Zaloguj się
Cytuj

"[28 października 1954]"

Źródło: tei.nplp.pl
Cytowany dokument: [28 października 1954], Grydzewski Mieczysław właśc. Jerzy Grycendler
Data aktualizacji: 27 wrzesień, 2021
54 Bloomsbury St.W.C.1
28.10.54
Drogi Kaziu. – Zaraz, jak kazałeś, odwiedziłem Rhodę o dziesiątej rano. Zastałem ją przy pracy nad opowiadaniem na konkurs „Observera”. Pokazywała mi także swoje wiersze, ale nie wydają mi się dobre. Bardzo się śmiała, kiedy opowiedziałem jej o treści Twego listu z zachętą do małżeństwa. Chopina czyta terazW oryginale zapisane na maszynie na czerwono. jej mąż. Dała mi dla Ciebie maszynopis swojej powieści pornograficznej, ale jest to rzecz tak „śmiała”, że nie śmiem Ci przesłać. Powiem jej, że boisz się żony. Oczywiście aloofness to nie to samo co aloneness. Rozkaz w sprawie Chałki spełniony: cały zapas (5 wierszy) poszedł do nr. 450Zob. list z 4 października 1954. Dodałem trzy LeszczeZob. list z 1 maja 1954, ale to nie ta klasa: Chałko ma nieskazitelną formę, Leszcza jest nieudolny. Otrucie Broniewskiej uchodzi za przypadek. Podobno zmęczona wróciła do domu, nastawiła wodę na gazie, zasnęła, woda wykipiała, zalała płomień, gaz zaczął się ulatniać. Naturalnie nigdy nie wiadomo.
Ściskam Cię serdecznie.

Fotografia śliczna, trzydziestolatek. Co to za pies?