Kto kocha Jezusa całym sobą, zatem niech się uczy pogardzać tym obłudnym światem. Człek przylgniony ku złotu, honorom i chwale, nie potrafi Jezusa kochać doskonale. Pogardź wszystkim, chciej Chrysta osiągnąć jednego, tak osiągniesz cokolwiek pod niebem dobrego. Chrystus z oczu łzy otrze, a gryzoty z duszy, Chrystus precz wszelkie z serca bojaźni wyruszy. Gdzie Jezus przemieszkiwa, kędy Jezus gości, tam sobie zakładają stolicę radości. Dla kochających Chrysta rzeki uciech płyną, On im bytem jedynym, słodyczą jedyną. Ba, owszem, nie dotrwają i ociec, i matka z rodzicielską miłością z tobą do ostatka, Jezus, wierny towarzysz, od twojego boku nie odstąpi we wszelkich raziech ani kroku. A gdy dzień ów straszliwy zawrze ci powieki i rozkaże rozstać się z tym światem na wieki, Chrystus ciebie do nieba przeniesie, byś społem z Nim wiecznie był szczęśliwym i wiecznie wesołem.