Zaloguj się
Cytuj

"Spowiedź w drewnie"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: Spowiedź w drewnie, Wilkowski Jan
Data aktualizacji: 14 styczeń, 2022
SPOWIEDŹ W DREWNIE

Muszę poprzedzić moją spowiedź w klocku lipy wyznaniem jeszcze jednego grzechu: ten szkic dramatyczny nie jest utworem całkowicie oryginalnym. Co prawda jego fabuła, jego sens, jak również dramatis personae są owocem mojej wyobraźni, ale owoc ten wyciągnął zbyt wiele soków z książkiKsiążka zainspirowała Jana Wilkowskiego do napisania Spowiedzi w drewnie, stanowiła także bezpośrednie źródło stylizacji gwarowych w sztuce. Akcja Spowiedzi stanowi rozwinięcie zawartej w książce wzmianki dot. ostatniej pracy Jędrzeja Wowry – rzeźby Chrystusa Frasobliwego. Po latach od napisania Spowiedzi w drewnie Wilkowski wystawił swą sztukę w szczecińskim Teatrze Lalek "Pleciuga". Przedstawienie miało formę dyptyku: jedną część stanowiła autorska Spowiedź w drewnie, drugą natomiast – Żywoty świętych, których tekst został zaczerpnięty in extenso z książki Seweryna. Tadeusza Seweryna, aby – choć daleko padło jabłko od jabłoni – wyprzeć się swojego z nią powinowactwa. Zresztą nie tylko z nią: również i z Balladą o Powsinodze ZegadłowiczaEmil Zegadłowicz był bardzo ważnym powodem, dla którego twórczość Jędrzeja Wowry stała się powszechnie znana. W roku 1923 żona beskidzkiego świątkarza przedstawiła jego rzeźby Zegadłowiczowi, pragnąc je sprzedać. Poeta uległ fascynacji zarówno twórczością rzeźbiarza, jak i jego osobą, duchowością, wiedzą o świętych. Zegadłowicz spopularyzował prace Wowry w szerokich kręgach artystycznych i kolekcjonerskich, a także zlecił mu wykonanie dwudziestu drzeworytów. Zostały one wydane drukiem: Piecątki beskidzkie Jędrzeja Wowra, Poznań 1938. i z notatkamiKsiążka ta została opracowana przez Edwarda Kozikowskiego w trakcie jego prac nad spuścizną Zegadłowicza. Zawiera ona zarówno teksty autorstwa Zegadłowicza poświęcone Jędrzejowi Wowrze, jak i notatki oraz wspomnienia Kozikowskiego z jego własnych spotkań z beskidzkim świątkarzem, wzbogacone materiałem ilustracyjnym (fotografie rzeźb, drzeworyty Jędrzeja Wowry). o Jędrzeju WowrzeJędrzej Wowro mówił unikalnym idiolektem, zawierającym elementy lokalnych gwar. Tematem jego twórczości byli przede wszystkim katoliccy święci. Ich postaci i historię, najczęściej głęboko przetworzoną, apokryficzną i nasyconą ludowymi pierwiastkami, znał Wowro z kazań, opowieści wiejskich kaznodziejów oraz innych przekazów ustnych. Świadectwem jego wiedzy na ten temat jest książka Świątkarz-powsinoga Tadeusza Seweryna (Warszawa 1963). Język Wowry oraz jego ,,apokryficzna” wyobraźnia fascynowały Wilkowskiego, który spróbował je odtworzyć w Spowiedzi w drewnie. Kozikowskiego. Brak mi krótkiego, jednoznacznego terminu na określenie tych zależności. Nie jest to ani adaptacja, ani pastisz, ani RymkiewiczoweRymkiewicz nazywał swoje przekłady „imitacjami”, podkreślając w ten sposób rolę tłumacza jako twórcy – w tym rozumieniu tekst dzieła powstałego w procesie przekładu był postrzegany jako naśladowanie, a nie wierne odwzorowanie, odtworzenie oryginału. „imitowanie”. Kompilacja? Też nie. Już raczej collage, tyle że to słowo wyjęte ze słownika malarskiego, nieliterackiego. Sądzę, że najuczciwszym będzie stwierdzenie, że jest to utwór własny, inkrustowany mową Jędrzeja Wowry, a zainspirowany przepiękną książką Tadeusza Seweryna o Świątkarzu Powsinodze.
J. W.