Zaloguj się
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562
18 grudnia 1948
Drogi Lesiu,
Cieszę się bardzo, że Cię będziemy mieli na Wilii, tylko drżę, że nie zaznasz wygód. Otoczymy Cię za to ciepłem (Kazio z pieca, ja z serca) i przyjaźnią. Mamy nadzieję, że w końcu będziesz wyrozumiały.
Przyjedź w czwartek 23-go. Na stacji będzie któreś z nas, ale gdyby wynikła jakaś nieprzewidziana przeszkoda, zamówimy taksówkę, która będzie na Ciebie czekała, a jeden z tłustych synów pana HallaChodzi o taksówkarza w Stockbridge. chwyci Cię w swoje ramiona i przemocą przywiezie do nas. Nie broń się, proszę Cię.
Pociąg wychodzi z Grand Central o 3.45, przychodzi do Stockbridge’a o 7.45, jak pamiętasz, a może nie pamiętasz – w każdym razie ten sam, którym ja wyjechałam.
Całuję Cię i czekam
Halina
Wszystkie
Miejsce
Grand Central (1)
Stockbridge (Massachusetts) (2)
Osoba
Lechoń Jan (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)

Publikacja

Miejsce w katalogu

Informacje bibliograficzne

List pisany czarnym atramentem na papierze listowym z widocznymi znakami wodnymi.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-01-29 20:04:49
Miejsce utworzenia: Stockbridge (Massachusetts)
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562
18 grudnia 1948
Drogi Lesiu,
Cieszę się bardzo, że Cię będziemy mieli na Wilii, tylko drżę, że nie zaznasz wygód. Otoczymy Cię za to ciepłem (Kazio z pieca, ja z serca) i przyjaźnią. Mamy nadzieję, że w końcu będziesz wyrozumiały.
Przyjedź w czwartek 23-go. Na stacji będzie któreś z nas, ale gdyby wynikła jakaś nieprzewidziana przeszkoda, zamówimy taksówkę, która będzie na Ciebie czekała, a jeden z tłustych synów pana HallaChodzi o taksówkarza w Stockbridge. chwyci Cię w swoje ramiona i przemocą przywiezie do nas. Nie broń się, proszę Cię.
Pociąg wychodzi z Grand Central o 3.45, przychodzi do Stockbridge’a o 7.45, jak pamiętasz, a może nie pamiętasz – w każdym razie ten sam, którym ja wyjechałam.
Całuję Cię i czekam
Halina