Codziennie leci kartkaPoprzednie przesyłki Wierzyńskiego adresowane do Lechonia nosiły daty: 12, 14, 15, 16 i 17 marca., jak ptaszek drży wiosenny, Codziennie śpiewa: Leszku, Leszku wysokopienny, Chłopaczku nasz, pacholę, pieśniarzu i wróżbito, Dlaczego aż w New Yorku gniazdeczko Ci uwito, Dlaczego nie tu z nami, śród swoich pól i łanów, Gdzie wznieślibyśmy w górę kielichy roztruchanówRoztruchan (tur. tustahan – misa) – duży, ozdobny kielich, zazwyczaj srebrny, w kształcie zwierzęcia, służący do wznoszenia toastów i dekorowania stołów, popularny od XVI do XVII w., Gdzie pieśnią i weselem dzień czcilibyśmy święty, Józefa, Jana, LeszkaLeszek i Józef to metrykalne imiona poety (otrzymane na chrzcie), Jan – imię z przyjętego pseudonimu artystycznego. , naszego Podbipięty, Naszego Batorego – ach, króla i kochanka, Niech dzwoni pieśń, ostroga, niech dzwoni dolar, szklanka. Niech żyje Jan i Lechoń, przyjaciel i poeta Z Paryża i z New Yorku, a przede wszystkim z FRETA