Zaloguj się
Cytuj

"[25 lipca 1948]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [25 lipca 1948], Wierzyński Kazimierz
Data aktualizacji: 28 marzec, 2022
Stockbridge, Mass.
P.O. Box 562

25 lipca 48
Kochany Mietku, Dziękuję za list z 20-go bm. i zaraz odpowiadam. Miałem wiadomość od Leszka, że wybiera się do Paryża, po drodze będzie w LondyniePlanowana podróż Lechonia nie doszła do skutku. i przywiezie Ci Fredrę i Chłędowskiego wraz z recenzjami. Chciałby także drukować u Ciebie powieść Bal u senatora, ale nie wie, czy się zgodzisz na odcinki. Jeśli sprawia Ci to trudność, może zgodzisz się na druk dramatu 5-ta część Dziadów? Jeżeli i to za długie, to weź przynajmniej Godzinę przestrogi. Dostałem książkę Hedleya i fragment Kadena. Dziękuję Ci, mój niezawodny. Hedley inteligentny i wzruszający, że jeździł dla tej pracy do Polski, a nawet nauczył się po polsku. Niemniej sprawę Delfiny Potockiej zbywa po prostu jednym zdaniem, jak gdyby nie słyszał o istnieniu listów Ch[opina], o których wiadomo było od stu lat i które od stu lat sprawiają ludziom kłopot przez swoją „swobodę”. Czy Ty znasz te fragmenty, które były w Polsce ogłoszone, i czy słyszałeś o innych? Co myślisz – jeśli masz w tej sprawie swoje zdanie – o tej całej kabale? Nie wspominasz mi nic o Delfinie. Czy można by na podstawie czegoś ustalić kolejność jej romansów w latach 1832–1836? Kto mógłby mi wskazać jakieś jej dane biograficzne? Przepraszam Cię za te pytania, ale szukam tych rzeczy po całym świecie i zwracam się do różnych ludzi, jak dotychczas na próżno. – Kaden właściwie jest nie do czytania. Boże, jak ten język jego brzmi po tak niewielu latach! Mój drogi, czy masz może Lato w Nohant, przeczytałbym to sobie teraz z podwójną przyjemnością. Uważam, że to genialny skrót sytuacji i ludzkich charakterów – na ile sztukę tę dobrze pamiętam. Cieszę się z pięknego umieszczenia Cyganów i Romansu, a także i tych drobniejszych wierszyK. Wierzyński, "Światło", "Malarstwo", "Michał Anioł", "Ptak", „Wiadomości” 1948, nr 28 (119) z 12 lipca.. Byłbym Ci wdzięczny za przysłanie mi 2 (dwu) egz[emplarzy] każdego z tych numerów. Proszę Cię też o numer 27-my1948, nr 27 (118) z 4 lipca., bo nie przyszedł wcale. Numery, które przysłałeś mi poprzednio, wysłałem jako okazowe do różnych ludzi. Wielu z pozyskanych prenumeratorów zwraca uwagę w listach, że pismo jest na amerykańskie stosunki za drogie. Halina przyśle Ci te listy. Wspaniały, porywający był artykułWierzyński pisał do Tymona Terleckiego 12 sierpnia 1952 r.: „przyszedł Pana "Paryż" – bardzo piękny, zapewne najpiękniejszy z ich wydawnictw. Pamiętam tą Pana pracę w «Wiadomościach», pamiętam, jak głębokie na mnie zrobiła wrażenie i bardzo się cieszę, że w tak wybornej formie powędruje w świat. Gdyby oni mogli jeszcze zszywać arkusze! Czy nie mają tego w planie? Z dobrych rysunków Bohusza-Szyszki najbardziej podobało mi się "St. Chapelle" (str. 54) i "Łuk Triumfalny" (str. 71), oba rysunki mają cieńszą i lotniejszą kreskę niż inne, może trochę przygrube, ale w sumie wszystko piękne” (kopia rkps. w Bibliotece Polskiej w Londynie, sygn. 1360/Rps/VII/l:Terlecki). Terleckiego o Paryżu. Przekląłem jeszcze raz naszą nędzę i niewolę. Pomyśl, od siedmiu lat nie mogę ruszyć się z miejsca, zazdroszczę Wam możliwości wyjazdu. Bądź zdrów, Mietku drogi, ściskam Cię serdecznie, pomyśl o Delfinie, to była wspaniała amourezaSpolszczenie franc. amoureuse – kochanka., godna wspomnienia takiego jak Ty wiernusia – i napisz, co wiesz lub co można dowiedzieć się o niej. Zosia na wsi, prowadzi pensjonat. Obcięła sobie włosy i jest jej z tym do twarzy. Ściskam jeszcze raz.
Kazimierz

Dopisek na lewym marginesie:
Leszek pyta, dlaczego nie ma odpowiedzi od Ciebie i od Stasia na nasze wspólne listy o najważniejszych sprawachZob list Kazimierza Wierzyńskiego i Jana Lechonia do Mieczysława Grydzewskiego z 12 czerwca 1948.