Zaloguj się
Cytuj

"[10 grudnia 1946]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [10 grudnia 1946], Wierzyński Kazimierz
Data aktualizacji: 3 sierpień, 2022
101-07 Ascan Ave.
Forest Hills
, N.Y.
10 grudnia 46
Kochany Mietku,
Dziękuję Ci za list z 30 ub.m., otrzymany dzisiaj, i zaraz odpisuję. Wiersze wysłałem do Julka, by użył je odpowiednio w związku z pewnymi możliwościami przekazania honorarium przez bank – lub też dał Tobie. Dlaczego Ci nie dał, nie wiem. Tydzień temu wydrukowałem je w Zapewne chodzi o wiersze Wierzyńskiego Pociąg na Long Island, „Tygodnik Polski”, Nowy Jork 1946, nr 45 z 17 listopada, oraz Brzoza, tamże, 1946, nr 46 z 24 listopada – oba przedrukowane w tomie Korzec maku (dz. cyt.).„Tyg[odniku]” – po blisko dwumiesięcznym odleżeniu. Książki, jak Ci pisałem, wysłane. Ostatnia, Golo Manna, odchodzi dzisiaj. Bullitta wysyłam. Książki kosztowały w sumie $ 12 z jakimiś centami (rachunek ma Halusia). Ponieważ jestem w b[ardzo] trudnej sytuacji finansowej, zgadzam się na zwrot, rozmawiałem już z Jędrzej[ewiczem], który wypłaci mi $ 12 jako równoznaczność rocznej prenumeraty „Wiad[omości]”. Odpowiednie poświadczenia prześlemy Ci za parę dni. Co do Goet[la] – wiem o jego manii poetyzowania, bo te fraszki i erotyki przysłał Leszkowi – okropne. Dziwne zaćmienie! Pozdrów go przy sposobności i powiedz mu, że pisał do mnie Marian Ruth Buczkowski (bardzo opozycyjny) i użył następujących słów: „proszę przekazać moje pozdrowienia Ferdziowi. Niepotrzebnie okazuje tyle serdeczności Jerzemu”. O kogo chodzi, nie wiem. Może o AndrzejewskiegoAndrzejewski recenzował debiutancką powieść M. Ruth Buczkowskiego Tragiczne pokolenie (Warszawa 1936) – J. Andrzejewski, Sekretna książka, „Prosto z Mostu” 1936, nr 14., bo jaki jest jeszcze Jerzy? Buczkowski pisze otwarcie, nie wiem, odważnie czy nieoględnie, o niezmiernie ciężkich warunkach pisarzy usiłujących utrzymać swą niezależność. Wysłałem pod jego adresem: Kraków, Krupnicza 22, pięć paczek, pod adresem prywatnym dwie – dla kolegów pisarzy. Na więcej na razie mnie nie stać. Może poruszysz tę sprawę w odpowiednich kołach w Londynie. StaffOkres II wojny światowej Leopold Staff spędził w Warszawie, po powstaniu warszawskim wyszedł z Warszawy wraz z ranną żoną do obozu w Pruszkowie. Następnie mieszkał w Starachowicach, Krakowie, Pławowicach, a od maja 1949 r. w Warszawie. Julian Tuwim po powrocie do Polski zabiegał o poprawę trudnej sytuacji finansowej Staffa – starał się o emeryturę dla poety, o mieszkanie, nagrody i inne wyróżnienia. W 1949 r. z okazji siedemdziesiątych urodzin i pięćdziesięciolecia twórczość Staffa odbyły się uroczystości w Teatrze Polskim w Warszawie, wydano też Księgę pamiątkową ku czci Leopolda Staffa (Warszawa 1949). w nędzy, prosił mnie o białą koszulę. Adres: L.S. Kraków, Chopina 14 m. 16. Jest tu Mortkowiczówna, ale niewiele nowego wnosi do tego, co wiemy. Postaraj zobaczyć się z nią, bo chce wracać via Londyn. Może zabrać ze sobą książki. List Wspomniany list nie zachował się. Zobacz list M. Grydzewski do K. Wierzyńskiego [30 listopada 1946]Krzyż[anowskiego] ciekawy, domyślam się, że pisany do Zbyszewskiego Trudno orzec, który z braci – Karol czy Wacław Alfred – był adresatem. , dziękuję za kopię. Dziękuję Ci też za nowe pisma z Polski. Zobacz list K. Wierzyński do M. Grydzewskiego [25 października 1946]Książka Wieniewskiego uwodzi swym tytułem, ale nic nie warta. Czy mógłbyś przysłać mi Ar[tura] Śliwińskiego Powstanie listopadowe. Może poradzisz mi jako historyk, gdzie szukać najlepszego tła epoki 1800–1848 w Polsce i we Francji. Bardzo proszę o wskazówkę. Jaś jest w Paryżu: Poste-restante Paris 91, rue Cujas. Myślę, że Weintraub powinien pomóc mu uzyskać honorarium za Dysk olimp[ijski] (nie za Niebo). Załączam dwa listy: do Weintrauba (przeczytaj ten list, uważam, że W. powinien mu pomóc, poprzyj to od siebie) i do Staszka Wierzyńskiego, który jedzie z Włoch do Londynu, gdzie zobaczy się z Tobą. Bądź łaskaw, daj mu ten list. – Dziwię się, że Staś Baliński nie tylko widział się z Tuwimem, ale jeszcze utrzymuje z nim korespondencję. To osobliwy brak godności czy jakaś niepojęta obojętność polityczna i moralna. – Ściskam Cię serdecznie i mocno i zasyłam serdeczne życzenia od nas obojga – na Święta i N[owy] Rok.
Twój Kazimierz
Dopisek na lewym marginesie drugiej strony:
Weintraub kt[óry] wydał Dysk, gdy Jaś był o włos od śmierci, powinien pomóc mu w uzyskaniu tego, co mu się należy – teraz, gdy usiłuje wrócić do życia.