Zaloguj się
Cytuj

"Śmierć białej pończochy"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: Śmierć białej pończochy, Pankowski Marian
Data aktualizacji: 7 grudzień, 2022
SCENA 7

CHMIEL
wyciszenie muzyki

Jadwiga

Tak tu gorąco.

Jagiełło

(typowym śmiechem Litwina)
Hedwiżka, pódź no tu, zara będzie jeszcze większy upał!


CHMIEL
Giedyminaś jako błazen królewski
włoskiego śpiewaka i wyciąga)

M
Żebyś ty, chmielu, na tyczki nie lazł, nie robiłbyś ty z panienek niewiast. Oj, chmielu, oj, niebożę, to na dół, to ku górze, chmielu, niebożę! Ale ty, chmielu, po tyczkach łazisz, niejedną pannę z wianeczka zrazisz. Oj, chmielu, oj, niebożę, to na dół, to ku górze, chmielu, niebożę!

Jagiełło

(grubym śmiechem)
Hop-hop! To Wilhelmik umyka… aż się kurzy! Szkooooda, żeśmy go przestraszyli… mógłby jutro rano zamiast Giedyminasia wodę i ręczniki nagotować… Ha-ha-haaaa…

Jadwiga

Bitte… niech król jeszcze przez okno pomacha ludziom…

Jagiełło

(podchodzi do okna, otwiera je)
Ani muchy na gównie.


PROSZĘ:
JAKUB MRÓZ


Jadwiga

Pewnie dlatego, że zimno…

Jagiełło

(zły)
Hedwiżka, ściągaj to… gzło kościelne…
(zbliża się do niej, zdejmuje [jej] koronę i wiesza, wraca i nurza palce obu rąk w jej włosach)

Jadwiga przerażona kontaktem z jurnym podbrzuszem królewskim,
odskakuje.
[Jadwiga]

Nein!


* NAPIS
CONSUMMATUM

M
po Nein
[M (Marcin Nenko) gra dźwięki na gitarze, podczas gdy Jadwiga stara się uniknąć stosunku z Jagiełłą - B.K.]

Jagiełło

Hiul-hiul-hi-la-haaa… Dziabłaś się o kopię… nie bój się… Trafi dudek do dupli, aż mu pióra zafurczą! Ściągaj to gzło, mówię ci, bo mi się chce tu małego królewicza w try miga naheblować!

M
po śmiechu


Jadwiga

(skacze przez łoże i dopada pierwszych drzwi)

Ratuj! Ich will nicht! Nein! Nein!

Giedyminaś

Żebyś ty, chmielu, na tyczki nie lazł,
nie robiłbyś ty z panienek niewiast…


->
Dorota
L
CHMIEL
WICIU śpiewa
Dorota taniec

Matka

Sei ruhig, mein Kind… cicho-cicho… To już taki los kobiet, że się boją, a potem się z tego śmieją. I mają bardzo ładne dzieci. Nosisz koronę Polski… masz być matką narodu! To nie co bądź, meine liebe Hedwigmeine liebe Hedwig (niem.) - moja kochana Jadwigo… Spróbuj, a nie pożałujesz. No, idź… bo pan Jagiełło czeka…

M
Jagiełło

Ligaj, bladina ty korolewna, bo pistuchom miżdu oczy zaiwaniu!

Jadwiga

(upada i krzyczy, czołga się po łożu i skacze do drugich drzwi; napiera, aż ustąpią. W drzwiach zastępujący drogę Biskup)

koniec projekcji
Projekcja krople
Liliowy półmrok w świetlicy
(aż do zrzucenia spodni)

->
Robert
L drzwi

Ratuj! To poganin! To niewierca! To staruch, co cuchnie

Biskup

Moje dzieckoŚwięty Efrem pisze, że święty Józef kaszlał i że plwocina z brody mu zwisała, ale że Najświętsza Panna Maryja pomimo to była do niego gorąco przywiązana, bo wiedziała, że tym większa nagroda czeka ją za znoszenie mężowej obrzydliwoty. Znoś i ty. Niechaj się spełni, coś uroczyście przed Bogiem przyobiecała. Niechaj naczynie się napełni, bo z niego dynastia… Korona Polska czeka na święto twego macierzyństwa… Amin.

Jadwiga

Nein!

Blackout
ZGAŚ LAMPKĘ!