narzędzi dentystycznych. Przechodzę do listu poprzedniego i odpowiadam na pytania. Korekt bezbłędnych nie odsyłaj. „Vistula” jest instytucją wegetującą jak wszystko, co ma do czynienia z książką. Wydaje mi się nieprawdopodobne, by mogła wydać Ci tom nowel – książki rozchodzą się tu w nakładzie 200 egz[emplarzy] Borman nie sprzedał antologii warszawskiej , mimo wielkiej reklamy, nawet 300 egz[emplarzy]. Na czele „Vistuli” jest dr Aleksander Piskor (86, Avenue Rd., N.W. 8). Goetlowi, którego nie widuję, przekazałem komplementy. Przygnębiło mnie pytanie, kto wybrał Żeromskiego. Niedługo spytasz, kto łamie „Wiadomości”. Na Boga, dokąd idziemy? Wszystkie numery, gdzie było cokolwiek o plugawcu Mikołajczyku, posłałem pod wskazanymi adresami. Teraz będzie znowu wielki artykuł Pragiera . I zarazem debiut nowej poetki wierszem, który nie waham się nazwać wspaniałym . Napisz, co o nim sądzisz. Gałczyńskiego odeślij, kiedy nie będzie potrzebny. Poślę Ci z Londynu kilka listów Zawodzińskiego, dość interesujących . Odezwał się do mnie Malczewski , ale nic nie przysłał. Zdaje się, że Ci pisałem, że Hapa wyszła czy też wychodzi za mąż za syjonistę i jedzie do Palestyny. Welch eine Wendung durch Gottes Fügung! Także Stasia Masłowska wybiera się za mąż, z czego bardzo się cieszę. Nie wiem, kto to jest, tyle że przed wojną dużo siedział za granicą. Oto koniec długiego listu. Ściskam Cię serdecznie.