Zaloguj się
Aktualizacja: 7 grudzień 2018
(utw. 3 luty 2018, 13:14)
Pokaż ingerencje edytorskie Pokaż poprawki autorskie Pokaż nieustalone/nieczytelne
Sobota, 9 lipca 1949
Drogi Lesiu,
Dzwoniłam do Ciebie w piątek rano, mam nadzieję, że Pani LehmannJedna z dwu właścicielek [obok Stelli Marburg] mieszkania, w którym Lechoń wynajmował pokój od maja 1949 do października 1951, pod adresem 514 West 114 Street. powiedziała Ci o tym. Chciałam podzielić się z Tobą świetnymi wrażeniami z Salesmana i omówić Twój przyjazd tutaj. Jaki rezultat dała rozmowa, czy możesz przyjechać? Wybierz dzień jak najprędzej i zawiadom nas. Jedyny weekend niewygodny 16–17 lipca, bo mamy koncert naszej landladyZ pewnością mowa o zorganizowanym po powrocie z Europy koncercie Doroty Powers Percival, o której Wierzyński w Mojej prywatnej Ameryce pisał, że była skrzypaczką „występującą w kwartecie rodzinnym, znanym w Ameryce z objazdów koncertowych. […] Kiedy poznałem Percivalów […] Dorota była wiecznie młodą i szczęśliwą matką dwóch synów i nie rozstawała się ze skrzypcami” (K. Wierzyński, Moja prywatna Ameryka, Londyn 1966, s. 28–29).Ang.: właścicielka, gospodyni., ale nie potrzebujesz przyjechać na weekend, przyjedź w tygodniu.
Całujemy Cię
Halina i Bubusieczek
Wszystkie
Osoba
Lechoń Jan (1)
Lehmann Cora (1)
Powers Percival Dorota (1)
Wierzyńska Halina (1)
Wierzyński Kazimierz (1)
Utwór
Salesmana (1)

Publikacja

Miejsce w katalogu

Informacje bibliograficzne

Pod podpisem rysunek dwóch serc przebitych strzałą.

List pisany granatowym atramentem na białym papierze listowym; podpis Wierzyńskiego i wykonany przez niego rysunek – ołówkiem.

Język:

pl

Oryginał

Data utworzenia: 2018-02-03 13:14:32
Sobota, 9 lipca 1949
Drogi Lesiu,
Dzwoniłam do Ciebie w piątek rano, mam nadzieję, że Pani LehmannJedna z dwu właścicielek [obok Stelli Marburg] mieszkania, w którym Lechoń wynajmował pokój od maja 1949 do października 1951, pod adresem 514 West 114 Street. powiedziała Ci o tym. Chciałam podzielić się z Tobą świetnymi wrażeniami z Salesmana i omówić Twój przyjazd tutaj. Jaki rezultat dała rozmowa, czy możesz przyjechać? Wybierz dzień jak najprędzej i zawiadom nas. Jedyny weekend niewygodny 16–17 lipca, bo mamy koncert naszej landladyZ pewnością mowa o zorganizowanym po powrocie z Europy koncercie Doroty Powers Percival, o której Wierzyński w Mojej prywatnej Ameryce pisał, że była skrzypaczką „występującą w kwartecie rodzinnym, znanym w Ameryce z objazdów koncertowych. […] Kiedy poznałem Percivalów […] Dorota była wiecznie młodą i szczęśliwą matką dwóch synów i nie rozstawała się ze skrzypcami” (K. Wierzyński, Moja prywatna Ameryka, Londyn 1966, s. 28–29).Ang.: właścicielka, gospodyni., ale nie potrzebujesz przyjechać na weekend, przyjedź w tygodniu.
Całujemy Cię
Halina i Bubusieczek