3 października 55
Kochany
Mietku!
Zrób z włoskim egzemplarzem
Chopina co chcesz, najlepiej może dać do
Br[irish] Museum. Do
Chałki piszę, żeby Ci przysłał notatkę o
Leg[ionie]Kronika: Legion Młodych Polek, „Wiadomości” 1955, nr 45 (501) z 6 listopada., on jest ciężki w korespondencji, ale wspominał mi, że ma już taką notatkę gotową. Nie rozumiem, co to znaczy, ale nie rozumiem, coraz więcej rzeczy. Napisz mi, czy chcesz, abym porozumiał się z
Jantą co do numeru amer[ykańskiego], może istotnie on byłby najlepszy do tego. W ogóle nie zasypiaj tej sprawy. Jeśli nie ja tam, musisz przyjechać Ty tu. Gdzie
Lednicki pisał o
Weintraubie, w jakim piśmie? Ten „atak”, to określenie
W.-ej.
Dziękuję Ci za
książkę Łobodowskiego. To jasne, że nie jest on powieściopisarzem, ale dlaczego pokazywać, że aż tak bardzo. Przygnębiło mnie to i odebrało humor. Oczywiście nie sposób tego gadulstwa przeczytać do końca. Napisz mi, co uważałbyś za polski odpowiednik amerykańskiego
„underdog” („nieudacznik”)
[1]Inne możliwe tłumaczenie: człowiek upośledzony, słabszy.
i
„bum” (włóczęga, nicpoń)
[2]Inne możliwe tłumaczenie: próżniak, obibok.
.
Winszuję Ci
filipiki przeciw „duchowi
Genewy”. Dlaczego drukowałeś
wiersz Baakiego (Baki?)? Powiedz
Sakowskiemu, że program telewizyjny
64 000 dolarów to nie
Panem et circenses, to pyszna zabawa w kopciuszka, głód cudowności, poszukiwanie geniuszów, co chcesz, ale nie rzymskie nasycanie tłumu. Zupełny absurd!
Ściskam Cię serdecznie i mocno, ucałowania od
Halusi. Co jadasz na
breakfest[3]Ang.: śniadanie.
? Nie chciałbym, aby był gorszy tu niż w
Londynie. Jak się ma
Rhoda? Pozdrów ją czule.
Kazimierz