Zaloguj się
Cytuj

"[18 marca 1950]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [18 marca 1950], Wierzyński Kazimierz
Data aktualizacji: 2 marzec, 2018
Codziennie leci kartkaPoprzednie przesyłki Wierzyńskiego adresowane do Lechonia nosiły daty: 12, 14, 15, 16 i 17 marca., jak ptaszek drży wiosenny,
Codziennie śpiewa: Leszku, Leszku wysokopienny,
Chłopaczku nasz, pacholę, pieśniarzu i wróżbito,
Dlaczego aż w New Yorku gniazdeczko Ci uwito,
Dlaczego nie tu z nami, śród swoich pól i łanów,
Gdzie wznieślibyśmy w górę kielichy roztruchanówRoztruchan (tur. tustahan – misa) – duży, ozdobny kielich, zazwyczaj srebrny, w kształcie zwierzęcia, służący do wznoszenia toastów i dekorowania stołów, popularny od XVI do XVII w.,
Gdzie pieśnią i weselem dzień czcilibyśmy święty,
Józefa, Jana, LeszkaLeszek i Józef to metrykalne imiona poety (otrzymane na chrzcie), Jan – imię z przyjętego pseudonimu artystycznego. , naszego Podbipięty,
Naszego Batorego – ach, króla i kochanka,
Niech dzwoni pieśń, ostroga, niech dzwoni dolar, szklanka.
Niech żyje Jan i Lechoń, przyjaciel i poeta
Z Paryża i z New Yorku, a przede wszystkim z FRETA