Zaloguj się
Aktualizacja: 12 maj 2020
(utw. 12 maj 2020, 14:22)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562

4-go lutego 49.

Łaskawy Panie Redaktorze,
Dorocznym zwyczajem pozwalam sobie przysłać Panu Redaktorowi kilka prób mojego pióra i pamiętając, jak życzliwie przyjął Pan Redaktor moje okruchy przed rokiem, w lutym 1948 r., proszę uprzejmie wydrukować albo wszystkie załączone kwiaty mych uczuć razem, albo przynajmniej te trzy z dedykacjamiK. Wierzyński, Alviano [dedykacja: Zofii Kochańskiej], Moi sąsiedzi [dedykacja: Stanisławowi Balińskiemu], Preludium [dedykacja: Herminii Naglerowej], „Wiadomości” 1949, nr 10 (153) z 6 marca.. Pismo Pana Redaktora przez dłuższy czas nie nadchodziło, tak że znów zaczęliśmy się martwić z małżonką o jego losy i cieszymy się, że sytuacja się poprawiła. Jeśli Pan Redaktor przyznałby mi jakieś honorarium, proszę wpłacić je [na] prenumeratę dla Zofii Kochańskiej – jeśliby coś jeszcze zostało, to proszę zaprenumerować dla mnie „Dziennik Polski”. Co się stało z Terleckim, dlaczego wyszedł z „Polski Wal[czącej]”Tymon Terlecki redagował tygodnik „Polska Walcząca” w latach 1939–1949; w 1949 r. pismo zlikwidowano, ostatni numer (1949, nr 32) ukazał się datowany na 13–20 sierpnia.? Proszę mi o tym koniecznie napisać. Prosiłem znajomych o przysłanie mi dwu książek, Grubińskiego i T. Nowakowskiego, by Pana Red[aktora] nie obciążać, ale ponieważ tylko jeden Pan Redaktor coś po ludzku załatwia, a od tamtych nie mam nawet odpowiedzi, czy wolno mi prosić Pana o tę przysługę? Książki Pana nie dostałem, może nie chce mi Pan jej pokazać, ale doprawdy nie rozumiem dlaczego. Katarzyna może być Pana agentem, ale jakże może coś robić, nie znając rękopisu?! W przyszłym tygodniu jedziemy do N.Y., szkoda, że Pan Redaktor nie przysłał dotychczas swego dzieła.
Załączam wyrazy szacunku i poważania
K. Wierzyński (pieśniarz polski zawodowy)
Wszystkie
Czasopismo
„Dziennik Polski” (1)
„Polska Walcząca” (1)
Miejsce
Nowy Jork (1)
Stockbridge, Mass. P.O. Box 562 (1)
Osoba
Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler (10)
Kochańska Zofia z domu Kohn (1)
Terlecki Tymon (1)
Wierzyńska Halina (2)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Informacje bibliograficzne

Maszynopis z odręcznymi dopiskami, poprawkami i podpisem granatowym atramentem. Znak Grydzewskiego „Z” czerwonym atramentem.

Język:

PL

Oryginał

Data utworzenia: 2020-05-12 14:22:34
Miejsce utworzenia: P.O. Box 562 Stockbridge, Mass.
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562

4-go lutego 49.

Łaskawy Panie Redaktorze,
Dorocznym zwyczajem pozwalam sobie przysłać Panu Redaktorowi kilka prób mojego pióra i pamiętając, jak życzliwie przyjął Pan Redaktor moje okruchy przed rokiem, w lutym 1948 r., proszę uprzejmie wydrukować albo wszystkie załączone kwiaty mych uczuć razem, albo przynajmniej te trzy z dedykacjamiK. Wierzyński, Alviano [dedykacja: Zofii Kochańskiej], Moi sąsiedzi [dedykacja: Stanisławowi Balińskiemu], Preludium [dedykacja: Herminii Naglerowej], „Wiadomości” 1949, nr 10 (153) z 6 marca.. Pismo Pana Redaktora przez dłuższy czas nie nadchodziło, tak że znów zaczęliśmy się martwić z małżonką o jego losy i cieszymy się, że sytuacja się poprawiła. Jeśli Pan Redaktor przyznałby mi jakieś honorarium, proszę wpłacić je [na] prenumeratę dla Zofii Kochańskiej – jeśliby coś jeszcze zostało, to proszę zaprenumerować dla mnie „Dziennik Polski”. Co się stało z Terleckim, dlaczego wyszedł z „Polski Wal[czącej]”Tymon Terlecki redagował tygodnik „Polska Walcząca” w latach 1939–1949; w 1949 r. pismo zlikwidowano, ostatni numer (1949, nr 32) ukazał się datowany na 13–20 sierpnia.? Proszę mi o tym koniecznie napisać. Prosiłem znajomych o przysłanie mi dwu książek, Grubińskiego i T. Nowakowskiego, by Pana Red[aktora] nie obciążać, ale ponieważ tylko jeden Pan Redaktor coś po ludzku załatwia, a od tamtych nie mam nawet odpowiedzi, czy wolno mi prosić Pana o tę przysługę? Książki Pana nie dostałem, może nie chce mi Pan jej pokazać, ale doprawdy nie rozumiem dlaczego. Katarzyna może być Pana agentem, ale jakże może coś robić, nie znając rękopisu?! W przyszłym tygodniu jedziemy do N.Y., szkoda, że Pan Redaktor nie przysłał dotychczas swego dzieła.
Załączam wyrazy szacunku i poważania
K. Wierzyński (pieśniarz polski zawodowy)