Zaloguj się
Cytuj

"[2 czerwca 1958]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [2 czerwca 1958], Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler
Data aktualizacji: 25 październik, 2021
2.6.58
Drogi Kaziu. – Dziękuję Ci bardzo za interwencję w Legionie. Co prawda, ponieważ wszelkiego rodzaju dotacje idą na powiększenie rozmiarów pisma, z czego wynika dodatkowa praca dla mnie, więc właściwie powinni dziękować autorzy i czytelnicy. Nr 638Zob. Wierzyńskiada, „Wiadomości” 1958, nr 25 (638) z 22 czerwca, w rubryce „Kronika”. będzie miał 12 stron: ciekaw jestem, czy w tym numerze rzuci Ci się coś w oczy. Niedługo dostaniesz odbitkę numeru poświęconego Leszkowi: wyszła z tego przyjemna książeczka. Do pani Chałkowej oczywiście napisałem. Co do rewanżu, będzie taki jak poprzednio: cztery strony dodatkowe poświęcone tematowi kobiecemu: pewnie wybór listówZob. Myśli, sądy i uwagi wyjęte z listów Elizy Orzeszkowej. Przedruk w ramach dotacji Legionu Młodych Polek w Chicago, „Wiadomości” 1958, nr 51–52 (664–665) z 21–28 grudnia. wybitnych pisarek. Znowu extra praca dla mnie. Nie wiem, po co to wszystko robię. Czy Bychowski naprawdę nie potrafi objaśnić takiego rozpędu intelektualnego po sześćdziesiątce, przy normalnym funkcjonowaniu innych ekspozytur ciała i duszy. Bohdanowiczowej nie znam i nie widuję jej, bo mieszka na prowincji. Napisz do niej, zrobi jej to przyjemność; Polish Home Penrhos, Pwllheli, Wales. Smal-StockiZob. „Poezje zebrane” Kazimierza Wierzyńskiego. Dwunasta lista przedpłacicieli, „Wiadomości” 1958, nr 24 (637) z 15 czerwca. już wydrukowany. Pomysł drukowania nazwisk był rzeczywiście dobry; niedawno Stefcia Sakowska obraziła się (lekko) na mnie, bo gdy zobaczyłem, że zaczyna numer od listy, zapytałem, czy nie chce następnej (w korekcie). Goetla nie widuję i nie wiem, dlaczego napisał o pisarzach i przyjaciołach. Napisz do niego (40 Cheniston Gdns. W.8), na pewno Ci odpowie. Nie popieram szczególnie Colemanów, ale jeżeli ktoś o nich napisze, nie będę wykreślał. Ostatecznie jednak coś dla literatury polskiej robią. Borman twierdzi, że wskutek Twojej książki tracimy prenumeratorów: przerzucają się na przedpłatę dla Ciebie. Twierdzi także, że nawet ci, co nie rezygnują z prenumeraty, płacą opieszale, by mieć 35 s[zylingów] na Twoje poezje.
Uściski serdeczne.