Zaloguj się
Cytuj

"[28 stycznia 1967]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [28 stycznia 1967], Wierzyńscy Kazimierz i Halina
Data aktualizacji: 15 luty, 2022
28 stycznia 67.
Kochany Mietku!
List Twój ucieszył nas niezmiernie i był najradośniejszą dla nas niespodzianką. Wyrywaliśmy go sobie i czytaliśmy na cztery ręce.
Winszujemy Ci z całego serca pierwszych kroków na nowej drodze życia. Podążaj śmiało naprzód, ale miej litość nad pielęgniarkami i nie biegaj za szybko.
Nie rozumiem, dlaczego oddałeś Talunię komu innemu, a nie ożeniłeś się z nią, korzystając z powszechnego zamieszania. Zawsze masz w głowie „practical jokesAng.: praktyczne żarty, kawały., a nie poważne zamiary. Ucałuj ją od nas serdecznie. Napisz, czy szczęśliwa po Twojej omyłce.
Bardzo cieszę się, że Chmielowiec tak się udał. Powinieneś go zatrzymać na stałe w redakcji. Może jeszcze wskrzesi „Skamandra” i poświęci go awangardzie i nowoczesnej poezji (bez Rostworowskiego i Jennego). Ja się przyłączę.
Na razie posyłam Ci trzy wiersze na dwie szpalty od góryNajprawdopodobniej były to wiersze "Południe", "Nowe życie" i "Afisze", „Wiadomości” 1967, nr 9 (1091) z 26 lutego.. Jeśli za mało, może Chmielowiec odpowiednio rozbije albo Ty dopisz, ile trzeba.
Do widzenia, Mietku. Trzymaj się. Zasyłamy Ci oboje najlepsze życzenia i ucałowania.
K i H. bardzo Ci oddaniMiędzy inicjałami a resztą podpisu rysunek serca przebitego strzałą.