Zaloguj się
Cytuj

"Czapa - próba"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: Czapa - próba, Janusz Krasiński
Data aktualizacji: 11 październik, 2020
Odgłosy zza okna, w celi pusto, otwierają się drzwi i ktoś siłą wrzuca wtrąca do celi Kuźmę. KUŹMA O skurczy... o skurczy... o skurczybyk, jaki niecierpli¬wy. Ani cienia wyrozumiałości. „Gdzie walizki walizka i gdzie walizki walizka?” Jakby na tych walizkach tej walizce kończył się cały świat. (podchodzi do wiadra) A bodaj to szlag! Ani kropli wody. Oleś! Nie ma go? Co za bałwan bałagan. Idzie na zeznanie i nawet nie pomyśli, żeby wystawić wiadro. Otwierają się drzwi i wpada Oleś. OLEŚ O Jezu, o Jezu, o Jezu kochany... KUŹMA Czego jęczysz? Dotknęli cię? OLEŚ (z przestrachem) O Jezu, Kuźma! O Jezu miłosierny! KUŹMA Czego się tak przestraszyłeś? OLEŚ Nie wiem, Kuźma. Sam nie wiem... Zabijesz mnie. KUŹMA Zabiję. Ani kropli wody w wiadrze. Zawsze mówiłem, że cię zabiję. Kiedyś przecież wyczerpie się ten zapas nieboszczyków. Wtedy ciebie zabiję cię. OLEŚ Zabij, Kuźma, zabij już. KUŹMA Już? A co? Powiedziałeś? OLEŚ Powiedziałem. KUŹMA Powiedziałeś, gdzie walizki?walizka. Ty gnojku, ty... To ty tak kochasz życie? OLEŚ Kocham, Kuźma, kocham, kocham. Kocham życie, ale wiesz, jaki jestem niewytrzymały na ból. KUŹMA Ach tak... Urwałeś nam co najmniej trzy tygodnie. Trzy tygodnie, ty gnojku, ty... Za oknem cały czas odgłosy pobliskiej stacji, przetaczanie wagonów, syk lokomotywy. OLEŚ Urwałem, Kuźma, no urwałem. Ale i tak jeszcze prawie tydzień do wyroku, a potem te sześćdziesiąt dni, zanim przyjdzie zatwierdzenie. Przez te sześćdziesiąt dni coś się już może stać. KUŹMA Co się może stać przez sześćdziesiąt dni? OLEŚ Nie wiem, Kuźma. Może wojna, może rewolucja, może jakaś nowa władza albo coś... KUŹMA Nowa władza, ty gnojku,... nowa władza. Co ci tam nowa władza. Nie jesteś polityczny. Powieszą cię i tak, i tak. Stukanie z prawej. OLEŚ Ciara... Słyszysz, Kuźma, Ciara. Pogadaj z nim. On kie¬dyś mówił coś o rewolucji. KUŹMA Trzy tygodnie przez takiego gnojka. Dlatego tylko, że ma tyłek {{{dupę}}} z porcelany. Podchodzi do prawej ściany, nasłuchuje. Stukanie powtarza się. KUŹMA Ciara mówi, żeby utopić cię w kiblu. OLEŚ Utop, Kuźma, co, utop. No, utop, Jezu kochany... KUŹMA Ciara jest wściekły. Mówi, że to była sprawa na długie tygodnie, a ty rozłożyłeś ją już w drugim dniu. Uważa, że powinienem powiesić cię na prześcieradle. Jak par¬szywego psa. I ma rację. Zmarnowałeś mi kochankę. Zmarnowałeś mi Lolę. Zmarnowałeś mi Lolę i kawał życia. Dwadzieścia, a może i pięćdziesiąt pięknych dni. Stukanie z lewej strony. OLEŚ Kuźma, tam ktoś jest. KUŹMA Słyszę. OLEŚ Pogadać z nim? KUŹMA A czego on chce? Stukanie z lewej powtarza się. OLEŚ On pyta, czy my nie wiemy, co to za cela, w której on siedzi. Mówi, że tam takie dziwne przepierzenie i nie wie, co za nim jest. Czy mam mu powiedzieć? KUŹMA Powiedz. Powiedz, że to przymierzalnia krawatów. I po¬wiedz, że przez ciebie i my tam niedługo przyjdziemy. OLEŚ (stuka, odpowiada mu stukanie) Kuźma, on mówi, że się cieszy. Ma wyrok śmierci i boi się siedzieć sam. KUŹMA Możesz mu powiedzieć, żeby się nie cieszył, bo . Że zanim my tam przyjdziemy, to takich jak on przejdzie przez ten pokoik co najmniej przynajmniej piętnastu. OLEŚ Oj, Kuźma, dałby Bóg. Stukanie z prawej. OLEŚ Znowu, Ciara?. Po co on stuka, Kuźma?. Czego on znowu chce? KUŹMA Cholera, co za dzień. Człowiek nawet {{{ nie może spokojnie popatrzeć przez okno w więzieniu nie może posiedzieć spokojnie. }}} w celi nie może spokojnie posiedzieć. Stukanie z prawej. KUŹMA Ciara pyta, ile masz już wyroków. OLEŚ Szesnaście. KUŹMA Jemu chodzi o to, ile masz czap. OLEŚ Czap? Osiem. Tyle co i on. A po co mu to? KUŹMA On mówi, że jak kiedyś uda mu się stąd wyjść, to dosta¬niesz od niego dziewiątą. Za Lolę. I to w trybie przy-spieszonym. Nie tak jak tu. OLEŚ Dobrze, Kuźma. Abyśmy Żebyśmy tylko stąd wyszli. Bo mi się coś zdaje, że już nigdy nie wyjdziemy. Ani ja, ani on, ani ty. Stukanie z lewej. KUŹMA Jasny szlag! Czego on znowu chce?! OLEŚ Nie denerwuj się, Kuźma. Porozmawiam z nim sam. Stukanie z lewej powtarza się. OLEŚ On mówi, że przeczytał napisy na ścianach. KUŹMA No to co? OLEŚ No to już wie, co jest za tym przepierzeniem. Chce te¬raz wiedzieć, jak długo siedzi się w tej poczekalni. KUŹMA To powiedz mu. Powiedz, że jak usłyszy osobowy po¬ciąg, to żeby się przygotował. I że potem przejedzie furka, a po furce ekspres. Ale ekspresu może już nie usłyszeć. Zresztą powiedz mu, co chcesz. I zastukaj, do cholery, żeby szef przyniósł nam wody. OLEŚ Już stukam, Kuźma. {{{ Biegnie do drzwi, kołacze. }}} KUŹMA (pojękując) Ale narwany ten młody nowy referent, co? Nawet przestaję ci się dziwić, Oleś, żeś się tak prędko załamał. Bo co to też za pomysł, brać takiego młodzika młokosa na tak odpowie¬dzialne stanowisko. (przerywnik)